forum.mojacukrzyca.org Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
cukrzyca a renta
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-09-2003, 09:57   cukrzyca a renta

witam, u mojej mamy 2 lata temu wykryto cukrzycę.Na początku brała tylko leki a teraz od roku bierze insuline 2 razy dziennie.Po przepisaniu jej insuliny , lekarz skierował ja na komisję.Była juz na 3 komisjach i wszedzie ja odrzucono, stwierdzając że jest zdolna do pracy .Mam ogromna prośbe , czy może wsród Was jest ktos kto ma podobną sytuację, bede bardzo wdzieczna ....jej lekarz tez jest b. zdziwiony że ją odrzucono, mimo brania insuliny.
 
 
 
Gość

Wysłany: 07-09-2003, 15:17   

a nie uważasz że społeczeństwo wystarczająco już finansuje leczenie twojej mamy żeby miało jeszcze fundować jej darmowe wakacje ???
 
 
JoannaD 



Słodki staż: 11.11.1993
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: Humalog
Glukometr: Optium Xido
Pompa: Paradigm 715
Wiek: 35
Dołączyła: 07 Lut 2003
Posty: 446
Skąd: Toruń
Wysłany: 08-09-2003, 10:37   

To nie jes takie proste. Cukrzyca jako sama choroba nie kwalifikuje się do renty. Musi być "coś więcej". Ja choruje od 10 lat, a dopiero od 3 mam rente. To, że bierze się insuline to nic nie znaczy. Powodzenia!
 
 
 
Monika 



Słodki staż: 2001
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: NovoRapid
Glukometr: Care Sens New POP
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2002
Posty: 589
Skąd: Gliwice
Wysłany: 20-09-2003, 09:36   

[quote="Niezarejestrowany"]a nie uważasz że społeczeństwo wystarczająco już finansuje leczenie twojej mamy żeby miało jeszcze fundować jej darmowe wakacje ???[/quote]

nie no... przesada.... słów mi brakuje na takich pi, pi, pi (to cenzura)
Stary ty poprostu nie wiesz co to znaczy być chorym, co to znaczy miec powikłania .... nie zycze Ci tego, ale moze kiedys to doswiadczysz.

A kto tu wogóle mówi o wakacjach.... leczenie, mimo ze jest refundowane, i tak pochłania duzo pieniedzy.

Moze jeszcze.... wszytkich chorych, powinno sie wywozić do jakiegos obozu w stylu koncentracyny, i bez jedzenia, ani leków czekać aż umrą, a moze nawet zapedzic ich do pracy (na rzecz społeczeństwa oczywicie, zeby miało z nich jakis pozytek) aby zwróciło sie za badania jakie mieli robione przed rozpoznaniem choroby??? I oczywiscie dowóz do obozu w kosztach własnych :-x :-[ Wtedy społeczeństwo nie ponosi kosztów, i po co nam wogóel ministerswo zdrowia itd, lekarzy pierwszego kontaktu tez trzebaby zlikwidowac, bo leki od nich tez są refundowane , nie sądzisz?

eh.... szkoda gadac
_________________
Pozdrawiam Monika
 
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-09-2003, 19:39   cukrzyca a renta

witam....bardzo dziekuje za odpowiedz i ciepłe slowa Joannie i Monice..."gość"połozył mnie na "łopatki'....."gościu moja mama pracowała i chyba coś sie jej nalezy?zajrzałam tu pierwszy raz i szukam porady, wsparcia.....pozdrawiam
 
 
 
Gość

Wysłany: 25-09-2003, 11:34   

A ja choruję na cukrzycę typu I od 24 lat i nie mam renty, tylko płacę podatki.
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-09-2003, 12:22   cukrzyca a renta

witam......drogi gościu, nie chcąc cie urazic, może cię stać na to żeby płacić tylko podatki?To lekarz skierowal moja mamę na komisję żeby przyznali jej rente , albo okreslili stopien niepełnosprawności.fakt ze ja odrzucili nie zniechecił nas do walki o swoje.Wiem ze lepiej jest wypłacic zasiłek pogrzebowy , a nizeli przyznac rentę, żeby mieć za co sie leczyć.Wiem jedno, moze to walka z wiatrakami, ale dopóki ja będe to bedziemy walczyć....
 
 
 
slawek 


Dołączył: 14 Lis 2002
Posty: 279
Skąd: Konin
Wysłany: 25-09-2003, 20:21   Re: cukrzyca a renta

agnieszkaa napisał/a:
To lekarz skierowal moja mamę na komisję żeby przyznali jej rente , albo okreslili stopien niepełnosprawności.fakt ze ja odrzucili nie zniechecił nas do walki o swoje.
no tak o swoje trzeba walczyć , tylko kto na to wszystko zarobi :-(
_________________
Slawek
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-09-2003, 07:39   renta a cukrzyca

witam....drogi Sławku, to ja na to zarabiam i pomagam mojej mamie,przyznam że jest cięzko ale jakos sobie radzimy.Najgorsze w tym wszystkim jest to ,że "kupowane są renty"a tym którym ona się nalezy to ich odrzucają.POzdrawiam i zycze miłego dnia :-)
 
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 07-10-2003, 11:20   

witaj Agnieszkaa.problem z renta w cukrzycy lerzy tylko w kwestji lekarza.ja choruje na cukrzyce 4 lata,biore insuline 5 razy dziennie.oprocz tego choruje na niedoczynnosc tarczycy w przebiegu choroby Chasimoto i mam nawracajace infekcje drog moczowych.poproszu nerki nienajlepiej pracuja.Niestety niemam rety.Kiedy zachorowalem przyznano mi rete tz szkoleniowa na pol roku.potem stawalem jeszcze na 3 komisje + jedna w sadzie pracy i niestety,na rete sie nienadaje.A po ostatniej komisji poprostu dalem sobie spokoj.Lekarz potraktowal mnie jak na kontroli po przebytej grypie.Radze twojej mamie niech zlozy podanie do miejskiego osrodek pomocy spolecznej.zespol do orzekania niepelnosprawnosci i niech zrobi sobie grupe.Bo grupe niepelnosprawnosci nieustala ZUS. i powodzenia :-D
 
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-10-2003, 14:07   renta a cukrzyca

witam.....dziękuje Rycho 31 za odpowiedz.Moja mama była na takiej komisji o której piszesz, i przyznali jej stopien niepełnosprawności lekki, bo gdyby przyznali umiarkowany dostała by zasiłek socjalny czy cos takiego.Zaliczyłysmy wszystkie komisje a teraz wsniosek skierowałysmy do sądu pracy a co!:)i czekamy na dalsze wyniki.Jesli i tu sie da rady, zaczynamy runde od poczatku.Wiem że to bedzie trudna walka, ale my kobiety poradzimy sobie, mam nadzieje:)bardzo duzo pomaga lekarz który ja leczy.........zycze zdrówka i miłego dnia
 
 
 
=MewKa= 


Wiek: 27
Dołączyła: 04 Paź 2003
Posty: 34
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 07-10-2003, 15:09   

jak choruję na cukrzycę typu I i to dopiero od paru miesięcy. I juz zdązyłam zaliczyć komisje. niestety również przyznali mi stopień lekki i zadnej ręty. Tylko dlatego ze pozmieniały sie przepisy. Kiedys wystarczało ze masz cukrzycę insulino zależną i juz dostawałeś dofinancowanie chociaż głupie pare groszy teraz musisz już mieć jakie kolwiek powikłania i stopień umiarkowany zeby dostac rente a i to zależy na jaką komisję i gdzie trafiłeś. A co do państa i jego utrzymywania nas to sa kraje w których ludzi są na socjalu bo nie chce im sie pracować a dostają kase na zycie zeby nie zebrali. A tu nawet choremu jak kolwiek nie pomogą czy to nasza wina ze chorujemy??? Przecież choroba to jendak utrudnienie. Trzeba mieć glukometr a kto zapłaci za paski i insuline. My jak my ale sa przecież choży którzy nie maja w ogule pieniedzy. A mają powiedzmy stopien lekki i nie dostaną dofinansowania co mają zrobić. Jak byłam na komisji nawet nie zapytali sie ile moi rodzice zarabiaja.
A tak pozatym to chociaż na poczatku choroby powinni pomagac dofinansowując przecież wtedy najwiecej sie wydaje. na takie drobiazgi jak dołozyć do porządnego glukometru albo insuline itd. Walczcie dziewczybny bo trzeba ja też nie zamieżam przestać walczyc niekt nie powinien sie poddawać.
_________________
Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować


nie warto gniewać się na bieg wypadków, bo to ich nic nie obchodzi.

********
optymistyczne hehh... nie zawsze taka jestem :P
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-10-2003, 17:10   renta a cukrzyca

Droga MewKo dziekuje za slowa otuchy :-D moja mama nalezy do osób ktore regularnie jezdza do lekarza, robia wyniki itp.niestety "podróze"do lekarza sa drogie a dofinansowania z opieki nie ma, bo nie maja pieniędzy,ale dla pijaczków są bo takie mają przepisy.....w komisjach sa lekarze którzy dostaja kasę za nieprzyznanie renty,taka jest prawda :-!!! więc z tego wynika że nie mam pieniedzy na lekarstwa i nie moge się leczyć!!!!a gdzie profilaktyka, gdzie pomoc biednym!!!!!Droga MewKo będe walczyć razem z moją mamą i niech tych komisji będzie 1000 a wszystkie zaliczymy.Pozdrawiam
 
 
 
Renatka
[Usunięty]

Wysłany: 19-10-2003, 10:41   Coś o rencie.

Chyba w każdym mieście (załatwiałam sprawę w Kielcach) istnieje zespół pod nazwą Powiatowe Centrum Orzekania o Stopniu Niepełnospraności (dla osób mieszkających w mniejszych miejscowościach) oraz Wojewódzkie Centrum Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności (dla mieszkańców większych miast, nie jestem pewna czy jest to jednostka tylko dla mieszkańców miast wojewódzkich czy ogólnie wszystkich większych miast województwa). Ja załatwiałam formalności w Powiatowym Centrum, więc powiem jak tam sprawa wygląda, mam nadzieję, że w Wojwódzkim .... jest adekwatnie. Choruję od 1999 r. Poradzono mi, abym złożyła dokumnety (dobrze już nie pamiętam, chyba jakieś podanie czy ankietę) dot. orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, bo to mi się zawsze przyda w przypadku chęci starania się o rentę w przyszłości, właśnie (ze względu na miejsce zamieszkania) do Powiatowego Centrum Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności (dla informacji w Kielach mieści się w Urzędzie Wojewódzkim, a Wojewódzkie - dla mieszkańców miasta na ul. Zamenhoffa). W tym miejscu dostaje się dokumenty do uzupełnienia przez lekarza prowadzącego, uzupełnione muszą być aktualnymi wynkami badań podstawowych. Następnie dokumentację składa się w odpowiednim Centrum (przepraszam, że to podkreślam, ale musi być to właściwa jednostka dla miejsca zamieszkania, bo wtedy sprawa trwa krócej) i po ok. miesiącu czekekiwania (tak było w moim przypadku) dostaje się wezwanie na Komisję. Trzeba mieć aktualne badania. Miałam poważne obawy co do pozytywnych efektów oceny mojej niepełnosprawności, a tu się okazało, że neuzasadnione. O to orzeczenie starałam się już rok po wykryciu choroby, żadnych powikłań u mnie nie szukano, w ciągu jednego dnia roboczego rozmawiałam z kilkoma różnymi osobami, wypełniałam jakeś testy, musiałam mówić o swoich planach i zamierzeniach na przyszłość oraz jakie są powody starania się o orzecenie. Nikt nie traktował mnie jak jakiegoś intruza, chcącego od kogoś wyciągnąć pieniądze, a lekarka (z którą również rozmawiałam) chciała mi nawet wypisać zlecenie na zakup glukometru. Słowem nie było się czego bać, nie musiałam nic udowadniać, może tylko trochę zbyt dłogo to trwało. Następnie z jednostki, z Centrum dostałam informację, że zostałam uznana za osobę niepełnosprawną, dostałam orzeczenie na stałe i legitymację osoby niepełnosprawnej. Cała sprawa została załatwiona rok po wykryciu u mnie choroby. Ta legitymacja do niczego nie uprawnia, ale warto mieć takie orzeczenie, bo jeśli jedna komisja ileś tam lat czy miesięcy wcześniej (np. przed staraniem się o rentę z ZUS) orzeka, że jestem osobą niepełnosprawną, to orzecznikowi ZUS niezręcznie jest twierdzić że jestem zdrowa. Polecam wszystkim ten sposób, jest czasochłonny ale chyba skuteczny i nic nie kosztuje! Życzę powodzenia.
 
 
camell 
T1


Wiek: 30
Dołączył: 13 Kwi 2003
Posty: 196
Skąd: Śrem
Wysłany: 19-10-2003, 23:03   

Jeśli dobrze zrozumiałem obezną nowelizajcje prawa to są 2 komisje....
1 ZUS owska przyznaje prawo do renty I i II GRczyli całkowita nie zdolnośc do pracy i egzystencji(I) i (II)całkowita niezdolność do pracy
III gr to stopień lekki i oznacza cześciową niezdolność do pracy....

Oznaczenia Powiatowego centrum orzekania... są inne i przyznają grupe dla celów poza rentowych czyli sanatoria, karty parkingowe, legitymacje uprawniające do 78 % zniżki w autobusie ..

Cukrzyca ma teraz być na równi z = Alergią... :-[ :-[ :-[ i jeśli nie stwierdzono powikałań to dostaje sie w 99% III gr.. .lub lekarz orzecznik niczym kaszpirowski uzdrawia pacjenta...(Rzadko spotykane)

A obecnie stan mojego zdrowia sie pogorszył szkła 4,5 i 4,75 diopri... cukry fatalne HbA1c 7,4 białko w moczu nadciśnienie...

Znając moje szczećie dostane III (obecnie ma II)
A jeśli dostane III nie mam prawa do renty.. czyli musze zrezygnować ze studiów no bo z czego je opłace??? do pracy nie chcą brać ludzi bez doświadczenia zawodowego... zwłaszcz inwalidów z takimi przypadłościami....

Lajf is brutal....
_________________
Pijąc wódkę jedząc śledzie, będziem silni jak niedźwiedzie <br>
Prawo Precyzji: Mierz mikrometrem, zaznaczaj kredą, tnij siekierą.
 
 
 
slodziutka 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Cze 2002
Posty: 2741
Skąd: stąd
Wysłany: 20-10-2003, 15:34   

widzisz Camellku być chorym źle, zdrowym jeszcze gorzej. cudowne ozdrowienia się zdarzają, szczególnie przy orzekaniu niepełosprawności, ale to w końcu nasza polska służba zdrowia. ale jak się odwołać od decyzji to moze to by cos pomogło?
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-10-2003, 09:20   cukrzyca a renta

Witam...maja mama była na wszystkich komisjach jakie mogły być .Komisja w Szczecinie, komisja ZUS-owska w Koszalinie i jeszcze jedna miejscowa.Pisze do Was z Warszawy a moja mama mieszka w zachodniopomorskim w małej osadzie leśnej., nawiasem mówiąc piekne miejsce, woda , lasy....Nie znam jej lekarza ,który ja leczy ale z opowiadań wygląda na równego faceta , który bardzo pomaga mojej mamie. To on skierowała ja na pierwsza komisje,miejscową , to on kaze jej odwoływac się,bo jego zdaniem nalezy się jej renta, a to że na komisjach maja takich orzeczników a nie innych , no trudno.Teraz czekamy na decyzje Sadu Pracy w Koszalinie , bo od ostatniej decyczji orzecznika mogła się tylko do sądu odwołac.Sąd poprosil o przesłanie kart choroby od jej lekarza i lekarza rodzinnego i mam nadzieje że sprawa zostanie rozpatrzona pozytywnie, a jesli nie to zaczniemy od nowa....odpukac w niemalowane.Pozdrawiam
_________________
Cóż słodszego nad przyjażń
 
 
 
urszulka 
SuperMom



Słodki staż: 2001
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Humalog
Insulina 2: Levemir
Glukometr: OneTouch Select
Wiek: 34
Dołączyła: 22 Kwi 2003
Posty: 276
Skąd: Gubin
Wysłany: 21-10-2003, 13:27   

Tak miedzy bogiem a prawda-i ja sie musze w koncu zabrac za moje orzeczenie o niepelnosprawnosci,tylko czasu mi wiecznie brak.....
A moze mnie czeka "cudowne ozdrowienie"???heheheee :-] :-] :-]
_________________
:)
 
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 22-10-2003, 20:12   

Agniesiaa,trzymam za mame kciuki.Powodzenia.A ty Urszulka niezwlekaj z orzeczeniem.Zawsze to jest cos.
 
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2003, 17:03   cukrzyca a renta

dziękuje rycho 31 za dobre słowo, jak cos się wyjaśni to bede informować.Pozdrawiam w jesienny dzionek
_________________
Cóż słodszego nad przyjażń
 
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-10-2003, 08:07   cukrzyca a renta

witam, tak jak pisałam juz maja mama złozyła odwołanie do sadu pracy .To juz jest druga tura dokumentów o ktora prosił sąd żeby przesłać, chociaz dokumenty choroby mojej mamy zostały juz raz wysłane.Myśle że sąd chce się dokładniej zapoznac z historią choroby i opinia jej lekarza, bo byc moze nie zgadza się z poprzednimi komisjami, które odrzucały wnioski o rente. Pozdrawiam
_________________
Cóż słodszego nad przyjażń
 
 
 
lalon 


Słodki staż: 1995
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Humalog
Insulina 2: Humulin N
Glukometr: Accu-Chek Nano
Pomógł: 4 razy
Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2003
Posty: 308
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 29-10-2003, 10:51   Renty prawie niedostępne.

Niestety z rentami dla ludzi żyjących z cykrzycą jest coraz gorzej.
Państwo, nie rozumie, że lepiej jest wcześniej zapobiegać powikłaniom i leczyć nas dobrze, niż później płacić dużą kasę na np.: dializowanie, operacje oczu i tp.
Aby dostać orzeczenie o niepełnosprawności najlepiej jest mieć jak najwięcej "lewych papierów" tzn, takich że ma się bardzo złe wyniki, poziom HBA1c powyżej 10, nadciśnienie tętnicze, i tym podobne. Wtedy jest troszkę lepiej, sam to powtarzam co kilka lat, Zasada jest prosta: im gorzej się prowadzimy, tym łatwiej jest dostać rentę, ale czy to nie jest chory system. Pozdrawiam wszystkie cukiereczki. Łukasz :-D
 
 
 
Jerzy Jankowski 


Dołączył: 08 Maj 2003
Posty: 95
Skąd: Poznań
Wysłany: 30-10-2003, 13:13   

Agnieszkoo Twoja mama stara się o rentę tylko ze względu na cukrzycę? nie ma innych dolegliwości? Jet pewnie moją rówieśnicą, więc prawdopodobnie jeszcze coś jej dolega, powinna dołączyć coś jeszcze, wtedy będzie miała większą szansę .
_________________
I to by było na tyle.
J.J.
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 30-10-2003, 14:29   

a poco lalon tak kombinujesz??ja na komisji byłem w roku 2001.Miałem tylko karty od lekarza z wmiare uregulowaną cukrzycą.Bo tylko to schorzenie wtedy miałem.Doktor obejrzał moj dzienniczek samokontroli i zapytał sie ile razy biore insuline.Odpowiedziałem 5 razy dziennie.Na tym skonczyła sie moja komisja.Orzeczenie odebrałem po południu .Mam 3 grupe na stałe z cofnieciem orzeczenia do początku mojej choroby,czyli 11-11-1999.Nietrzeba wcale kombinowac.Nasza choroba niejest wymysłem.
 
 
 
lalon 


Słodki staż: 1995
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Humalog
Insulina 2: Humulin N
Glukometr: Accu-Chek Nano
Pomógł: 4 razy
Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2003
Posty: 308
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 31-10-2003, 01:09   

rycho31 napisał/a:
a poco lalon tak kombinujesz??.


Niestety nie każdy ma tak dobrze jak ty, w Lublinie znam przypadki, że diabetycy byli nagle"uleczeni". czasem sprawa o przyznanie Orzeczenia o niepełnosprawności kończyła się w sądzie. Ja mam II do 2005 roku, na razie spokój. Pozdr.
 
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2003, 08:14   cukrzyca a renta

witam...oczywiescie że ma inne dolegliwości, ale co z tego jak ja na komisjach odrzucano.Stwierdzano ze jest zdolna do pracy mimo swojej choroby.Z tego co wiem to tylko na jednej komisji badano ja i została zapytana jak się czuje, pieknie!!!Wczoraj rozmawiałam z mama telefonicznie i dowiedziałam sie że przysłano jej pismo z Sadu Pracy, gdzie okazalo się że beda sie zwracac o opinie do jej lekarza.Mam cicha nadzieje że ze sprawa w sądzie skończy się pozytywnie.A jej lekarz powiedzial ze dołozy starań żeby jej przyznano rente.Mam pytanie?czy osoba która nie umie pisac i czytać, chociaż to jest dziwne w obecnych czasach,ma lat 35 i ma dwie nogi , rece i jest zdrowa moze otrzymywac RENTE?????
_________________
Cóż słodszego nad przyjażń
 
 
 
slawek 


Dołączył: 14 Lis 2002
Posty: 279
Skąd: Konin
Wysłany: 31-10-2003, 08:19   Re: cukrzyca a renta

agnieszkaa napisał/a:
Mam pytanie?czy osoba która nie umie pisac i czytać, chociaż to jest dziwne w obecnych czasach,ma lat 35 i ma dwie nogi , rece i jest zdrowa moze otrzymywac RENTE?????

Taka osoba najprawdopodobniej jest upośledzona :-( więc społeczeństwo musi łozyć na jej utrzymanie
_________________
Slawek
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2003, 08:31   cukrzyca a renta

Sławku, ta osoba nie jest uposledzona , to jest najzwyklejsze zaniedbanie że nie umie czytać i pisać .Dostaje rente, ale to tylko dlatego ze renta została" załatwiona"Znam ta osobe osobiście i gwarantuje ze jest zdrowa na ciele i umysle.Tylko jak to jest ze sa ludzie którzy staraja sie i nic ,a inni dostaja.???
_________________
Cóż słodszego nad przyjażń
 
 
 
lot2 
ZBYSZEK


Leczenie: Peny
Insulina: Gensulin R
Insulina 2: Humulin N
Glukometr: iXell
Wiek: 55
Dołączył: 17 Lis 2002
Posty: 669
Skąd: 032 i 058
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 31-10-2003, 08:43   

Witaj Agnieszko
Cukrzyca insulinozależna to III grupa inwalidztwa prawie automat..
Twoja mam stajać przed lekarzem orzecznikem.. Starała się o rentę a nie o grupę..
Pytanie zasadnicze co orzeka orzecznik ZUSU .. On orzeka czy mama Twoja może dalej pracować na dotychczasowym stanowisku czy nie.. Są stanowiska pracy gdzie nie wolno pracować chorym na cukrzycę. Musisz dokładnie sprawdzić co napisane jest w orzeczeniu ZUS- podejrzewam, że stwierdzenie . Za może pracować na dotychczasowym stanowisku pracy.. W rozumieniu tego odwołanie do sądu pracy nie wiele da.. Chyba że stanowisko na którym pracuje nie jest dla cukrzyka..! (zabroniona praca w danym stanowisku)
JaannaD napisała
Cytat:

To nie jest takie proste. Cukrzyca jako sama choroba nie kwalifikuje się do renty. Musi być "coś więcej". Ja choruje od 10 lat, a dopiero od 3 mam rente. To, że bierze się insuline to nic nie znaczy. Powodzenia!

Cukrzyca jest niepełnosprawnością . Żaden normalny lekarz nie może inaczej napisać..!!
Tak zresztą orzekają zespoły orzekające inwalidztwo. Sprawa renty w ogóle w chorobach to inny jakby problem .. Także żadna choroba nie kwalifikuje do renty.. Znam przypadek gość stracił nogę pracownik biura i nie dostał renty pracuje nadal.. Dopiero potem sam starał się stopień inwalidztwa..!! (bez prawa do renty)
Ja pracuje (zakład o statucie chroniony w przeciwnym wypadku zabrano by mi rentę) i mam III grupę i staję na komisję srednio co 2 lata od 13 lat.. Choroba cukrzyca..insulinozależna..
Re
Sławek
Co proponujesz Sławek upośledzeni to na ogół sprawni fizycznie i na ogół na rentach... Co promujesz odstrzał tych kasa my podatnicy byśmy odetchnelii .. Tędy droga według Cibie..
Mnie się wydaje że jednak nie..!!
Każde społeczeństwo ma rencistów i to w UE też.. Tyle trylko że w naszym kraju dużo rent jest wyłudzonych to fakt dostają je ludzie całko wice zdrowi.. Dlatego w Zusach mamy orzeczników uzdrawiaczy..!!

Pozdrawiam
_________________
Cukrzyca Typ I lub T -2 a może Typ 1.5..???
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2003, 09:07   cukrzyca a renta

Witaj lot2:)))) Moja mama nigdzie nie pracuje,bo nie może znależć pracy, nie ma żadnych dochodów.Z tego co wiem na pierwszej komisji mieli orzec stopień niepełnosprawności i orzekli lekki, zdolna do pracy.Ot tego mozna było się odwołac i się odwołalismy do Szczecina , potem do Koszalina .Pisałam o tym wczesniej.Zdarzają się jednak mili ludzie i pan w ZUS-ie poinformował mnie że można się odwołac do Sadu Pracy .Lot2 nie znam się na procedurach odnośnie rent,ale lekarz mojej mamy kieruje ją na komisje i mobilizuje do walki , bo jego zdaniem nalezy się renta.A jesli chodzi o Sad Pracy to papiery zostały przesłane poprzez ZUS i chyba zostały "zakwalifikowane"skoro coś "drgneło". Pozdrawiam
_________________
Cóż słodszego nad przyjażń
 
 
 
slawek 


Dołączył: 14 Lis 2002
Posty: 279
Skąd: Konin
Wysłany: 31-10-2003, 09:58   Re: cukrzyca a renta

agnieszkaa napisał/a:
Sławku, ta osoba nie jest uposledzona , to jest najzwyklejsze zaniedbanie że nie umie czytać i pisać .Dostaje rente, ale to tylko dlatego ze renta została" załatwiona"Znam ta osobe osobiście i gwarantuje ze jest zdrowa na ciele i umysle.Tylko jak to jest ze sa ludzie którzy staraja sie i nic ,a inni dostaja.???
Nie pozostaje wobec tego nic innego jak poinformowac o tym fakcie odpowiednie instytucje .
A swoją drogą jak to możliwe że w dobie obowiązkowego szkolnictwa może byc w naszym kraju analfabeta ?? to chyba rodzice są coś nie tego :-roll a o organach odpowiedzialnych w owym czasie za szkolnictwo nie wspomnę , to oni dopuscili do stanu w którym ktoś dorosły jest niezdolny do życia :-(
_________________
Slawek
 
 
slawek 


Dołączył: 14 Lis 2002
Posty: 279
Skąd: Konin
Wysłany: 31-10-2003, 10:02   

lot2 napisał/a:
Sławek
Co proponujesz Sławek upośledzeni to na ogół sprawni fizycznie i na ogół na rentach... Co promujesz odstrzał tych kasa my podatnicy byśmy odetchnelii .. Tędy droga według Cibie..
Mnie się wydaje że jednak nie..!!
Każde społeczeństwo ma rencistów i to w UE też.. Tyle trylko że w naszym kraju dużo rent jest wyłudzonych to fakt dostają je ludzie całko wice zdrowi.. Dlatego w Zusach mamy orzeczników uzdrawiaczy..!!

Pozdrawiam

Zbyszku , tu nic nie mozna proponowac społeczeństwo cywilizowane musi utrzymywać jednostki niezdolne do samodzielnego życia , tylko jak sam zauważyłeś w Polsce jest ich jakoś nieproporcjonalnie dużo :-roll
_________________
Slawek
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 31-10-2003, 21:51   

bedąc po 4 komisjach zus,w tym sąd pracy,doszedłem do pewnych wniosków.Moze niewszystkim sie to spodoba,ale to jest moje zdanie.Czy nasza choroba za tak wpływa na nasze zycie ze juz uwazamy sie za osoby ktore muszą dostawac rente?,czy my naprawde juz jestesmy osobami ktore są niezdolne do zadnej pracy?.Ja po ostatniej komisji gdzie miałem juz 3 choroby a ozecznik potraktował mnie tak jakbym przyszedł na kontrole po grypie.Czy poto mamy peny i insuliny szybkodziałające(humalogi).Ja coraz bardziej zaczynam sie cieszyc ze stan mojego zdrowia pozwala mi na podjecie pracy.Co prawda w zakładzie pracy chronionej,ale zawsze to praca.Bardzo prosze o opinie.Moze ja zle myśle.
 
 
 
agnieszkaa 


Autor tematu
Dołączyła: 05 Wrz 2003
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-11-2003, 06:49   cukrzyca a renta

Witam. Rycho31 zgadzam sie z twoja opinią.Jednak dla mojej mamy przyznanie renty wiaże się z tym że miałaby pieniadze na leczenie, na lekarstwa, na cotygodniowe wyjazdy do lekarza.Bardzo bym chciała żeby pracowała w zakładzie chronionym,lub gdziekolwiek ale tam gdzie mieszka jest najwieksze bezrobocie i ciezko jest znależć prace.Może to jest egoistyczne co napisałam, ale taka jest prawda.Z drugiej strony co dzieje się z ludzmi ,którzy są chorzy na cukrzyce i nie mają srodków na leczenie?
_________________
Cóż słodszego nad przyjażń
 
 
 
lot2 
ZBYSZEK


Leczenie: Peny
Insulina: Gensulin R
Insulina 2: Humulin N
Glukometr: iXell
Wiek: 55
Dołączył: 17 Lis 2002
Posty: 669
Skąd: 032 i 058
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 03-11-2003, 23:00   Re: cukrzyca a renta

agnieszkaa napisał/a:
Witam. Rycho31 zgadzam sie z twoja opinią.Jednak dla mojej mamy przyznanie renty wiaże się z tym że miałaby pieniadze na leczenie, na lekarstwa, na cotygodniowe wyjazdy do lekarza.Bardzo bym chciała żeby pracowała w zakładzie chronionym,lub gdziekolwiek ale tam gdzie mieszka jest najwieksze bezrobocie i ciezko jest znależć prace.Może to jest egoistyczne co napisałam, ale taka jest prawda.Z drugiej strony co dzieje się z ludzmi ,którzy są chorzy na cukrzyce i nie mają srodków na leczenie?


Witaj Agniszko aby dostać pracę w zakłądzie pracy chronionej musi być orzeczone inwalidztwo minimum(dawna trzecia grupa).. W przypadku Twojej matki jeżeli ma przynajmiej przepracowane 10 lat to na trzeciej grupie przysługuje jej prawo do renty z ogólnego stanu zdrowia..
A w tym przypadku niech lekarz napisze że jest zdrowa co da ewidetny pretekst odwołania do sądu..!!
Częsciowa niezdolnośc do pracy.!! Jeżeli nie ma wymaganych lat pracy (jw.) to III grupa jej tylko daje mozliwość zatrudnienia w zakładzie chronionym.. Aby stararać się orentę socjalną musi mieć II grupę inwalidztwa (czyli całkowitą niezdolność do pracy... (nie dotyczy zakładów pracy chronionych..

Pytanie zasaddnicze nieleczona cukrzyca spowoduje (brak na nią środków) może spowodować diametralne pogorszenie zdrowia..

Agnieszko należy walczyć o rentę... Cukrzyca czy się nam podoba czy nie .. Jest pewnym stopniem inwalidztwa !!
Pisałem tu kiedyś o Tym prawie rok temu.. Co też wielu wtedy wręcz obraziło. się na mnie..!!(cukrzyków) Chciałbym się mylić ale rzeczywistość jest zupełnie inna ...
Pytanie zasadnicze czy lepiej nie mieć ręki czy lepiej brać trzy razy dzienie insuline i inne lekarstwa..?
Wchodzimy do UE tam każdy zakład zatrudnaijacy powyżej 10 osób musi mieć 10 procent stanowisk dla .. niepełnosprawnych.. I przelicznik rent wtedy rzeczywiście jest inny..

..Pozdraiwm Serdecznie..!!
_________________
Cukrzyca Typ I lub T -2 a może Typ 1.5..???
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 04-11-2003, 13:14   

Witaj Agniszko aby dostać pracę w zakłądzie pracy chronionej musi być orzeczone inwalidztwo minimum(dawna trzecia grupa).. W przypadku Twojej matki jeżeli ma przynajmiej przepracowane 10 lat to na trzeciej grupie przysługuje jej prawo do renty z ogólnego stanu zdrowia..
Z TĄ czescia teej opini to sie całkowicie niezgadzam.Według obecnych przepisów mósisz miec przepracowane min.5 lat aby otrzymac rete.i niejest to wcale zasada.Ja mam przepracowane 15 lat,a renty i tak niemam.To lekarz orzecznik(bog)da albo nieda rente.
 
 
 
lot2 
ZBYSZEK


Leczenie: Peny
Insulina: Gensulin R
Insulina 2: Humulin N
Glukometr: iXell
Wiek: 55
Dołączył: 17 Lis 2002
Posty: 669
Skąd: 032 i 058
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 04-11-2003, 22:32   

rycho31 napisał/a:

Z TĄ czescia teej opini to sie całkowicie niezgadzam.Według obecnych przepisów mósisz miec przepracowane min.5 lat aby otrzymac rete.i niejest to wcale zasada.Ja mam przepracowane 15 lat,a renty i tak niemam.To lekarz orzecznik(bog)da albo nieda rente.

5 lat jeżeli nie masz ukończone bodjże 30 lat życia 10 powyżej ...
tyle przepisy...
A że Tobie nie przyznano renty ale chyba przyznano Ci grupę inwalidzką..
skoro pracujesz w zakładzie pracy chrononej..

Lekarz orzecznik nie jest Bogiem w roku 2001 na 10 orzeczeń zabierających rentę sądy pracy przywracały 6 na dzień dzisiejszy wskażnik wynosi 4.5 na 10 odbieranych rent ( tyle sądy spowrotem przywracją) Wiem bo pomagam ludziom pisać takowe odwołania..!!
A w Twoim wypadku należało zaraz się odwołac do sądu pracy..!!
No ale Ty chyba nie chcesz mieć renty to może i dobrze bez tej pomocy dajesz sobie radę..
Ja niby mam rente ale beż niej też bym sobie dał radę...no ale
Nie wszyscy sobie tak dają rade i takim należy pomóc w załatwieniu renty
Cukrzyca jest inwalidztwem nawet wUE !!.
Pozdrawiam Serdecznie.!!
_________________
Cukrzyca Typ I lub T -2 a może Typ 1.5..???
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 05-11-2003, 10:59   

Wymagany do nabycia prawa do renty okres składkowy i nieskładkowy uzależniony jest od wieku, w którym powstała niezdolność do pracy.

Wymieniony warunek uważa się za spełniony, gdy ubezpieczony udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący łącznie co najmniej:

1 rok – jeśli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 20 lat,
2 lata – jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 20 do 22 lat,
3 lata – jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 22 do 25 lat,
4 lata – jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 25 do 30 lat,
5 lat – jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 30 lat.

5-letni okres składkowy i niesładkowy wymagany od osoby, której niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 30 lat, musi przypadać na ostatnie dziesięciolecie przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy. Przy ustalaniu tego okresu (tj. ostatniego dziesięciolecia) nie uwzględnia się okresów pobierania renty inwalidzkiej – renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej lub renty rodzinnej.



i to są obecne przepisy.


a wiecej mozesz znalesc na www.debatapubliczna.gov.pl


Sąd pracy tez mi nieprzyznał rety.
 
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 05-11-2003, 11:09   

a dodając do poprzedniego postu to grupe niepełnosprawnosci nieprzyznaje ZUS,tylko zespół do orzekania niepełnosprawnosci przy osrodkach pomocy społecznej.A co do unii to tam ta choroba jest traktowana bardzo powaznie.A nie tak jak u nas.Pozdrawiam. :-D
 
 
 
lot2 
ZBYSZEK


Leczenie: Peny
Insulina: Gensulin R
Insulina 2: Humulin N
Glukometr: iXell
Wiek: 55
Dołączył: 17 Lis 2002
Posty: 669
Skąd: 032 i 058
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 05-11-2003, 11:56   

Witaj Rycho
Serdeczne dzięki ze podałeś dokładne brzmienie ustawy o rencie.
Ja miałem też to zroboć (znalazłem odpowiednie przepisy).. Napewno może się komuś Przydać...
Przepraszam za mało dokładne przytaoczenie wcześniej tego problemu..!!


Piszesz, ze sąd nie przyznał Tobie renty.. To jakie było uzasadnienie decyzji (jeżeli to nie tajemnica)sądu..?
Chyba Tobie nie napisali że jesteś zdrowy.. ?
Proponowałbym odwołanie
Albo ponowne rozpatzrenie sprawy jeżeli nie upłyneło ponad rok..

Bardzo Serdecznie Pozdrawiam
_________________
Cukrzyca Typ I lub T -2 a może Typ 1.5..???
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 444
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 05-11-2003, 12:48   

Narazie dałem sobie spokoj z ZUS.Patrząc na obecne orzecznictwo poprostu dałem sobie spokój.Ale bardzo dziekuje.Dlamnie orzecznik ktory chorego na cukrzyce i paroma jeszcze schorzeniami obsłuchuje tylko,a nie patrzy na wyniki gdzie nic niejest w normie to juz jest parodja.A co do orzeczenia sądu to brzmiało ono,cos takiego ze wzgledu na wyrównaną cukrzyce niema podstaw do zmiany opini orzecznika zus.Cos koło tego. :-D
 
 
 
piotttrek 


Dołączył: 05 Mar 2004
Posty: 109
Wysłany: 05-03-2004, 23:06   

Ja jak się zaczołem ubiegać o rentę to pewien pan zaczoł mi wmawiać że palę haszysz:(
 
 
kathe 


Dołączyła: 15 Lut 2004
Posty: 271
Wysłany: 06-03-2004, 12:59   

Ja od 4 lat mam rente socjalna teraz w marcu mam komisje lekarska i zobaczymy co bedzie.Teraz orzecznikami sa lekarze z zus i oni cudownie ozdrawiaja.Jak uda mi sie utrzymac rente to dam wam znac. :-lol
 
 
jolka70 


Wiek: 44
Dołączyła: 26 Sty 2004
Posty: 269
Skąd: Wyszków
Wysłany: 07-03-2004, 07:35   

Czy jak sie jest na zasilku dla bezrobotnych mozna starac sie o rente.
 
 
 
kathe 


Dołączyła: 15 Lut 2004
Posty: 271
Wysłany: 07-03-2004, 12:11   

Czesc !!!
Starac sie mozesz kiedy chcesz ,jezeli masz wypracowane lata pracy to mozesz starac sie o rente z zus(z tytulu nie zdolnosci do pracy ale choroba musiala powstac w czasie pracy).Bez lat pracy mozna starac sie o rente socjalna.Jak uda ci sie dostac rente musisz z czegos zrezygnowac albo zawieszasz rente albo zasilek.Ja teraz ma orzeczenie o stopniu niepelnosprawnosci i jestem zatrudniona w w normalnym zakladzie pracy jako osoba niepelnosprawna.
 
 
kathe 


Dołączyła: 15 Lut 2004
Posty: 271
Wysłany: 12-03-2004, 20:22   

Bylam dzis na komisji LIPA :-oops chyba mi rente zabiora stwierdzili ze jestem zdrowa tylko za co ja kupie paski, insuline ,leki itp......
Kurcze zalamali mnie.Bede odwolywac sie do sadu moze wygram. :-/
 
 
jolka70 


Wiek: 44
Dołączyła: 26 Sty 2004
Posty: 269
Skąd: Wyszków
Wysłany: 13-03-2004, 08:31   

Kathe nie wiem jak jest tam gdzie mieszkasz ,ale u mnie to cukrzykom zabieraja renty ,po stwierdzeniu ze jestesmy zdrowi tylko troche inaczej.Tylko ciekawa jestem po co sie kuje 4 razy dziennie ,wedlog nich dla przyjenosci , tylko ja nie jestem narkomanem zeby mi to sprawialo przyjemnosc. Wedlog mnie odwoluj sie do sadu , z tego co wiem tam siedza madrzejsi ludzie niz te konowaly w komisjach i w wielu przypadkach podwazaja ich decyzje. Zycze powodzenia.
 
 
 
kathe 


Dołączyła: 15 Lut 2004
Posty: 271
Wysłany: 13-03-2004, 10:02   

Wczoraj nie moglam dojsc do siebie po tej komisji jak oni moga tak traktowac ludzi!!!!!!
Dobrze ze od 3 miesiecy zaczelam pracowac bo zostalabym bez pieniedzy na leczenie.Czuje ze to jeszcze dluga droga z ta renta. :-/
 
 
al 



Słodki staż: 11 lat
Leczenie: Pompa
Insulina: Apidra
Glukometr: Accu-Chek Nano
Pompa: Paradigm Veo
Pomogła: 22 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 14 Lut 2004
Posty: 4527
Skąd: z Saskiej Kępy
Wysłany: 13-03-2004, 10:42   

Na cukrzycę typu 1 zachorowałam w lipcu 2002r. mając 16 lat. Przed komisją ds. orzekania o niepełnosprawności stanęłam gdzieś w listopadzie i... wyszłam stamtąd zupełnie zdrowa :-[
Teraz będę próbować znowu, tym razem jako osoba dorosła. Mam nadzieję, że coś wskuram, bo ustąpiła remisja.
 
 
 
Monika 



Słodki staż: 2001
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: NovoRapid
Glukometr: Care Sens New POP
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2002
Posty: 589
Skąd: Gliwice
Wysłany: 13-03-2004, 12:57   

ojjjjjjjjj....... przyznam ze mnie troche zmartwiliscie.....
na cukrzyce choruje od 2001 roku, a 24 marca mam pierwszą w zyciu komisje d/s orzekana niepełnosprawności.....
po tym co czytam... juz widze ze pewnie cudownie ozdrowieje :-/
_________________
Pozdrawiam Monika
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group