forum.mojacukrzyca.org Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wojsko?
lisiak88 
moroman


Autor tematu
Wiek: 26
Dołączył: 09 Sie 2005
Posty: 46
Skąd: Katowice
Wysłany: 17-11-2005, 19:31   Wojsko?

Witam!

Bardzo chciałbym odbyć służbę zasadniczą a potem zawodową... ale nie wiem czy cukrzycy mogą iść do woja... a na prawde bardzo mi zależy... bo wiem że cukrzyca zwalnia ze słuzby, ale czy np po pozytywnej ocenie diabetologa o moim stanie jakichs zaświadczeniach, mojego zobowiązania o odpowiedzialnosci czy coś takiego dało by się żebym jednak dbył służbę wojskową?

Jeżeli ktoś coś wie to bardzo proszę aby się wypowiedział!
_________________
Cukrzyca typu 1 od sierpnia 2005...
Pompa Accu-Check Spirit od lutego 2007...
 
 
 
piotrekk 



Słodki staż: 22.12.2003
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Humalog
Insulina 2: Lantus
Glukometr: Care Sens N
Pomógł: 46 razy
Wiek: 27
Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 2089
Skąd: Sieradz
Wysłany: 18-11-2005, 19:04   

Ja na komisję zaniosłem moje wszystkie papierki związane z cukrzycą i przywalili mi kategorię D. Nie wydaje mi się, żeby mogło być inaczej. Ale najlepiej jakbyś pogadał z lekarzem swoim.
 
 
 
Karol15 
Karol K


Słodki staż: 1997r
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 73
Dołączył: 22 Mar 2005
Posty: 988
Skąd: Lubliniec
Wysłany: 18-11-2005, 21:10   

lisiak88 napisał/a:
Wysłany: Czw 17 Lis, 2005 Wojsko?




Witam!

Bardzo chciałbym odbyć służbę zasadniczą a potem zawodową... ale nie wiem czy cukrzycy mogą iść do woja... a na prawde bardzo mi zależy... bo wiem że cukrzyca zwalnia ze słuzby, ale czy np po pozytywnej ocenie diabetologa o moim stanie jakichs zaświadczeniach,
Lisiak tylko się nie pogniewaj, ale Twoje marzenie to trochę tak, jak 5 kolumna u Hitlera. Na koniec wojny brał do woja wszystkich, starców, dzieci każdego kto umiał utrzymać karabin w ręku. Radzę Ci zmień swoje zainteresowania. Mieszkam w mieście gdzie stacjonuje pułk komandosów nie wyobrażasz sobie nawet jakiej sprawności się od nich wymaga. Widzę ich często w lasach w czasie moich wycieczek rowerowych.
 
 
Juras 



Słodki staż: 10.06.1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: Humalog
Glukometr: Contour Link
Pompa: Paradigm Veo
Pomógł: 21 razy
Wiek: 28
Dołączył: 16 Kwi 2002
Posty: 5710
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-11-2005, 11:47   

piotrekk napisał/a:
...i przywalili mi kategorię D.

Też dostałem kategorię D
(było to ok. 2 lata temu)
_________________
pozdrawiam,
Jerzy Magiera
E-mail: admin@mojacukrzyca.org
Telefon: 888 560 985, GG: 47749
facebook.com/mojacukrzyca
twitter.com/mojacukrzyca

Zasady są po to żeby je łamać? No to spróbuj złamać nasze :D
 
 
 
Muchomor 
Jadalny- tylko 1 raz



Słodki staż: 2002
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Tabletki
Pomógł: 35 razy
Wiek: 70
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 1558
Skąd: Białe Grody
Wysłany: 19-11-2005, 12:12   Nic z tego

Wejdź na poniższy adres i tam postaw pytanie. Odpowie ci ktoś kompetentny.

http://www.polska-zbrojna.pl/poradyprawne.html

A najlepiej, to skontaktuj się z komórką do spraw społecznych lub obywatelskich w swoim urzędzie gminnym (miejskim ), tam gdzie jest komisja poborowa. Wyłożą kawę na ławę.
_________________
Droga do sukcesu usłana jest różami.
Jedni idą po kwiatach, drugim pozostają kolce.
 
 
star_kid 


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 288
Skąd: Rybnik
Wysłany: 20-11-2005, 00:44   

dla mnie to jest bez sens:|:|:|:|:| ja rozumiem że może lepiej nie być później w w ojsku ale odbyć tą służe co każdy w sumie zdrowy odbywa...to CUKRZYK POWINIEN MÓC!!!! ja kiedyś jak byłam mała chciałam iść do wojska...teraz już nie za bardzo hehehe ale naprawde wydaje mi się że to jest normalna DYSKRYMINACJA!!!
_________________
...:::StAr_KID:::...
 
 
 
Karol15 
Karol K


Słodki staż: 1997r
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 73
Dołączył: 22 Mar 2005
Posty: 988
Skąd: Lubliniec
Wysłany: 20-11-2005, 14:32   

star_kid napisał/a:
w w ojsku ale odbyć tą służe co każdy w sumie zdrowy odbywa...to CUKRZYK POWINIEN MÓC!!
Widać dziewczyno że Ty się na wszystkim znasz, nawet na tym, na czym się nie znasz. Widziałaś może nieprzytomnego cukrzyka w hipoglikemi. Rusz więc swoją wyobrażnię i odpowiedz co to będzie na polu walki jak dopadnie go niedocukrzenie. Już ktoś na tym forum napisał Ci " nie wiesz nie pisz".
Cytat:
ale naprawde wydaje mi się że to jest normalna DYSKRYMINACJA!!!
Jeżeli dyskryminacją jest obrona czyjegoś życia, to ja się z większą głupotą nie spotkałem.
 
 
star_kid 


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 288
Skąd: Rybnik
Wysłany: 20-11-2005, 14:35   

koleś jesteś zjechany jakiś ja mówie tylko o odbyciu służby....:|:|:|:|:|:| tak akurat na wojsu się znam a pozatym nie zabronisz mi pisać nawet jakbym nie miala w ogole pojecia na ten temat co do neidocukrzenia to tak widzialam ej ja niewiem robisdz z cukrzycy jakies naprawde wielkie ale::|:|:|:|:|:| Z IGŁY WIDŁY!!!
_________________
...:::StAr_KID:::...
 
 
 
WERTY 


Wiek: 34
Dołączył: 16 Maj 2004
Posty: 276
Skąd: Tarnów
Wysłany: 20-11-2005, 14:48   

Byłem w wojsku i uważam, że cukrzyk nie "przetrwa" nawet unitarki. Chyba że byłby traktowany "luźniej". Tylko że to nie 'domowe przedszkole" i nie ma możliwości takiego traktowania. Karol ma w zupełności racje pisząc o polu walki. Zagrażałby życiu swojemu i jeszcze paru osobom.


Pozdrawiam:
Piotrek
_________________
Typ I od 27.04.2004
Kiedy ktoś marzy samotnie, to jest to tylko marzenie; kiedy marzymy wszyscy razem, to staje się to rzeczywistością.

Dom Helder Camara.
 
 
 
piotrekk 



Słodki staż: 22.12.2003
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Humalog
Insulina 2: Lantus
Glukometr: Care Sens N
Pomógł: 46 razy
Wiek: 27
Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 2089
Skąd: Sieradz
Wysłany: 20-11-2005, 22:33   

star_kid napisał/a:
to jest normalna DYSKRYMINACJA!!!

To nie jest żadna dyskryminacja. Jak cukrzyk dostanie hipo z odbezpieczonym granatem, to wybije całą kompanię. Bardzo dobrze, że "nas" tam nie biorą.
 
 
 
star_kid 


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 288
Skąd: Rybnik
Wysłany: 20-11-2005, 22:40   

hipo hipo hipo.....zdrowemu tez sie moze cos stac...tak woadomo ze u nas w sumie u was jest wieksze prawdopodobienstwo no ale ja wychodze z zasady ze to cukrzyca powinna sie podporzadkowac czlowiekowi a nie my jej i moze nie zdaje sobi do konca sprawy z tego jak jest w wojsku i nie moge porownywac swoich doswiadczen ale jak dla mnie to powinno byc tak ze jak cukrzyk chce to powinien isc do wojska....ryzyk fizyk i tyle no....wydaje mi sie ( ale to jest tylko moje zdanie i prosze mnie nie krytykowac za to) ze po prostu sie z tego cieszycie bo po co sie meczyc w wojsku...
_________________
...:::StAr_KID:::...
 
 
 
piotrekk 



Słodki staż: 22.12.2003
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Humalog
Insulina 2: Lantus
Glukometr: Care Sens N
Pomógł: 46 razy
Wiek: 27
Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 2089
Skąd: Sieradz
Wysłany: 20-11-2005, 22:51   

star_kid napisał/a:
powinno byc tak ze jak cukrzyk chce to powinien isc do wojska....ryzyk fizyk i tyle no

Z tym to się bardzo nie zgadzam. Cukrzyk w wojsku mógłby stanowić zagrożenie dla nawet życia innych żołnierzy (już nawet nie chcę myśleć, co by mogło być na wojnie).
star_kid napisał/a:
wydaje mi sie ( ale to jest tylko moje zdanie i prosze mnie nie krytykowac za to) ze po prostu sie z tego cieszycie bo po co sie meczyc w wojsku...

Z tym też się nie zgodzę, bo to czy nam się chce czy nie chce iść do woja to zupełnie inna sprawa.
 
 
 
star_kid 


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 288
Skąd: Rybnik
Wysłany: 20-11-2005, 22:54   

piotrekk napisał/a:
już nawet nie chcę myśleć, co by mogło być na wojnie).

no wlasnie mi nie chodzi o wojne...mi chodzi tylko o tą sluzbe ktory kazdy zdrowy powinien odbyc

co do tego niechcenie to tak inna sprawa ale w pewnym sensie tez ją mozna do tego nawiazac no i wydaje mi sie tez ze sam strach przed poradzeniem sobie w wojsku z cukrzycą to tez duza poprzeczka
_________________
...:::StAr_KID:::...
 
 
 
piotrekk 



Słodki staż: 22.12.2003
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Humalog
Insulina 2: Lantus
Glukometr: Care Sens N
Pomógł: 46 razy
Wiek: 27
Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 2089
Skąd: Sieradz
Wysłany: 20-11-2005, 23:03   

star_kid napisał/a:
no wlasnie mi nie chodzi o wojne...mi chodzi tylko o tą sluzbe ktory kazdy zdrowy powinien odbyc

Każdy żołnierz teoretycznie musi się liczyć z tym, że pojedzie na wojnę lub tzw. "misję pokojową". Nie muszę chyba przypominać, że Polacy są w Iraky, Afganistanie i chyba jeszcze w paru miejscach.
Cytat:
co do tego niechcenie to tak inna sprawa ale w pewnym sensie tez ją mozna do tego nawiazac no i wydaje mi sie tez ze sam strach przed poradzeniem sobie w wojsku z cukrzycą to tez duza poprzeczka

Podtrzymuję, że niechcenie nie ma tuttaj nic do rzeczy. Cukrzyk w wojsku to po prostu zagrożenie i tyle.Chociaż mog e przyznać, że ja się cieszę, że tam nie pójdę. (i tak nauka by mi w tym przeszkodziła z drugiej strony. Więc wszystko jedno).
 
 
 
wo6253 


Słodki staż: 1980
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Gensulin R
Insulina 2: Gensulin N
Glukometr: Rightest GM100
Pomógł: 4 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 213
Skąd: net
Wysłany: 21-11-2005, 23:00   

star_kid napisał/a:
koleś jesteś zjechany jakiś ja mówie tylko o odbyciu służby....:|:|:|:|:|:| tak akurat na wojsu się znam a pozatym nie zabronisz mi pisać nawet jakbym nie miala w ogole pojecia na ten temat co do neidocukrzenia to tak widzialam ej ja niewiem robisdz z cukrzycy jakies naprawde wielkie ale::|:|:|:|:|:| Z IGŁY WIDŁY!!!


tak star i najlepiej jeszcze jakbylodówke i agregat pradotwórczy dźwigał na plecach żeby miał gdzie 3 miesieczny zapas insuliny trzymać - szczególnie latem a w zimie to insuline na piersiach by se przyczepiał żeby nie zamarzła
 
 
Beeras 


Słodki staż: 1993
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: NovoRapid
Glukometr: Contour TS
Pompa: Paradigm 722
Wiek: 31
Dołączył: 03 Lis 2005
Posty: 44
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22-11-2005, 01:19   

Nie wiem jak sobie to star_kid wyobrazasz, moze z egoistycznego punktu widzenia powinnismy miec takie prawo ale wojsko to nie wakacyjny oboz. Jak sobie wyobrazasz wykonywanie rozkazow? "nie moge, zaraz tylko zmierze cukier/cos zjem/zrobie insuline", i dowodzca ma sie z takimi cackac? zastanawiac ktory jest na co chory i co mozna im w danej chwili kazac? Dyscyplina by spadla do zera, nie byloby mozliwosci egzekwowania kar, jeden wielki b...rdel :-roll
BTW nigdy sie o takie rzeczy nie czepiam ale dla Ciebie zrobie wyjatek ;-) wiesz ze na forach internetowych oprocz licznika nabitych postow bardzo istotna jest tez ich jakosc? :-roll
 
 
 
Karol15 
Karol K


Słodki staż: 1997r
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 73
Dołączył: 22 Mar 2005
Posty: 988
Skąd: Lubliniec
Wysłany: 22-11-2005, 10:05   

star_kid napisał/a:
koleś jesteś zjechany jakiś ja mówie tylko o odbyciu służby....:|:|:|:|:|:| tak akurat na wojsu się znam a pozatym nie zabronisz mi pisać nawet jakbym nie miala w ogole pojecia na ten temat co do neidocukrzenia to tak widzialam ej ja niewiem robisdz z cukrzycy jakies naprawde wielkie ale::|:|:|:|:|:| Z IGŁY WIDŁY
Dla Ciebie dziewczyno nie jestem żadnym kolesiem, gdybyś użyła zwrotu kolego to mógłbym to przyjąć, ale Ty pewnie i tak nie wiesz o co chodzi.
star_kid napisał/a:
ale ja wychodze z zasady ze to cukrzyca powinna sie podporzadkowac czlowiekowi
I znów jak żyję większej głupoty nie słyszałem.
star_kid napisał/a:
....ryzyk fizyk i tyle no....wydaje mi sie
Ryzyk fizyk, skocz z dachu z 10 piętra, przeżyjesz Twoje szczęście, ale za swoje życie i swoje głupoty nie czyń odpowiedzialnym społeczeństwa.
Cytat:
ze po prostu sie z tego cieszycie bo po co sie meczyc w wojsku...
A to już jest obraza ludzi chorych.
 
 
Muchomor 
Jadalny- tylko 1 raz



Słodki staż: 2002
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Tabletki
Pomógł: 35 razy
Wiek: 70
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 1558
Skąd: Białe Grody
Wysłany: 22-11-2005, 13:00   

Sądzić, że z chorobą tak absorbującą i wymagającą rygorystycznego przestrzegania zasad żywienia, regulacji wysiłku, podawania lekarstw można służyć w jakiejkolwiek organizacji sformalizowanej, a szczególnie w wojsku może tylko 16 letnia panienka. Star_kid. W tej materii żadna z Ciebie STAR, ale za to wielkie KID. Zanim drugi raz podejmiesz taki temat, najpierw dorośnij. Czym jest służba wojskowa, mogę z doświadzczenia powiedzieć chyba najwięcej z uczestniczących w dyskusji. Zjadłem na niej zęby i straciłem zdrowie. Wojsko pięknie wygląda tylko na defiladzie. Ale tylko dla gapiów. Bo i na defiladzie żołnierzowi pot ścieka po plecach. Mający cywilne przyzwyczajenia, 8 godzin pracy i reszta hulaj dusza, nie zdają sobie sprawy, że wojsko to dyspozycyjność świątek-piąte, 24 godz. na dobę, 365 dni w roku. I nie ma zmiłowania. Każdy uszczerbek na zdrowiu wychodzi jak szydło z worka. A wojsko to działanie zespołowe. Cukrzyk, byłby zepsutym kołem w tym mechaniźmie.
Tak, że mój drogi lisiak88, dla własnego dobra, jeśli chcesz dożyć do jakiej takiej starości, zapomnij o wojsku, policji i czy innych służbach ratowniczych. Chyba, że uda Ci się załapać na jakieś " niemundurowe" stanowisko w obsłudze tych służb. A jeśli już koniecznie chcesz się zrealizować w mundurze, to spróbuj w takich organizacjach udających wojsko jak "Strzelec".
_________________
Droga do sukcesu usłana jest różami.
Jedni idą po kwiatach, drugim pozostają kolce.
 
 
star_kid 


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 288
Skąd: Rybnik
Wysłany: 22-11-2005, 15:58   

nie będe się z wami sprzeczać...;] bo nie ma jak dla mnie z kim...zresztą dla was pewnie też nie....
_________________
...:::StAr_KID:::...
 
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 22-11-2005, 21:26   

Co do postu Muchomora to zgadzam się z nim w 100 % Facet wie co pisze znam co prawda cukrzyków w mundurach z T 2 ale są już właściwie emerytami na stanowiskach zapasowych , a choroby nabyli już podczas służby i etat magazyniera środków czystości w mundurze raczej spełnieniem marzeń twoich by niebył. Moja rada zadaj sobie pytanie co pociąga cie w służbie wojskowej a wierz mi napewno znajdziesz jakiś odpowiednik w cywilu sam mundur nic nie daje. :-cry Szacunek , wedzę , umijętność kierowania zespołem ludzi i odpowiedzialności za nich każdy musi nabyć niezależnie od tego czy nosi mundur czy cywilne ubranie . A na otarcie łez dodam iz kontrolę nad armią i tak sprawują cywile
 
 
Jacek Kaczorek
[Usunięty]

Wysłany: 22-06-2006, 13:05   Re: Wojsko?

lisiak88 napisał/a:
Witam!

Bardzo chciałbym odbyć służbę zasadniczą a potem zawodową... ale nie wiem czy cukrzycy mogą iść do woja... a na prawde bardzo mi zależy... bo wiem że cukrzyca zwalnia ze słuzby, ale czy np po pozytywnej ocenie diabetologa o moim stanie jakichs zaświadczeniach, mojego zobowiązania o odpowiedzialnosci czy coś takiego dało by się żebym jednak dbył służbę wojskową?

Jeżeli ktoś coś wie to bardzo proszę aby się wypowiedział!


Na pewno nie!
Ja poszedłem do wojska z kategorią A1 (zdrowy jak byk), zachorowałem na cukrzycę i wyszedłem z kategorią E (trwale nie zdolny).
Wojsko zniszczyło mi zdrowie więc dziwię się, że chcesz tam iść na własną prośbę.
Jeśli się dostaniesz - nie przeżyjesz miesiąca.

[ Dodano: 22-06-2006, 13:11 ]
star_kid napisał/a:
koleś jesteś zjechany jakiś ja mówie tylko o odbyciu służby....:|:|:|:|:|:| tak akurat na wojsu się znam a pozatym nie zabronisz mi pisać nawet jakbym nie miala w ogole pojecia na ten temat co do neidocukrzenia to tak widzialam ej ja niewiem robisdz z cukrzycy jakies naprawde wielkie ale::|:|:|:|:|:| Z IGŁY WIDŁY!!!


Ja zachorowałem w wojsku na cukrzycę. Przy spadku cukru człowiek traci świadomość. Sam tego już doświadczyłem. Wyobraź sobie żołnierza na warcie z naładowanym karabinem kałasznikowa tracącego świadomość.
 
 
Fistaszek 
Piotr


Wiek: 32
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 43
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-06-2006, 19:06   

Ja z cukrzycą dostałem kategorie D (niezdolny do służby w czasie pokoju - czy jakoś tak). Powiem tylko że na komisję lekarską dostarczyłem zaświadczenie od diabetologa i nic więcej.
_________________
T1 od maja 1989r
 
 
Aasia 
Aasia


Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: NovoRapid
Pompa: Accu-Chek Spirit
Wiek: 39
Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 144
Skąd: olsztyn
Wysłany: 04-07-2006, 23:31   

Na pewno cię nie przyjmą do wosjka!!! Ja nie byłam ale mój mąż tak. Jeszcze teraz go biorą co jakis czas na dodatkowe szkolenie.

1. Dostaniesz bigos i masło na obiad =0 WW i kazą ci biegać 20 km....... Dużo tłuszczu i troche białka w brudnej menaszcze - można zwymiotować i mało węglowodanów.
2. Kto ciebie będzie ratował w czasie hipoglikemii???Musieliby zatrudnić jakąś pomoc medyczną.
3.Tam jest ogromny wysiłek i beznadziene jedzenie. Ludzie zdrowi ledwo to wytrzymują. Pobudki 4 rano...Bedziesz brudny i wykonczony a masz przeciez zmierzyc cukier, odsapnać ( zakaz wchodzenia na łóżka w ciągu dnia itd...) Miałbyś rzucić granatem ale w tym momencie spadł by ci cukier....

Wojsko a chyba szczególnie poligon jest męczące dla ludzi nawet bardzo zdrowych. Mógłbyś ten pobyt przypłacić życiem. A wojsko musiało by twojej rozdzinie zapłacic odszkodowanie...dlatego nie sa samobójcami. :-!!!

Przepraszam , jestem tylko kobietą. Może troche sie wymądrzam .Może niech jeszcze inni męźczyźni coś napiszą. Ale chyba nie na tym forum? Tu to chyba sami cukrzycy....z kategorią D. :-)
 
 
Jacek Kaczorek
[Usunięty]

Wysłany: 05-07-2006, 08:26   

Popieram Cię w 100%. Ja jestem diabetykiem z kategorią E czyli całkowicice nie zdolny do służby wojskowej. Zachorowałam właśnie w wojsku, do którego poszedłem z kategorią A1 (super zdrowy). Jak mnie przyjęli do wojska miałem pojemność płuc 7,5 litra, a jak mnie zwalniali do cywila 2,1 litra. Myślę, że to właśnie nieodpowiednie odżywianie podzczas służby było przyczyną mojego zachorowania!!! Dziasiaj mój pies je lepiej niż ja wtedy za komuny w armii. Do końca życia będę żałował, że się nie "wymigałem" od wojska bo może bym był dzisiaj zdrowy i żył bym napewno kilkanaście lat dłużej. A do kolegi, który chce iść do wojska powiem tyle, że w wojsku nie tylko nie ma czasu na pomiary cukru i wstrzykniecia insuliny ale nawet nie zdążysz załatwić potrzeb fizjologicznych.
 
 
Fistaszek 
Piotr


Wiek: 32
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 43
Skąd: Kraków
Wysłany: 05-07-2006, 20:42   

Ciekawe jak to jest z tymi kategoriami. Rozdają je wg uznania??
Jam mam D, kolega Jacek ma E.
A jakie kategorie mają inni forumowicze???
_________________
T1 od maja 1989r
 
 
Jacek Kaczorek
[Usunięty]

Wysłany: 06-07-2006, 08:26   

Fistaszek napisał/a:
Ciekawe jak to jest z tymi kategoriami. Rozdają je wg uznania??
Jam mam D, kolega Jacek ma E.
A jakie kategorie mają inni forumowicze???


Ja zachorowałem podczas służby wojskowej więc puścili mnie do cywila i dali kat. E
Odsłużyłem 6 miesięcy.
W Twoim przypadku pozostawili sobie furtkę na wypadek wojny i dali D.
Poza tym leżałem w wojskowym szpitalu i opinia wojskowego profesora jest święta.
Tobie jak przypuszczam dali D na podstawie dokumentów wystawionych przez cywilnych lekarzy. Może o to im chodzi?
 
 
Juras 



Słodki staż: 10.06.1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: Humalog
Glukometr: Contour Link
Pompa: Paradigm Veo
Pomógł: 21 razy
Wiek: 28
Dołączył: 16 Kwi 2002
Posty: 5710
Skąd: Kraków
Wysłany: 06-07-2006, 20:33   

Fistaszek napisał/a:
Ciekawe jak to jest z tymi kategoriami. Rozdają je wg uznania??
Jam mam D, kolega Jacek ma E.
A jakie kategorie mają inni forumowicze???

Jak pisałem wcze
_________________
pozdrawiam,
Jerzy Magiera
E-mail: admin@mojacukrzyca.org
Telefon: 888 560 985, GG: 47749
facebook.com/mojacukrzyca
twitter.com/mojacukrzyca

Zasady są po to żeby je łamać? No to spróbuj złamać nasze :D
 
 
 
Juras 



Słodki staż: 10.06.1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: Humalog
Glukometr: Contour Link
Pompa: Paradigm Veo
Pomógł: 21 razy
Wiek: 28
Dołączył: 16 Kwi 2002
Posty: 5710
Skąd: Kraków
Wysłany: 06-07-2006, 20:33   

Fistaszek napisał/a:
Ciekawe jak to jest z tymi kategoriami. Rozdają je wg uznania??
Jam mam D, kolega Jacek ma E.
A jakie kategorie mają inni forumowicze???

Jak pisałem wcześniej ja mam D.
_________________
pozdrawiam,
Jerzy Magiera
E-mail: admin@mojacukrzyca.org
Telefon: 888 560 985, GG: 47749
facebook.com/mojacukrzyca
twitter.com/mojacukrzyca

Zasady są po to żeby je łamać? No to spróbuj złamać nasze :D
 
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 07-07-2006, 09:03   

Co do służby cukrzyka t1 w wojsku to się wypowiadałem i sprawa jest bezdyskusyjna .
Jednak poruszone został tu pewne sprawy których niemogę zostawi bez komentarza.

'Jacek KaczorekMyślę, że to właśnie nieodpowiednie odżywianie podzczas służby było przyczyną mojego zachorowania!!!
Myślę że jesteś w błędzie jeśli byłeś zdrowy to nawet to pieskie żarcie o którtym piszesz nie powino ci zaszkodzic a napewno byc przyczyną cukrzycy .
]Aasia. Dostaniesz bigos i masło na obiad =0 WW i kazą ci biegać 20 km....... Dużo tłuszczu i troche białka w brudnej menaszcze - można zwymiotować i mało węglowodanów
Co do wyżywienia to stawka dzienna wynosi niewiele ponad 10 zł a powiem szczerze w niejednym polskim domu tego niema co znjduje się na żołnierskim stole. może to
jedzenie nie jest dietetyczne ale jest sporządzane dla ludzi zdrowych .
Co do brudnych menażek to stanowią one wyposażenie osobiste żołnierza i jak jej sobie nie umył to rzeczywiśie bedzie jadł w brudnej to samo tyczy się czystości osobistej
 
 
Aasia 
Aasia


Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: NovoRapid
Pompa: Accu-Chek Spirit
Wiek: 39
Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 144
Skąd: olsztyn
Wysłany: 07-07-2006, 10:49   

Bodzio zgadzam sie.
Jedzenie w wojsku jest tanie i kaloryczne ale za mało weglowodanów jak na cukrzyka.Tylko to chciałam powiedzieć.To jest dla bardzo zdrowych.Zgadzam sie.
I to ze na polskich stołach w niektórych domach tego nie ma - rozumiem.

Myślę że taka zaprawa w wojsku jest przygotowaniem do trudnych warunków później, gdzies w czasie konfliktu zbrojnego. Ale nie jest to miejsce dla diabetyków. :-|
 
 
moon_light:)
[Usunięty]

Wysłany: 07-07-2006, 22:48   

ja na komisji wojskowej dostałem D, za wojskiem nie tęsknie
 
 
WiWi 
to tylko ja ...



Słodki staż: 05.04.1993
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: NovoRapid
Insulina 2: Levemir
Glukometr: Accu-Chek Nano
Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 01 Gru 2005
Posty: 1201
Skąd: Łódź
Wysłany: 10-07-2006, 09:32   

studiuje na Uniwersytecie Medycznym. Jest u nas możliwość odbycia szkolenia wojskowego ... przez odbycie służby przez okres 6 tygodni. Moja koleżanka ( tez słodziutka ) chciała odbyć takie szkolenie , nie przecze ,że ja też ... ale dowiedziała sie że dostałybyśmy automatem kategorie D.
_________________
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 10-07-2006, 13:40   

Nie polecam nawet jakby udało się zaczarowac komisję . Napewno 6 tygodniowy program szkolenia jest inny od zwykłej unitarki nie mniej jednak pozostaje szereg rzeczy do opanowania począwszy od treningów musztry poprzez szkolenie ogniowe,specjalistyczne łącznie z regulaminami i instrukcjami oraz zasadami zachowaniem się żołnierza wogóle i na polu walki i oczywiście zkoszarowany tyb życia ,no i jeszcze sprawa posiłkow ?? Chyba że szkolenie odbywało się na uczelni w formie wykładów np. jako dodatkowy przedmiot (downe PO)a zajęcia tz.; w polu ;odbywały się w pobliskiej jednostce w systemie 6-8 godzinnym .
 
 
Muchomor 
Jadalny- tylko 1 raz



Słodki staż: 2002
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Tabletki
Pomógł: 35 razy
Wiek: 70
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 1558
Skąd: Białe Grody
Wysłany: 10-07-2006, 14:06   Wojsko, to nie żarty

Jak już wczesniej pisałem, praca w służbach mundurowych, a szczególnie w wojsku nie jest zabawą nawet dla wpełni sprawnych osiłków, a tym bardziej dla chorych na cukrzycę. To nie jest jakieś dyskryminowanie przez komisje lekarskie, lecz pełna odpowiedzialnosci decyzja za cudze życie. Czym jest służba wojskowa, nie wie nikt, kto nie pokosztował żołnierskiego chleba. To chleb ciężki i gorzki czasami. Jednak większośc niedojrzałego społeczeństwa, traktuje służbę wojskową jak synekurę. Ładny mundurek, dobra pensja i szybka emerytura. To wszystko jednak jest nieprawdą. Ani ładne pensje, ani szybkie emerytury. Obwarowane jest to ponadto całym zestawem przepisów ograniczających. Płaci się za to czymś najcenniejszym - zdrowiem.
Dla tych, którzy chcieliby przeżyć przygodę w mundurze, proponuję przystąpienie do jakiejś organizacji paramilitarnej, których namnożyło się sporo, a o służbie w wojsku ( i nie tylko ) zapomnieć i nawet nie marzyć.
_________________
Droga do sukcesu usłana jest różami.
Jedni idą po kwiatach, drugim pozostają kolce.
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 10-07-2006, 16:09   

Muchomor napisał/a:
Temat postu: Wojsko, to nie żarty

Nic dodac nic ując.

[ Komentarz dodany przez: j.magiera: 15-07-2006, 21:49 ]
Poprawiłem cytat.
Ostatnio zmieniony przez Juras 15-07-2006, 21:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kalosz 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 406
Skąd: Wawa
Wysłany: 17-07-2006, 14:17   

Muchomor napisał/a:
Czym jest służba wojskowa, nie wie nikt, kto nie pokosztował żołnierskiego chleba. To chleb ciężki i gorzki czasami.
no, ciężki to on jest i gorzki ale po haśle gorzka wódka. Idąc do wojaks na ochotnika to chyba ludzie mają ambicje zostać oficerem a nie zwykłym trepem.

Muchomor napisał/a:
Ani ładne pensje, ani szybkie emerytury.
Pensje wbrew pozorą są wysokie, mój kolega po Vacie na dzień dobry dostał na rączke 1800 i zrzucili go, chyba do Sandomierza (nie pamiętam). Nie płacił za mieszkanie (służbowe), jedzenie (w kantynie), ulgi w przejazadach - rzeczywiście cięzko.

A propo emerytur - dla wszystkich co nie wiedzą - Wojsko, Policja, Straż pożarna, Straż Graniczna i tego typu formacje mogą, jak zechcą przejść na emerytrę po 15 latach służby. Więc policzcie sobie w jaki wieku zostaną emerytami a w jakim wieku zostają zwykli ludzie (60 -kobiety i 65 mężczyzni - że tak przypomne). Cięzki ich los rzeczywiście.
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 18-07-2006, 11:44   

Kalosz,
Cytat:

Pensje wbrew pozorą są wysokie, mój kolega po Vacie na dzień dobry dostał na rączke 1800 i zrzucili go, chyba do Sandomierza (nie pamiętam). Nie płacił za mieszkanie (służbowe), jedzenie (w kantynie), ulgi w przejazadach - rzeczywiście cięzko

Kalosz z całym szacunkiem do Twojej osoby to piszesz kompetne bzdury.
Po 1 na podt.art.36 ustep 2 ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Reczypospolitej _Polskiej opłtaty za używnie lokalu wynoszą 5,43 zł/m2 powierzchni uzydkowej + media(woda,scieki ,zalczka za ogrzewanie )
Po 2 słowo kantyna oznacza nic innego jak sklep-bar na terenie wojskowym prowadzony przez prywatne osoby, czytaj nie MONAR gdzie można jeśc za damo.
Po 3 ulgi przejazdach są to prawda ale dotyczą one tylko PkP i to po wcześniejszym zdeklarowaniu sie i opłaceniu podatku.
Po 4 po 15 latach służby nabywa się prawa emerytalne z emeryturą 40%
Po 5 po WAT wychodzi się z tytułem mgr inż. i wysokiej klasy fachowcem.
i po 6 skoro jest tak dobrze to zaprszam CiE do WKU to jst Wojskowej Komendy Uzupełnień
Cytat:
Idąc do wojaks na ochotnika to chyba ludzie mają ambicje zostać oficerem a nie zwykłym trepem.
Nie nie wszyscy.
 
 
Kalosz 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 406
Skąd: Wawa
Wysłany: 20-07-2006, 15:42   

Bodzio napisał/a:
jest tak dobrze to zaprszam CiE do WKU to jst Wojskowej Komendy Uzupełnień

Nie dziękuje postoje. Do woja nie chce isc z przekoania zeby nie wiem co.

Bodzio napisał/a:
Kalosz z całym szacunkiem do Twojej osoby to piszesz kompetne bzdury.
Znaczy nie bzdury tylko mam te informacje z pierwszej ręki, czyli od kolego który jest w wojsku już od dobrych kilku lat i wie co tam jest.

Bodzio napisał/a:
Po 4 po 15 latach służby nabywa się prawa emerytalne z emeryturą 40%
oj jojojojoj poczytaj sobie troche więcej ustaw - tylko dotyczących emerytur. nie 40 a 100 i nie normalnej a "służbowej" emeryturki
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 27-07-2006, 21:37   

Kalosz napisał/a:
Cytat:
Znaczy nie bzdury tylko mam te informacje z pierwszej ręki, czyli od kolego który jest w wojsku już od dobrych kilku lat i wie co tam jest.


A to ciekawe jak kolega wpuszcza Cię w maliny , moja rada nie wierz w wszystko co mówią.
 
 
Kalosz 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 406
Skąd: Wawa
Wysłany: 28-07-2006, 11:00   

USTAWA z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin
„Art. 12. (9) Emerytura wojskowa przysługuje żołnierzowi zwolnionemu z zawodowej służby wojskowej, który w dniu zwolnienia z tej służby posiada 15 lat służby wojskowej w Wojsku Polskim, z wyjątkiem żołnierza, który ma ustalone prawo do emerytury określonej w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, obliczonej z uwzględnieniem okresów służby wojskowej w Wojsku Polskim i okresów równorzędnych z tą służbą.

Aprpop 40% wysokości - wycofuje się, pomyliło mi się z inną rzeczą

analogiczne zapisy dotyczą pozostałych służb mundurowych


ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie stawek uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych

gr 1 - 1.630,00
gr 20 - 11.280,00 m-c w złotych

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 22 marca 2004 r. w sprawie określenia grup uposażenia (Dz. U. z dnia 29 marca 2004 r.)


starszy szeregowy (starszy marynarz) gr -1
generał (admirał) gr -20

a np.
sierżant (bosman) gr -5 2.230,00

porucznik (porucznik marynarki) 12 lub 12a - 2.990,00 2.930,00

Także mało to nie jest. Tak wiem dużo też

[ Dodano: 28-07-2006, 11:01 ]
Mam nadzieje, że to rozwiało w jakimiś stopniu wątpliwości
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 28-07-2006, 15:53   

Kalosz napisał/a:
Cytat:
Mam nadzieje, że to rozwiało w jakimiś stopniu wątpliwości

Wątpliwości nie mam żadnych , ja uważam że na dzień dzisiejszy wojsko to nadal dobra praca .Choć co rok urywa się coraz więcej z dawnych przywilejów i dodatków a w społeczenstwie nadal panuje przekonanie jak za komuny że to mieszkania za darmo ,wyżywienie i wczasy na koszt wojska.
Jak jest to wiedzą żony i dzieci żołnierzy kiedy muszą żyć na dwa domy , bo tate znów gdzieś przenoszą lub gdy zaczyna się kolejny dwu miesięczny poligon o pracy przepraszam o służbie po południu lub w święta nie mowiąc .
Tak się składa że ustawa lub rozporządzenie nie opisze codziennej służby, setek egzaminów ,testów ,mozolnej pracy z poborowymi lub przy sprzęcie, niepewności jutra gdzie będe służył za rok ? na jakim stanowisku? , czy dam radę ?
A widział kto protestującego żołnierza ? gdzie dziś w kraju protestuje każda grupa społeczna. NIE bo żołnierzom nie wolno mieć związków zawodowych , należeć do ugrupowań politycznych, prowadzić działalności gospodarczej, więc zanim zaczniemy oglądać posek z uposażeniem popatrzmy na wykonywaną pracę przez nich pracę.
 
 
SzamAnka 
Typ I od 17.05.2005


Wiek: 23
Dołączyła: 01 Lip 2005
Posty: 469
Skąd: Poznań city
Wysłany: 29-07-2006, 19:54   

lisiak88 napisał/a:
Bardzo chciałbym odbyć służbę zasadniczą a potem zawodową
porzuciłam te marzenia po wykryciu cukrzycy
_________________
Graviora manent "exoriare aliquis nostris ex ossibus ultor"

"..You're cinematic razor sharp
A welcome arrow through the heart
Under your skin feels like home
Electric shocks on aching bones.."
 
 
 
Kalosz 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 406
Skąd: Wawa
Wysłany: 31-07-2006, 08:54   

Bodzio napisał/a:
wojsko to nadal dobra praca
Nie ulega wątpoiwości

Bodzio napisał/a:
Choć co rok urywa się coraz więcej z dawnych przywilejów i
Tak jest wszędzie, ale nadal im troche tego zostało

Bodzio napisał/a:
gdzieś przenoszą lub gdy zaczyna się kolejny dwu miesięczny poligon o pracy przepraszam o służbie po południu lub w święta nie mowiąc
Urok zawodu, ale tak mają nie tylko oni.

Bodzio napisał/a:
setek egzaminów ,testów ,mozolnej pracy z poborowymi lub przy sprzęcie, niepewności jutra gdzie będe służył za rok ? na jakim stanowisku? , czy dam radę
Jakieś testy i atpliwości są chyba we wszystkich zawodach i problemy te dotykają wielu ludzi

Bodzio napisał/a:
A widział kto protestującego żołnierza ? gdzie dziś w kraju protestuje każda grupa społeczna. NIE bo żołnierzom nie wolno mieć związków zawodowych , należeć do ugrupowań politycznych, prowadzić działalności gospodarczej
No to już by bvyła przesada, żeby jeszcze związki zawodowe miełi. Stary opanuj się. Już kuriozalne jest że są w policji i że oni strajkują (hardcore). Jak to sobie wyobrazasz. Jest wojna, siedzą w okopie, dowdca mówi - do ataku, a związki mówią nie i strajkują. To by było chore.
 
 
SzamAnka 
Typ I od 17.05.2005


Wiek: 23
Dołączyła: 01 Lip 2005
Posty: 469
Skąd: Poznań city
Wysłany: 09-08-2006, 10:53   

Kalosz napisał/a:
Bodzio napisał/a:
gdzieś przenoszą lub gdy zaczyna się kolejny dwu miesięczny poligon o pracy przepraszam o służbie po południu lub w święta nie mowiąc
Urok zawodu, ale tak mają nie tylko oni.


ale mozna latać z karabinami i jeździć terenowymi samochodami, nie wspomniając juz o tych sprawnościowych torach przeszkód ^^ :-)
Odjazd
_________________
Graviora manent "exoriare aliquis nostris ex ossibus ultor"

"..You're cinematic razor sharp
A welcome arrow through the heart
Under your skin feels like home
Electric shocks on aching bones.."
 
 
 
Bodzio 


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 68
Wysłany: 09-08-2006, 22:43   

Z czasem nawet latanie z karabinami się może znudzic . A na fajne rzeczy nie ma czasu lub limity się skończyły. :-/
 
 
Kalosz 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 406
Skąd: Wawa
Wysłany: 10-08-2006, 09:33   

SzamAnka napisał/a:
ale mozna latać z karabinami i jeździć terenowymi samochodami, nie wspomniając juz o tych sprawnościowych torach przeszkód

Do tego wcale nie potrzeba wojska, ludzie wymiślili paintball. Ostani troche z tego strzelałem fajana zabawa. Chyba sobie kupie coś takiego i zapisze do jakiegoś klubu na walki. Bajer.Strzela się i lata jak Rambo.
Terenówka to też nie duży problem (w przenośni). Troche pociułać i można sobie kupić wypasionego uaza. Czad i szacunek na drodze.

[ Dodano: 10-08-2006, 09:34 ]
Bodzio napisał/a:
A na fajne rzeczy nie ma czasu lub limity się skończyły
troszke czasu zawsze uda się znalezc
 
 
Alf VIP 
informatyk


Wiek: 54
Dołączył: 11 Sie 2006
Posty: 70
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 11-08-2006, 22:14   

Ja w kwestii ulg dla kadry zawodowej.

Na ten rok MON nie podpisał umowy z PKP, więc kadra płaci 100% za bileciki.
Zniżek już nie ma w żadnym środku komunikacji (PKS, PKP, MZK).

Ze służbą zdrowia jest podobnie - coraz więcej z nas korzysta z usług Niepublicznych Ośrodków Zdrowia.

Na dzień dzisiejszy - kadra zawodowa nie ma żadnych przywilejów czy też ulg.
_________________
Pozdrawiam Serdecznie 8-)




____________________________________
Cukrzyca wykryta 31. lipca 2006, T2

________________________________________
Zapraszam na http://lebi.pandela.org/portal.php
 
 
 
voitec 


Wiek: 34
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 2
Skąd: Bytom
Wysłany: 14-08-2006, 12:06   

Ja właśnie dostałem wezwanie się do stawienia w celu odbycia zasadniczej służby wojskowej... Do teraz mam kat. A, ale choruję na T2 od ponad półtora roku. do tej pory nie zgłaszałem tego do WKU, ponieważ korzystałem z odroczenia na naukę. Wie ktoś jaka jest teraz procedura? Wszędzie pisze, że cukrzyca to kat. D. Trochę się martwię.
 
 
Alf VIP 
informatyk


Wiek: 54
Dołączył: 11 Sie 2006
Posty: 70
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 14-08-2006, 18:20   

Szkoda, że przegapiłeś zgłoszenie w WKU o swojej chorobie :-( Teraz nie miałbyś problemu.
Spróbuj może jeszcze u Komendanta WKU, zgłoś się na rozmowę lub zagadaj z kimś kto decyduje o kierowaniu poborowego do odbycia ZSW, może Cię pokieruje co zrobić.
Może nie jest jeszcze zapóźno i cofną bilet.

A nawet jak dostałeś już bilet, to nic nie szkodzi :-|
Podczas przyjęcia poboru jest również lekarz, zgłoś u niego swój problem (jak masz jakieś papiery o chorobie, to zabierz).

Powinien skierować Cię na komisję lekarską i ta zmieni Ci kategorię na odpowiadającą Twoim warunkom :-)

Twoja przygoda z wojskiem może potrwać conajwyżej kilka dni
_________________
Pozdrawiam Serdecznie 8-)




____________________________________
Cukrzyca wykryta 31. lipca 2006, T2

________________________________________
Zapraszam na http://lebi.pandela.org/portal.php
 
 
 
voitec 


Wiek: 34
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 2
Skąd: Bytom
Wysłany: 14-08-2006, 19:10   

Alf VIP napisał/a:
Podczas przyjęcia poboru jest również lekarz, zgłoś u niego swój problem (jak masz jakieś papiery o chorobie, to zabierz).


Mam dwa wypisy ze szpitala (1. urologia - powikłania cukrzycowe - chociaż jeszcze wtedy nie wiedziałem, że to od cukrzycy :-| , 2. klinika - rozpoznanie cukrzycy, ponad tygodniowy pobyt...), oprócz tego standardowo: badania, książeczka chorego i jeszcze tam jakieś papierki. Myślisz, że wystarczy? :-/

Alf VIP napisał/a:
Szkoda, że przegapiłeś zgłoszenie w WKU o swojej chorobie Teraz nie miałbyś problemu.


Ha! Jak poszedłem z papierkami to miła Pani powiedziała mi, żebym najpierw studia skończył i przyniósł dyplom, to przerzucą mnie do rezerwy. Jednak jak to czsem bywa, szkoła mi zbrzydła :-] i wolałem wziąść się za pracę. Jakoś w kwietniu dostałem informację o skreśleniu z listy studentów i pewnie WKU też dostało... :-cry . A teraz wszystko musze odkręcać :-( .

Powiedz mi tylko czy większe szanse że mnie nie wezmą stwarza cukrzyca, czy to, że prowadzę firmę i zatrudniam pracowników, których przecież nie zwolnie!!!!

Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group