forum.mojacukrzyca.org Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Ile osób otrzymało 2 lub 1 stopień niepełnosprawności
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 05-11-2004, 01:49   Ile osób otrzymało 2 lub 1 stopień niepełnosprawności

Witajcie.
Mam takie pytanie,bo zapewne było to w innych postach omawiane,ale chodzi mi o same fakty.
-Proszę o wpisywanie się kto dostał 2 lub 1 stopień niepełnosprawności,na cukrzycę i czy po odwołaniu,i jak długo sie starał/a.
Prosze też o opisanie,czy jeszcze jakieś choroby dodatkowe były uwzgledniane przy wniosku o ustalenie stopnia niepełnosprawności.
-Wiecie sami jak jest ciężko z orzecznikami,a ja mam 3 stopień niepełnosprawności przyznany na stałe,ale to mnie nie kwalifikuje nawet do uzyskania jakiegokolwiek wsparcia finansowego z Miejskiego Osrodka Pomocy Rodzinie,a jak wiekszość z was wie sam wychowuję córkę 4-letnią,
ponadto mam inne choroby,ale depresja skutecznie zwalczyla we mnie chęć do walki z orzecznikami,i zamiast z nimi walczyć zacząłem się fatalnie zachowywać tutaj na forum,za co przepraszam.
Więc powiedzcie jakie są szanse na otrzymanie 2 lub 1 stopnia niepełnosprawności z Powiatowego Zespołu do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawnosci.
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
 
 
 
Grzegorz Nazar 


Dołączył: 05 Lis 2004
Posty: 1
Wysłany: 05-11-2004, 16:46   odpowiedz na pytanie

witaj
Nazywam sie Grzegorz Nazar mieszkam w białymstoku od 89 roku choruje na cukrzyce 1 typu mam teraz 26 lat z poczatku mialem z nia troche problemów ale jakos leci odpowiadam na twoje pytanie. Ja z Miejskiego Zespołó Do Spraw Orzekania O Stopniu Niepełnosprawności mam drugi stopień czyli na teraźniejszość umiarkowany choć z początku miałem 3 stopień od kilku lat dostalem 2 dlatego ze chorowałem troche na wrzody a od 94 roku choruje na padaczke i z wiazku z tym mam 2 grupe inwalidzka ja teraz ci powiem ze oni nie daja 2 grupy inwalidzkiej za sama cukrzyce a po trzecie od kilku lat choruje jeszcze na polineuropatie cukrzycowa i syndrom guliana-barre . W 1996 roku starałem sie o rente z ZUSu i mi ja przyznali najpierw na 2 lata puzniej na 3 , az wkoncu dostałem na stałe . W 2002 roku starałem sie o zwiekszenie mi jej i tez mi przyznali , ale na 2 lata. W czerwcu b.r mialem komisje lekarską i okazalo sie ze nie przyznali mi jej ponownie adlatego ze sie nie uczylem juz ale to troszke jest głupie a dlatego rze w Miejskim Zespole Do Spraw Orzekania O Stopniu Niepełnosprawnosci jes tak ze 1 grupa inwalidzka dotyczy osub całkowicie niezdolnych do pracy i samo egzystencji, 2 grupa inwalidzka dotyczy osub czesciowo niezdolnych do pracy, natomiast 3 grupa inwalidzka dotyczy osub zdolnych do pracy. A w ZUSie natomiast jest ta ze 1 grupa inwalidzka dotyczy osub całkowicie nie zdolnych do pracy i samodzielnej egzystencji, 2 grupa dotyczy osub całkowicie niezdolnych do pracy , a 3 grupa dotyczy os€b czesciowo niezdolnych do pracy. Naszczescie złozyłem podanie o rente socjalna i mi ja przyznali . pozatym to niejest wina orzeczników lale naszego rzadu . Jezeli masz tylko cukrzyce to wybacz mi ale masz nikle szanse na otrzymanie 2 grupy inwalidzkiej. Jezeli powiatowy zespul niedal ci 2 grupy to złuz podanie w miejskim zespole sprubuj nie lam sie
 
 
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 05-11-2004, 17:12   

No właśnie u mnie jest tak:
Mam cukrzycę typ 1 od 1999roku
-nerwicę
-depresję
-astygmatyzm
Najgorsze nie są choroby,ale przeciwwskazania do pracy,bo zabronili mi pracować:
-na wysokości
-przy maszynach w ruchu
-pracy wymagającej ostrości widzenia
-w porze nocnej
-ciężkiej fizycznie

I ja rozumiem,ze to nie ich wina,tylko naszego rządu,ale każą iść do pracy,ale jak z takimi przeciwwskazaniami sobie znależć jakieś zajęcie,jeżeli pracy brakuje osobom zdrowym i z wyższym wykształceniem,a co dopiero mówić o znalezieniu pracy z takimi przeciwwskazaniami.
Kiedyś miałem 2 stopień z Miejskiego Zespołu ds Orzekania o Niepełnosprawności,ale gdy prawo się zmienilo przyznali mi trzeci,ale jedyne w czym jest mi pomocny to w tym,ze jeżdzę na ulgowym bilecie.
Chciałbym mieć 2 stopień,a co za tym idzie zasiłek stały z Opieki Społecznej,lub niech rząd zrobi coś aby niepełnosprawnym zapewnić jakieś miejsca pracy.
Nie oczekuję 1 stopnia,to tylko tak napisałem,aby kazdy czytajacy te posty mógł sam się czegoś więcej dowiedzieć o przyznawaniu rent i trudnościach z jakimi to jest związane.

PANIE ALEKSANDRZE KWAŚNIEWSKI,MOZE MNIE PAN BY ZATRUDNIŁ ?

Ciekawi mnie czy jacyś politycy odwiedzają to forum,ale trochę w to wątpię. :-[
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
Ostatnio zmieniony przez baraqs 05-11-2004, 18:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
:Biała: 
Anka jestem ;)



Słodki staż: XII.1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 25
Dołączyła: 27 Lis 2003
Posty: 844
Skąd: Polska C
Wysłany: 05-11-2004, 17:46   

Ja choruje od '96, żadnych powikłań. Mam wadę wzroku -7 dioptrii, ale to nie jest zwiazane z cukrzycą. Komisję miałam w dniu ukończenia 16 lat, 2 tygodnie później dostałam orzeczenia: stopień umiarkowany (!!!).
Nie miałam żadnych problemów z orzecznikami. A orzeczenie ważne jest 3 lata. Cóż, jak twierdzą, że do czasu "ozdrowieję"... o_O
_________________
Kręć się i tańcz, radość to jest dobra rzecz!
 
 
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 05-11-2004, 18:20   

uuu 7 dioptrii to dużo,a widzę,że szkiełek nie nosisz,nieładnie najważniejsze jest zdrowie.
Ja mam -3.5 i na jedno i na drugie oko,ale na okulary to mnie ostatnio nie stać,przykre ale prawdziwe,no moze byłoby stać,ale miałem do wyboru łącze IRDA do Accu-Chek Active,lub okulary,no i wybrałem łącze,aby bardziej szczegółowo przeglądać moje wyniki z cukru.
Jak to mówią "coś za coś". :-(
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
 
 
 
Monika 



Słodki staż: 2001
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: NovoRapid
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2002
Posty: 601
Skąd: Gliwice
Wysłany: 05-11-2004, 18:28   

baraqs napisał/a:
no moze byłoby stać,ale miałem do wyboru łącze IRDA do Accu-Chek Active,lub okulary,no i wybrałem łącze,aby bardziej szczegółowo przeglądać moje wyniki z cukru.
Jak to mówią "coś za coś". :-(


hmmm pytanie tylko czy dobrze wybrałes ... ;-)
Bo jesli wzrok Ci nawali to z programu i tak nie bedziesz korzystał.
_________________
Pozdrawiam Monika
 
 
 
:Biała: 
Anka jestem ;)



Słodki staż: XII.1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 25
Dołączyła: 27 Lis 2003
Posty: 844
Skąd: Polska C
Wysłany: 05-11-2004, 18:43   

baraqs napisał/a:
uuu 7 dioptrii to dużo,a widzę,że szkiełek nie nosisz,nieładnie najważniejsze jest zdrowie.


Na codzień to ja noszę szkła kontaktowe, czasem tylko okulary ^^
_________________
Kręć się i tańcz, radość to jest dobra rzecz!
 
 
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 05-11-2004, 18:51   

No wiesz sam do końca nie jestem tego pewny,ale jak dotychczas to z łącza jestem zadowolony.
Moje wyniki są teraz przedstawiane w formie graficznej i jest mi łatwiej stwierdzić gdzie robie błędy dietetyczne,gdzie zwiększyć dawkę insuliny itp.
Dam przykład:
-hipoglikemia 18,2% 10testów
-podwyższony 32.7% 18testów
-prawidłowy 49,1 27testów
Bardziej szczegółowo te dane się przedstawiają,i wydaje mi się,że zrobiłem dobry interes,sprzedając moje 2 starsze glukometry,kupując nowy Accu-Chek Active i dokładając pieniadze do łącza podczerwieni IRDA.
Program Accu-Chek Compass,nic mnie nie kosztował ;-)
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
 
 
 
rycho31 


Słodki staż: 1999
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 445
Skąd: Uster(CH)
Wysłany: 05-11-2004, 23:05   

ja mam 3 stopien niepełnosprawnosci a choruje od 1999 r.Orzeczenie mam na stałe.Na komisji stawałem tylko z cukrzyca.Obecnie mam dodatkowo niedoczynnosc tarczycy oraz nawracajace infekcje drug moczowych.No ale nie staje na komisje gdyz boje sie ze znajdzie sie jakis lekaz co mnie wyleczy.wole miec juz na stałe i dopuki nie bede miał juz powazniejszych powikłan to na komisje nie ide.
 
 
 
żonka mariana0 


Dołączyła: 25 Maj 2004
Posty: 65
Wysłany: 05-11-2004, 23:38   

baraqs napisał/a:
No właśnie u mnie jest tak:
Mam cukrzycę typ 1 od 1999roku
-nerwicę
-depresję
-astygmatyzm


Baraqs, czy ktoś pomaga Ci w opiece nad Twoją małą Córeczką? Twój stan zdrowia chyba mocno ci to utrudnia :-/ . Napisz coś o Niej. (My też mamy 4-latkę :-D ). Pamiętaj, że musisz być silny dla Niej :-D :-D
 
 
 
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 06-11-2004, 01:35   

żonka mariana0 napisał/a:
baraqs napisał/a:
No właśnie u mnie jest tak:
Mam cukrzycę typ 1 od 1999roku
-nerwicę
-depresję
-astygmatyzm


Baraqs, czy ktoś pomaga Ci w opiece nad Twoją małą Córeczką? Twój stan zdrowia chyba mocno ci to utrudnia :-/ . Napisz coś o Niej. (My też mamy 4-latkę :-D ). Pamiętaj, że musisz być silny dla Niej :-D :-D


Matka mi pomaga,a raczej ja pomagam dla niej :-D
Najpierw wstaje babcia,a następnie Emilia i idzie do babci oglądać bajki,więc tatko nie jest jej potrzebny :-lol
Wkurza mnie tylko,że nie mam pieniędzy aby dziecko posłać do przedszkola,bo tutaj nie ma się z kim bawić,wiesz towarzystwo nie ciekawe i obawiam się trochę o dzieciaka :-cry
Jak jest ciepło to siedzi przed domem i przychodza do niej dzieci,niestety nie ma w pobliżu nigdzie placu zabaw,więc bawi się swoimi zabawkami,chociaż jak widzi huśtawki to się strasznie zachwyca,aż mi serce ściska. :-cry
Czasami chodzę z nią i z psem (owczarkiem niemieckim)na spacery nawet o 20godz,ona bierze latarkę i sobie spacerując gadamy,a raczej próbujemy się dogadać.
Miałem bardzo silną depresję zanim mi się dziecko urodzilo,ale jak już się urodziła,to jakoś sens życia powrócił i chęć aby jej dzieciństwo nie było takie jak moje,więc staram się jak mogę być wyrozumiały dla niej,nawet jak jest bardzo niegrzeczna.
Nie przejawiam agresji w stosunku do bliskich,a tylko do nieznajomych,wydaje mi się,że jest to forma obrony przed ponownym skrzywdzeniem.
Matka moja mówi,że jestem bardzo dobrym ojcem,a ja wiem,że z calych sił staram się być coraz lepszy,dla matki i dla córki.
Ciężko to bywało wczesniej,jak moja była uciekła chyba po raz trzeci,to wtedy Emilia zaczęła miewać ataki nerwicowe i chodziłem z nia do lekarza,ale jak jej matka wróciła to się wszystko uspokoilo.
Teraz już po raz 7 uciekła i powiedziałem dość,zresztą ona była niedojrzała emocjonalnie,i nie była przygotowana na to aby zostać matka.
Dziecko na cale szczęście nie ma już ataków,bo wcale o jej matce nie wspominamy,aby nie wywoływać u niej wspomnien,a ona sama coraz rzadziej ją wspomina.
Gdybym nie miał córki przy sobie to bym się załamał,ale teraz kazdy problem,staram się na spokojnie rozwiązać i bez zbytnich nerwów.
Wczesniej dziecko było baaaardzo mocno przywiązane do swojej matki,a tato no cóż...,to tylko tato,ale jak matki zabrakło to,chcąc,nie chcąc,tatuś został także mamą :-D
Nie wiem czy to jest najgorsze i czy powinienem poruszać to tak otwarcie,ale zawiodłem się na kobietach i ostatnio,moja kolezanka chciała zostać u mnie na noc,a ja pierwszy raz w swoim dotychczasowym życiu odrzuciłem jej ofertę i widziałem jak się biedaczka zawstydziła,że ona tutaj tak sama proponuje myśląc,że...... :-lol ,a tutaj kosza dostała.
U mnie jest ok. dziecko jest zdrowe i na tyle na ile to jest mozliwe,szczęśliwe.
Teraz wszędzie jeżdzę z Emilią,i do lekarza i po aptekach łazimy,ja to lubię i ona widzę,że lubi,no tak bo tatusiowi kaze aby ją na szyi nosił :-lol
Jakos odkad zostaliśmy sami,zrobiłem się bardziej opiekuńczy,bardziej delikatny i bardziej łatwo przyjmuję porażki,a coraz chętniej szukam zrozumienia.
Fajnie jest być ojcem,i kobiety teraz mnie posłuchajcie:
Nie wiedziałem do niedawna jak to jest być matką i co to znaczy,ale naprawdę zazdroszczę wam,że dzieci tak się do was przywiązują i,że tak bardzo was cenia i kochaja.
To jest najpiekniejsze uczucie jakie moze być jak dziecko 4letnie mówi że mnie kocha,i zadne pieniadze nie zastapiły by mi tego.
Jestescie jedyne w swoim rodzaju,ale nie kierujcie się dobrem materialnym dla swojej pociechy,tylko najpierw trzeba zadbać o dobro psychiczne,aby dziecko odczuwało,że my je kochamy i,ze zawsze moze przyjść i prosić nas rodziców o pomoc.

Teraz chciałbym własnie zdobyć umiarkowany stopień niepełnosprawności,aby troche polepszyć sytuację materialną,ale widzę,że to jest raczej mało realne :-cry
Albo zdobyć pracę i Emilię wysłać do przedszkola,mialaby w końcu i z kim się bawić i gdzie się bawić :-)

Znowu ktoś zwróci mi uwagę,że to nie jest forum do takich postów.
Przepraszam wszystkich,złych na mnie,ale kobieta się spytala,a grzeczność wymaga aby odpowiedzieć :-)
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
 
 
 
żonka mariana0 


Dołączyła: 25 Maj 2004
Posty: 65
Wysłany: 06-11-2004, 10:50   

Baraqs pięknie napisałeś. TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI!!!

(Nie przejmuj się, że gadamy nie na temat. To wszystko jest ważne. Ale jesli komuś to przeszkadza, to przepraszamy :-D )
 
 
 
chomiczyca 



Słodki staż: od 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: Humalog
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Sie 2004
Posty: 212
Skąd: Kraków
Wysłany: 06-11-2004, 17:18   

Ja mam cukrzycę od 1996 roku i na dzień dzisiejszy z powikłaniami, dość licznymi, nadto mam nowotwór niezłośliwy na przysadce mózgowej, właściwie to już go nie mam, został zaleczony. Na dzień dzisiejszy mam 2 stopień niepełnosprawności i taki miałam od zawsze, odkąd skończyłam 16 rok życia, mimo, że wówczas nie miałam jeszcze ani powikłań, ani wykrytego nowotworu. Kiedy we wrześniu ubiegłego roku stawałam na komisję lekarską przed Powiatowym Zespołem d/s Orzekania o Niepełnosprawności lekarz rzekł do mnie : "Ja bym z chęcią dał pani pierwszy stopień, na te wszystkie pani przypadłości, no ale przepisy tego zabraniają, pierwszy należy się tylko osobom niesamodzielnym, niezdolnym do samodzielnej egzystencji." Rok później, na komisji ZUS-u lekarz dał mi również 2 stopień, z tym, że kręcił nosem, twierdząc, że z cukrzycą da się pracować, no ale myślę, że mi się "upiekło" bo uczę się i póki to robię to na ten czas przynano mi na 3 lata rentę. Co będzie jak skończę studia?? pewie renty nie przedłużą...:( Należy nadmienić, że mowa tu o rencie socjalnej, pracować nigdy nie pracowałam więc w ZUS-ie nie starałam sie o rentę, bo.... ta, którą uraczyłby mi ZUS byłaby o wiele niższa niż moja obecna socjalna....
 
 
chomiczyca 



Słodki staż: od 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: Humalog
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Sie 2004
Posty: 212
Skąd: Kraków
Wysłany: 06-11-2004, 17:30   

A jeszcze mała dygresja: Ten sam lekarz, który chciał, a nie mógł mi przyznać 1 stopnia, opowiadał jak jego kolega po fachu przyznał mężczyźnie z obciętą stopą rentę na pół roku tylko. Mężczyzna ów odwołał się zaznaczając, że stopa na ogół nie odrasta :-!!! i dostał rentę na stałe:-!!!
 
 
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 07-11-2004, 02:00   

chomiczyca napisał/a:
A jeszcze mała dygresja: Ten sam lekarz, który chciał, a nie mógł mi przyznać 1 stopnia, opowiadał jak jego kolega po fachu przyznał mężczyźnie z obciętą stopą rentę na pół roku tylko. Mężczyzna ów odwołał się zaznaczając, że stopa na ogół nie odrasta :-!!! i dostał rentę na stałe:-!!!


Oj mylisz się,moze ten lekarz to w przeszłości badał raki żyjące w jeziorach,a jak wiadomo taki rak,gdy straci np:w walce kończynę to ta po jakimś czasie odrasta :-lol
A pisze się,ze lekarze przeważnie w Boga i cuda nie wierzą,oto mamy przykład jak to lekarz optymistycznie patrzy na powrót do zdrowia swojego pacjenta.
Teraz w Polsce panuje u lekarzy ogólny optymizm,czy to dobrze ? :-]
Dla budżetu Państwa pewnie tak,ale dla pacjenta znacznie gorzej.
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
 
 
 
kathe 


Dołączyła: 15 Lut 2004
Posty: 271
Wysłany: 07-11-2004, 13:36   

Ja mam dwa orzeczenia:
Z Zus lekki stopien niepelnosprawnosci czyli stara 3 grupa na 3 lata.
Z Powiatowego Zespołu d/s Orzekania o Niepełnosprawności mam umiarkowany stopien niepelnosprawnosci czyli stara 2 grupa na 4 lata i dodatkowo zasilek pielegnacyjny.Renty nie mam ,a zasilek wyplaca mi moj zaklad pracy.
 
 
AliEnN 


Dołączył: 12 Wrz 2004
Posty: 82
Skąd: Szczekociny
Wysłany: 07-11-2004, 15:25   

Ja także mam lekki stopień niepełnosprawności..a znam wiele osób które ma drugi i właśnie nie wiem dlaczego to tak jest ;/ dlaczego taki dostałem czy za dobrze wygładałem na tej komisji :(
_________________
z Poważaniem Karol (AliEnN)

"Nie PrzeCiwStawiaJ się SwoiM PraGnieNiom One sĄ CeLem ŻyCia!!!"
 
 
 
Jadwiga 


Dołączyła: 07 Lis 2004
Posty: 14
Skąd: Łęczna
Wysłany: 07-11-2004, 15:47   

Córka ma 2 stopień niepełnosprawności i - szczerze mówiąc - nie wiem jakim cudem. Wielu moich znajomych z dziećmi z cukrzycą starało się o umiarkowany stopień, ale nic z tego nie wyszło.
Prawdopodobnie wszystko jest wybierane losowo, chociaż ja i córka (Ania) smiejemy się, że dostała 2 stopień ponieważ u psychologa stwierdziła, że będzie psychologiem ;-) Widocznie kobiecie spodobała się ta odpowiedź :-)
 
 
:Biała: 
Anka jestem ;)



Słodki staż: XII.1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 25
Dołączyła: 27 Lis 2003
Posty: 844
Skąd: Polska C
Wysłany: 07-11-2004, 16:37   

8-| 8-| 8-|
Mamo....?!
Co ty tutaj robisz?!
<z wrażenia spada z krzesła>
_________________
Kręć się i tańcz, radość to jest dobra rzecz!
 
 
Monika 



Słodki staż: 2001
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: NovoRapid
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2002
Posty: 601
Skąd: Gliwice
Wysłany: 07-11-2004, 18:31   

hehehe ale numer :D
Witam mame Białej :-lol :-lol :-lol
_________________
Pozdrawiam Monika
 
 
 
AliEnN 


Dołączył: 12 Wrz 2004
Posty: 82
Skąd: Szczekociny
Wysłany: 07-11-2004, 18:48   

hihih:) Mamusie Namówiłaś też na Forum :P doPrze teraz Sama Prawda Bedzie hiih:P POZDRAWIAM:)
_________________
z Poważaniem Karol (AliEnN)

"Nie PrzeCiwStawiaJ się SwoiM PraGnieNiom One sĄ CeLem ŻyCia!!!"
 
 
 
chomiczyca 



Słodki staż: od 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Insulina: Humalog
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Sie 2004
Posty: 212
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-11-2004, 10:46   

Cytat:
Ja także mam lekki stopień niepełnosprawności..a znam wiele osób które ma drugi i właśnie nie wiem dlaczego to tak jest ;/ dlaczego taki dostałem czy za dobrze wygładałem na tej komisji :(

Drogi AliEnNie, to nie dlatego; popatrz na mnie, no czy ja źle wyglądam :-??? ( mam przynajmniej taką nadzieję). Teraz, fakt, iż mam więcej podstaw by otrzymać 2 stopień ale przecież 2 stopień niepełnosprawności mam przyznany od 16 roku życia, kiedy stawałam przed komisją z "samą cukrzycą". To, jaki stopie otrzymasz to nic innego jak "widzi misię" lekarzy orzeczników... :-[
 
 
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 08-11-2004, 11:32   

Wyglądasz wspaniale droga Chomiczyco,no i masz rację co do widzimisie orzeczników.
Prawdopodobnie niektórzy oczekują finansowego "wsparcia",a innym się właśnie nasz ubiór nie spodobał,no i niestety...
Możemy tylko narzekać,i liczyć że może kiedyś,(po naszej śmierci),zostanie nam przyznany stopień niepełnosprawności,odpowiadający faktycznie naszym schorzeniom.
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
 
 
 
AliEnN 


Dołączył: 12 Wrz 2004
Posty: 82
Skąd: Szczekociny
Wysłany: 08-11-2004, 19:32   

Według Mnie też tak Jest Chomiczyco..(jakos brzmi to tak zgrubniale :P a Taka Kobieta peikna :D :D: hihi) Niestety z przykrościa musze stwierdzić jednak pamiatam jak miałem komisji i zobaczyłem jak wygładają dzieci..które trafiaja:( to aż sie głupio poczułem..bo uświadomiłem sobie że ze mną jeszcze nie jest tak zle..
_________________
z Poważaniem Karol (AliEnN)

"Nie PrzeCiwStawiaJ się SwoiM PraGnieNiom One sĄ CeLem ŻyCia!!!"
 
 
 
Jadwiga 


Dołączyła: 07 Lis 2004
Posty: 14
Skąd: Łęczna
Wysłany: 08-11-2004, 20:08   

:Biała: napisał/a:
Mamo....?!
Co ty tutaj robisz?!


No jak to co robię? Kontroluję cię! ;-) Muszę popatrzeć, co ty tu powypisywałaś 8-)

Cytat:
Witam mame Białej


I ja witam ;-)
_________________
"Iść za marzeniem, i znów iść za marzeniem - i tak- usque ad finem"
Joseph Conrad, Lord Jim
 
 
Majka 


Słodki staż: 1991
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: NovoRapid
Insulina 2: Lantus
Glukometr: Contour TS
Wiek: 38
Dołączyła: 18 Lut 2004
Posty: 487
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 09-11-2004, 10:43   

Ja mam umiarkowany stopień niepełnosprawności na stałe od 2000 roku wydany przez Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności. Zachorowałam przed 16 rokiem życia, a choruję prawie 14 lat. Otrzymuję rentę socjalną.
 
 
baraqs 
;-)


Autor tematu
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 102
Skąd: Białystok
Wysłany: 10-11-2004, 23:42   

Też bym tak chciał.
Teraz postanowiłem,że stanę na komisję i zobaczymy,co powiedzą lekarze ,czy będą potrzebne odwoloania i ile ich będzie potrzeba wnosić.
Wiem,ze są ludzie którym naprawdę się należy 2 stopień niepełnosprawności,a którzy tego stopnia nie otrzymali,ale jeżeli wydaję na leki 100zł miesięcznie a opieka społeczna daje mi 20zł to czas albo zaprotestować,albo spróbować postarać się o 2 stopień,albo zrezygnować z wykupowania połowy lekarstw.
O diecie to i tak już zapomniałem,wcześniej wstrzykiwałem przed kolacją 2jt Actrapidu,teraz 35jt.Mixtardu mix50. :-(
_________________
http://neo.superhost.pl
>Gdy Ci czarny kot przebiegnie drogę,nie mów że to pech, złap za ogon wyrwij nogę,niech spie.... na trzech<
 
 
 
zbynek60 


Słodki staż: 1980
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: Apidra
Insulina 2: Lantus
Glukometr: Contour TS
Wiek: 53
Dołączył: 24 Lip 2004
Posty: 232
Skąd: Lublin
Wysłany: 13-11-2004, 00:47   

W styczniu tego roku dostałem decyzją Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania... umiarkowany stopień niepełnosprawności - na stałe. Podstawą tego była cukrzyca, niedosłuch obustronny (tak mówią symbole przyczyn niepełnosprawności). Nie wiem na ile brane były pod uwagę powikłania wymienione w kartach informacyjnych z kliniki. Ustalony stopień obowiązuje od listopada 2003 r., a niepełnosprawność (inwalidztwo) od 1980 r. (zachorowałem wtedy na cukrzycę). To tyle, a jeśli chodzi o mój kontakt z orzecznikiem - lekarz był całkiem sympatyczny i nie patrzył na mnie jak na potencjalnego "wyłudzacza" (chociaż z orzeczeniem nie wiąże się nic więcej poza tańszymi biletami komunikacji miejskiej i możliwością parkowania samochodu na oznaczonych odpowiednio miejscach).
Serdeczne pozdrowienia dla mamy Białej i dla Białej.
_________________
Zbyszek
Cukrzyca typu 1 od 1980 roku
 
 
 
paulina 


Wiek: 36
Dołączyła: 18 Paź 2004
Posty: 86
Wysłany: 16-11-2004, 14:54   

Ja dostałam umiarkowany stopień na stałe już dosyć dawno temu ok 5 lat ale dokładnie nie pamiętam, tylko ze względu na cukrzycę. Na komisji byłam w Krakowie i trafiłam na lekarza który miał w rodzinie cukrzycę - grunt to mieć szczęscie!!!
Pozdrawiam.
 
 
emdzi 
Magda-psycholog



Słodki staż: 1994
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Insulina: NovoRapid
Insulina 2: Lantus
Glukometr: OneTouch Select
Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 05 Mar 2004
Posty: 2083
Skąd: Wawa
Wysłany: 16-11-2004, 17:30   

Jak zachorowałam to dostałam lekki stopień czasowo, za drugim razem też lekki (dr stwierdził, że jestem zbyt zdrowa, jak na umiarkowany mimo, że mam dość spore problemy ze wzrokiem, ale nie są to powikłania cukrzycowe). Orzeczenie mam ważne do 2005 i zobaczymy czy teraz też "za dobrze wyglądam" na umiarkowany :-roll Jak to sie mówi, do trzech razy sztuka ;-) (choruję 10 lat, orzeczenie załatwiałam w Koszalinie)
_________________
http://www.moj-psycholog.com.pl/
 
 
 
al 



Słodki staż: 12 lat
Leczenie: Pompa
Insulina: Apidra
Glukometr: Accu-Chek Nano
Pompa: Paradigm Veo
Pomogła: 27 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 14 Lut 2004
Posty: 4581
Skąd: z Saskiej Kępy
Wysłany: 27-11-2004, 15:02   

Byłam dziś na komisji... :-roll
Lekarz nawet sprawiał wrażenie kompetentnego - powiedział, że to już trzecia osoba z pompą insulinową, którą spotyka ;-) 8-| :-roll :-??? :-???
Poczekajmy do 3 grudnia... Może znów wyzdrowieję :-[
 
 
 
kathe 


Dołączyła: 15 Lut 2004
Posty: 271
Wysłany: 27-11-2004, 18:38   

Ja przegralam sprawe w sadzie -staralam sie o stopien umiarkowany(mam juz powiklania)lekarze orzekli ze jestem czesciowo niezdolna do pracy do 2007r.
 
 
paula:) 


Wiek: 25
Dołączyła: 29 Paź 2004
Posty: 108
Skąd: szczecin
Wysłany: 08-12-2004, 22:55   

hey wszystkim chcialam sie dowiedziec co jest mniej wiecej na takiej komisji ds orzekania niepelnosprawnosci lub o zasilek pielegnacyjny( czy jak to sie tam nazywa) ? bo nie dlugo ide na taka komisje i nie wiem nawet co oni beda chcieli ode mnie ... :(
 
 
 
rubio 


Dołączył: 08 Lip 2004
Posty: 210
Skąd: Śląsk
Wysłany: 08-12-2004, 23:37   

Paula odwagi nie trzeba tam wykazywać ,poprostu prawda ,a cukrzyca jaka jest każdy wie, no może prawie każdy.
Pozdrawiam i życzę normalnego orzecznika.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group