forum.mojacukrzyca.org Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: matimartyna
10-08-2010, 23:14
igły do penów
baska73 
mama Kacperka



Słodki staż: 05.01.2009
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 36
Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 40
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 30-07-2010, 18:45   

Ja różnie trafiałam w aptece w jednej bez problemu 30 gr. za sztukę , w innej do insuliny tylko dawali gratis , a jak chciałam dokupić w mojej aptece zależy kto był jak właściciel to się czepiał że do insulin im brakuje ale że dla dziecka to dał a jak inny magister to bez komentarza dawał z pod lady :-roll
_________________
Mama słodziaka [Kacper 11 lat ] PARADIGM 715
 
 
 
Agness 
Słodka Natalia lat 8



Słodki staż: lipiec
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 161
Skąd: Tychy
Wysłany: 30-07-2010, 18:46   

ale 6mm lub 5mm czy piszesz o wiekszych ?

bo ja pytałam o te małe
_________________
Mama Natalki
agness-design.pl
 
 
 
Priscilla 
latek 20+ :)


Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 329
Skąd: house ;)
Wysłany: 30-07-2010, 20:17   

własnie wyprobowywyje BD, tyle ze mam 0,3 * 8 mm - niby tylko 0,05 wiecej ale jakos nie jestem przyzwyczajona do tego widoku:P

a do tych krotszych jakos nie jestem przekonana....
 
 
kaami 


Słodki staż: 2007
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Gru 2008
Posty: 295
Skąd: Kraków
Wysłany: 30-07-2010, 20:49   

K@rol napisał/a:
pawelarc napisał/a:
btw dziwi mnie zalecenie, by insy w penie nie trzymać w lodówce, w USA powszechne jest przechowywanie penów w lodówkach, nawet w miejscu pracy

Tak, ale nie z założoną igłą ;)


czyli jak za każdym razem kiedy daje się pena do lodówki na przechowanie to należy "wykręcić" igle?? ja zawsze stosuje zasadę jedna fiolka= jedna igła. natomiast co do igieł to wzywam NovoFine 0.3x8mm oraz BD Microfine o tych samych wymiarach. teraz kupując insul. dostaje odpowiednia ilość igieł ani sztuki więcej
_________________
kaami
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 30-07-2010, 21:11   

Priscilla napisał/a:
...a do tych krotszych jakos nie jestem przekonana....

ja używam 6 mm do humalogu (ręka), 8 mm do lantusa (noga) ...
( http://www.bd.com/us/diab...at=7002&id=7409 )
pzdr
pawelarc
 
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 30-07-2010, 23:23   

Te sa ciekawe :)
http://www.bd.com/us/diab...t=7002&id=32521
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
Agness 
Słodka Natalia lat 8



Słodki staż: lipiec
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 161
Skąd: Tychy
Wysłany: 30-07-2010, 23:51   

hyh Natali by sie podobala ta 4 mm :)
_________________
Mama Natalki
agness-design.pl
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 31-07-2010, 09:45   

K@rol napisał/a:
Te sa ciekawe :) ...

tak, ale raczej dla dzieci, bo 4mm za krótko może być do podania podskórnego dla dorosłego...
pzdr
pawelarc
 
 
 
wojtas71 
dużo lepiej :) ;)



Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1986
Skąd: Kraków
Wysłany: 31-07-2010, 19:05   

Firma BD to dobry producent i udane igły ;) Zaznaczę tylko iż sam pen jak i igły tej firmy były moimi pierwszymi odkąd przeszedłem ze strzykawek (insulinówek) na peny :) Polecam :thumbup: ja się nigdy nie zawiodłem, czego to nie mogę powiedzieć o innych firmach, ale już ten fakt opisywałem wcześniej...
_________________
サイクリストと観光
http://wojtas71.bikestats.pl/
http://bikestats.blogspot.com/
http://turystyka-rekreacja.blogspot.com/

T1 od 27.02.1987
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 31-07-2010, 21:54   

wojtas71 napisał/a:
Firma BD to dobry producent i udane igły ;) Zaznaczę tylko iż sam pen jak...

jak Humalog był w fazie testów, właśnie w penie BD go zapodawałem!
pen biały, tworzywo, ale niezawodny!
pzdr
pawelarc
 
 
 
agusia29 
choruję ja i syn



Słodki staż: 7 lat.
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 360
Skąd: opolskie
Wysłany: 31-07-2010, 22:02   

ostatnio kupiłam Kubie igły DB 5mm i jestem zadowolona. Są malutkie i Kuba znowu ma odwagę sam sobie robić zastrzyki ;-)
a ja mam 8mm (kilku różnych firm), bo w aptece dostałam do insuliny, coś jeszcze z tych co kiedyś na forum odkupiłam i dostałam. ;-)
_________________
Bo do mnie anioły wchodzą bez pukania i kawę mi słodzą uśmiechem :) )

ja-T1-12.2002 Kuba T1-02.2010
 
 
Priscilla 
latek 20+ :)


Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 329
Skąd: house ;)
Wysłany: 01-08-2010, 00:34   

kupuje ktoś te BD jakos przez net? mam zamiar sobie zamowic, ale i tak cena za 0,3*8 mm wychodzi po 60 gr za sztukę. Ma ktos pomysl jak to taniej kupic?
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 01-08-2010, 16:58   

Priscilla napisał/a:
Ma ktos pomysl jak to taniej kupic?
Taniej to chyba tylko ukraść można ;)
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
wojtas71 
dużo lepiej :) ;)



Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1986
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-08-2010, 16:26   

pawelarc napisał/a:
pen biały, tworzywo, ale niezawodny!

Wtrącę jeszcze, że miałem w wersji 1,5 ml (bardziej kanciasty), a następnie 3 ml (znacznie fajniejszy wygląd <podobny do Humapena>i na większe fiolki) co sprawiało iż dwa razy dłużej się nim podawało bez jej wymiany ;D
Igły BD początkowo były pakowane po 5 sztuk w pudełeczka prostokątne, następnie owalne potem we woreczkach i w końcu na sztuki ;) z zaznaczeniem : "To opakowanie igieł BD Micro-Fine + jest darem POLSKIEGO STOWARZYSZENIA DIABETYKÓW C+" :)
_________________
サイクリストと観光
http://wojtas71.bikestats.pl/
http://bikestats.blogspot.com/
http://turystyka-rekreacja.blogspot.com/

T1 od 27.02.1987
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 02-08-2010, 20:59   

wojtas71 napisał/a:
...Wtrącę jeszcze, że miałem w wersji 1,5 ml (bardziej kanciasty),...

mój też z okresu testów był 1,5 ml...
pzdr
pawelarc
 
 
 
wojtas71 
dużo lepiej :) ;)



Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1986
Skąd: Kraków
Wysłany: 03-08-2010, 19:22   

Ciekaw jestem czy firma BD produkuje jeszcze peny ? Jak tak, to czy ma coś ciekawego w swojej ofercie ? Asortyment igieł jest imponujący ;-)
_________________
サイクリストと観光
http://wojtas71.bikestats.pl/
http://bikestats.blogspot.com/
http://turystyka-rekreacja.blogspot.com/

T1 od 27.02.1987
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 03-08-2010, 20:55   

wojtas71 napisał/a:
Ciekaw jestem czy firma BD produkuje jeszcze peny ?...

http://catalog.bd.com/bdC...r&viewPageNum=0
pzdr
pawelarc
 
 
 
wojtas71 
dużo lepiej :) ;)



Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1986
Skąd: Kraków
Wysłany: 04-08-2010, 16:09   

pawelarc, aż jeden model ??? w sumie to niewiele różniący się (jak w ogóle :-P ) od mojej "trójki" :-/ Zatem pozostaje konkurencja ;)
_________________
サイクリストと観光
http://wojtas71.bikestats.pl/
http://bikestats.blogspot.com/
http://turystyka-rekreacja.blogspot.com/

T1 od 27.02.1987
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 04-08-2010, 18:49   

wojtas71 napisał/a:
pawelarc, aż jeden model ??? ...

jeden, 1,5 ml, i to na rynek azjatycki... :)
pzdr
pawelarc
 
 
 
wojtas71 
dużo lepiej :) ;)



Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1986
Skąd: Kraków
Wysłany: 05-08-2010, 16:31   

pawelarc napisał/a:
jeden, 1,5 ml, i to na rynek azjatycki... :)

To ja przepraszam, a Europa (Polska) to gwint :-x :(
_________________
サイクリストと観光
http://wojtas71.bikestats.pl/
http://bikestats.blogspot.com/
http://turystyka-rekreacja.blogspot.com/

T1 od 27.02.1987
 
 
 
ayumi 
Suu~ito kanashimi



Słodki staż: 11.2009
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Lip 2010
Posty: 802
Skąd: Wrocław/Kyoto
Wysłany: 05-08-2010, 20:31   

Polska zawsze miała gorzej ;-)
_________________
いや, 誰 も 言えない.
いつか は 終わっ て しまう の だ.
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 06-08-2010, 06:49   

ayumi napisał/a:
Polska zawsze miała gorzej ;-)

zaraz tam gorzej, pomp pewnie najwięcej w Europie!
pzdr
pawelarc
 
 
 
wojtas71 
dużo lepiej :) ;)



Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1986
Skąd: Kraków
Wysłany: 06-08-2010, 17:11   

pawelarc napisał/a:
...pomp pewnie najwięcej w Europie!

tak chyba tak WOŚP wspomógł naród, a więc przodujemy ;-)
_________________
サイクリストと観光
http://wojtas71.bikestats.pl/
http://bikestats.blogspot.com/
http://turystyka-rekreacja.blogspot.com/

T1 od 27.02.1987
 
 
 
ayumi 
Suu~ito kanashimi



Słodki staż: 11.2009
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Lip 2010
Posty: 802
Skąd: Wrocław/Kyoto
Wysłany: 06-08-2010, 17:12   

Nie wierzę, że jest tak dobrze :-lol
_________________
いや, 誰 も 言えない.
いつか は 終わっ て しまう の だ.
 
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 06-08-2010, 18:11   

pawelarc napisał/a:
zaraz tam gorzej, pomp pewnie najwięcej w Europie!

Eee tam. Pompa nie jest wyznacznikiem dobrobytu. Nie jest cudem na cukrzycę i nie kazdy by ją chciał nawet za darmo ;) Jak tak dalej pójdzie to bedzie więcej pomp niz diabetyków.
Ja chcę dobre peny i tyle. Chcę Echo!!!!
Właśnie co z Echo?? :-D
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 06-08-2010, 18:59   

K@rol napisał/a:
....Właśnie co z Echo?? :-D

jak dostanę dwa, to jeden dla ciebie będzie!
pzdr
pawelarc
(nie marzę o pompie, bo testowałem, ale nie będę wypowiedzi powielał... ale w dyscyplinie "upompowienia" chorych jesteśmy w czołówce światowej i na 1 miejscu w Europie!)
(Echo ma opóźnienie "wakacyjne", ale bombarduję! :) )
pzdr
p.
 
 
 
Priscilla 
latek 20+ :)


Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 329
Skąd: house ;)
Wysłany: 06-08-2010, 21:55   

a co to Echo ma takiego bajeranckiego:P?

czy mozliwe, że z igły która jest troszkę "grubsza" i dłuższa insa się lepiej "wchłania" (lepiej podaje i tym samym działa)?
 
 
Agness 
Słodka Natalia lat 8



Słodki staż: lipiec
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 161
Skąd: Tychy
Wysłany: 06-08-2010, 22:07   

my czekamy na pompe i pewnie przyjdzie nam jeszcze poczekac
ale moja Natalka póki co mówi ze ona nie chce tego :-roll
_________________
Mama Natalki
agness-design.pl
 
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 06-08-2010, 22:17   

Priscilla napisał/a:
a co to Echo ma takiego bajeranckiego:P?

To jest coś jakby hybryda NovoPena i Innovo :)
Priscilla napisał/a:
czy mozliwe, że z igły która jest troszkę "grubsza" i dłuższa insa się lepiej "wchłania" (lepiej podaje i tym samym działa)?

Chyba tak bo to samo zaobserwowałem :)
Z 8mm x 0,30 ta sama ilość jednostek zbija mi bardziej cukier niż z 6mm x 0,25 :)

[ Dodano: 06-08-2010, 22:18 ]
Agness napisał/a:
my czekamy na pompe i pewnie przyjdzie nam jeszcze poczekac

A to czemu czekacie??
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
Agness 
Słodka Natalia lat 8



Słodki staż: lipiec
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 161
Skąd: Tychy
Wysłany: 06-08-2010, 22:26   

bo natalia ma 8 lat i niestety szybciej jest dla dzieci do lat 5
nasza kolejka jest dluzsza
_________________
Mama Natalki
agness-design.pl
 
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 06-08-2010, 22:43   

Agness napisał/a:
bo natalia ma 8 lat i niestety szybciej jest dla dzieci do lat 5
nasza kolejka jest dluzsza

Hmmm a w innym szpitalu?? Może warto pojechać do innego miasta??
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
Agness 
Słodka Natalia lat 8



Słodki staż: lipiec
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 161
Skąd: Tychy
Wysłany: 06-08-2010, 22:50   

ale w Ligocie jest naprawde dobry szpital i mamy go dosc blisko
pozatym jak Natalia taka jest na nie to nawet nie chce zbytnio nalegac

jak sie pokłuje moze zmieni zdanie
pompa ma i wady i zalety

a jakos malo wyobrazam sobie jechac np po pompe do Warszawy i za kazdym razem jak cos tez tam zasuwac z pompa
_________________
Mama Natalki
agness-design.pl
Ostatnio zmieniony przez Agness 06-08-2010, 22:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 06-08-2010, 22:53   

Agness napisał/a:
pozatym jak Natalia taka jest na nie to nawet nie chce zbytnio nalegac

A to pewnie. Nic na siłę. Osobiście preferuje peny :)
Agness napisał/a:
jak sie pokłuje moze zmieni zdanie

A może nie.
Agness napisał/a:
pompa ma i wady i zalety

i to dużo

[ Dodano: 06-08-2010, 22:54 ]
Agness napisał/a:
a jakos malo wyobrazam sobie jechac np po pompe do Warszawy i za kazdym razem jak cos tez tam zasuwac z pompa

Eeee chyba tak nie jest. Dostajesz pompę a potem resztę to już u siebie robisz.
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
Agness 
Słodka Natalia lat 8



Słodki staż: lipiec
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 161
Skąd: Tychy
Wysłany: 06-08-2010, 22:59   

wg mnie ale to tylko moje odczucie peny sa wygodniejsze i nie mysle tu o sobie

ale jak pisalam jak dostaniemy to bedziemy wysuwac wnioski czy z pompa lepiej czy bez zawsze jak sie okaze ze woli peny zostanie na penach nic na sile
_________________
Mama Natalki
agness-design.pl
 
 
 
Priscilla 
latek 20+ :)


Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 329
Skąd: house ;)
Wysłany: 06-08-2010, 23:01   

Cytat:
Chyba tak bo to samo zaobserwowałem
Z 8mm x 0,30 ta sama ilość jednostek zbija mi bardziej cukier niż z 6mm x 0,25


hmm no własnie no to chyba mam odpowiedz na to co sie podzialo ostatnio z moimi cukrami
:)

a od innej strony-czy podawanie taka grubochą, choć starczyłaby ciensza, spowoduje większe zrosty czy porozwala bardziej naczynka czy cos takiego? większą juz raczje nie bede dawac bo by mi przeszla na wylot wnet:D

bilans zyskow i strat....
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 06-08-2010, 23:11   

Priscilla napisał/a:
a od innej strony-czy podawanie taka grubochą, choć starczyłaby ciensza, spowoduje większe zrosty czy porozwala bardziej naczynka czy cos takiego?

No z naukowego punktu widzenia chyba może tak być. Bo skoro głębsza iniekcja i grubszym sprzętem to i zniszczenia naczyń większe. Ale z drugiej strony ludzka skóra to całkiem ciekawa materia.
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 07-08-2010, 07:46   

K@rol napisał/a:
...No z naukowego punktu widzenia chyba może tak być....

grubsza i dłuższa igła = więcej adrenaliny... :)
pzdr
pawelarc
 
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 07-08-2010, 09:16   

pawelarc napisał/a:
grubsza i dłuższa igła = więcej adrenaliny...

:-D

[ Dodano: 07-08-2010, 09:17 ]
A do tego zapodac np. w oko 8-|
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
Dianka 



Słodki staż: 05.09.2008
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 17
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 1470
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 09-08-2010, 17:11   

Ja dwa dni temu miałam niezłą przygodę z igłami... 8-|

Zauważyłam, że skończyły mi się w domu igły, których używam, miałam jeszcze mały zapas tych firmy PIC (0,25x8mm), jednak nigdy wcześniej nie odważyłam się ich użyć. Ale nie chciało mi się iść do apteki, to stwierdziłam, że na razie mogę użyć tych. Ale zmieniałam je bardzo często, bo strasznie giętkie były.

No i siedzę sobie w sobotę wieczorem u mojej siostry, przygotowuję pena, żeby podać insulinę, wbijam, czekam kilka sekund... i nie mogę wyciągnąć igły z brzucha! :-/ Próbuję, próbuję i nic... w końcu zawołałam siostrę, że nie wiem, co robić, bo igła się jakoś zaczepiła. No i siostra próbowała pomóc, pomagali też jej znajomi, którzy tam byli akurat. Minęło jakieś 20 minut i nic. :-/ Nie dało rady, była tak zagięta, że ani żadne kręcenie nią ani nic nie pomagało. I widziałam, jak jest ułożona pod skórą, byłam więc pewna, że się po prostu złamała i bałam się pociągnąć pena mocniej, bo nie chciałam zostać z kawałkiem igły w brzuchu. Siostra, widząc, że nie ma innego wyjścia, próbowała mnie przekonać do szarpnięcia tym penem, mówiła, że jakby co, to pójdziemy do szpitala i usuną mi tę złamaną igłę, jak tam zostanie. Ale byłam niesamowicie przerażona, cała się trzęsłam i w ogóle, nie odważyłam się pociągnąć pena mocniej. Stwierdziłam, że odkręcę igłę od pena, pena zostawię i polecę z tą igłą do szpitala (bo w sumie jest on niedaleko mieszkania siostry), ale reszta osób powiedziała, że to zły pomysł. W końcu siostra, widząc, że nie przekona mnie do szarpnięcia penem, zadzwoniła na pogotowie. No a tam powiedzieli wszystko to samo, co mówiła mi siostra, żeby spróbować tym mocniej pociągnąć, jak złamana igła zostanie, to przyjść do szpitala. No i w końcu po jakichś 30 minutach siedzenia z igłą w brzuchu, odważyłam się, szarpnęłam mocno i igła wyszła - na szczęście w całości...

Masakra, byłam tak przerażona, że jeszcze przez parę godzin potem trzęsły mi się ręce i nie mogłam dojść do siebie.
I oczywiście poleciałam od razu do jedynej otwartej wtedy apteki w mieście po jakieś normalne igły. Były tylko Novofine 8mm, ale dobre i to... Cieszyłam się bardzo, że je dostałam, bo jakby nie było żadnych, to jestem pewna, że nie odważyłabym się więcej podać sobie insuliny tymi PICami. I tak bałam się potem insulinę brać...

No i kupiłam wtedy tylko 3 sztuki, bo na co dzień używam 6mm. I dziś miałam iść gdzieś kupić te 6mm, ale zapomniałam. :P Jak byłam w mieście, to miałam po drodze jedną aptekę, gdzie myślałam, że igieł nie będzie w ogóle, ale zaszłam, zapytałam o cenę, a pani farmaceutka dziwnie się na mnie spojrzała, zapytała jakie chcę i ile, po czym dała mi 10 igieł NovoFine (8mm - innych nie było) za darmo. :)
Ostatnio zmieniony przez Dianka 09-08-2010, 17:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 09-08-2010, 17:22   

Dianka napisał/a:
wbijam, czekam kilka sekund... i nie mogę wyciągnąć igły z brzucha! Próbuję, próbuję i nic...

8-| wiedziałem, że te igły są do **** !!!!!!
Nie wolno tego używać. Niech się sami kłują tym dziadostwem. Trzeba zrobic bojkot!!!! :-D
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
Dianka 



Słodki staż: 05.09.2008
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 17
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 1470
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 09-08-2010, 17:27   

pawelarc napisał/a:
ostatnio PIC złamała się przy zabiegu

Widzę, że nie tylko ja miałam z nimi problem. :-/
K@rol napisał/a:
Nie wolno tego używać.

Właśnie.
Naprawdę, radzę wszystkim, by tego nie robili. 8-|
 
 
 
pawelarc 
Martynka pierwsza...



Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2273
Skąd: polska
Wysłany: 09-08-2010, 18:48   

Dianka napisał/a:
...Naprawdę, radzę wszystkim, by tego nie robili. 8-|

oczywiście podpisuję się pod tym!!! PIC do *** (nie dosłownie :) )
twoja przygoda z PIC'ami lepiej od mojej "operacji" się skończyła!
pzdr
pawelarc
 
 
 
wojtas71 
dużo lepiej :) ;)



Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1986
Skąd: Kraków
Wysłany: 09-08-2010, 19:44   

Dianka, ja już tutaj PRZESTRZEGAŁEM przed firmą PIC i ich produktami (igłami do penów)
_________________
サイクリストと観光
http://wojtas71.bikestats.pl/
http://bikestats.blogspot.com/
http://turystyka-rekreacja.blogspot.com/

T1 od 27.02.1987
 
 
 
Priscilla 
latek 20+ :)


Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 329
Skąd: house ;)
Wysłany: 10-08-2010, 00:42   

nie chce nic mowic ale ja ich uzywlam prawie rok.....bo mniej bolalo niz te grubsze NF albo BD,no a byly najtansze.....dobrze ze mnie ominely takie przygody

dzieki Wam juz sie z PICem zegnam:D
 
 
19754 



Słodki staż: 16.11.2009
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 33
Dołączyła: 08 Cze 2009
Posty: 57
Skąd: Z Holandii
Wysłany: 10-08-2010, 10:12   

Ja tak sie podepnę z moim pytaniem bo temat mi pasuje choć dyskusja jest troszkę o czymś innym... ale może wybaczycie mi :-oops
Kiedyś pytałam jak często wymieniacie igły w nakłuwaczu i teraz dzięki Wam wymieniam igłę co tydzień, półtora jak mi się przypomni mimo iż lekarz twierdził że za każdym razem trzeba... dlatego mam pytanie czy w penach stosujecie podobną zasadę co ileś ukłuć czy tak jak lekarz mówił jedna igła na jedno ukłucie? :-oops
 
 
K@rol 
Morderca Moderatorów



Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3074
Skąd: ToxiCity
Wysłany: 10-08-2010, 10:37   

19754 napisał/a:
czy w penach stosujecie podobną zasadę co ileś ukłuć czy tak jak lekarz mówił jedna igła na jedno ukłucie?

Ja wymieniam codziennie. Jedna od rana do wieczora :)
Gdyby jedna igła na jedno ukłucie to ze 200zł chyba na same igły by poszło miesięcznie. Koszt prawie jak wkłuć do pompy :)
_________________
-
Biegam bo chodzenie jest przereklamowane...
-
 
 
 
Krasnopiórka 



Słodki staż: 1995
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 69
Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 402
Skąd: opolskie
Wysłany: 10-08-2010, 12:25   

Dianka napisał/a:
wbijam, czekam kilka sekund... i nie mogę wyciągnąć igły z brzucha! Próbuję, próbuję i nic...

8-| wiedziałem, że te igły są do **** !!!!!!
Nie wolno tego używać. Niech się sami kłują tym dziadostwem. Trzeba zrobic bojkot!!!! :-D [/quote
Miałem podobne zdarzenie z tymi - dziadowskimi - igłami :-o :-!!! .Moim zdaniem takich igieł
powinno się zabronić sprzedawać :-!!! :-x

[ Komentarz dodany przez: matimartyna: 10-08-2010, 23:09 ]
Poprawiono cytowanie.
Ostatnio zmieniony przez matimartyna 10-08-2010, 23:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
19754 



Słodki staż: 16.11.2009
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 33
Dołączyła: 08 Cze 2009
Posty: 57
Skąd: Z Holandii
Wysłany: 10-08-2010, 21:51   

K@rol napisał/a:
Ja wymieniam codziennie. Jedna od rana do wieczora :)
Gdyby jedna igła na jedno ukłucie to ze 200zł chyba na same igły by poszło miesięcznie. Koszt prawie jak wkłuć do pompy


Dziękuję za odpowiedz :)
 
 
matimartyna 
Don't worry



Słodki staż: 39 lat
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 55
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 3502
Skąd: Katowice
Wysłany: 10-08-2010, 23:13   

19754 napisał/a:
jedna igła na jedno ukłucie?

Ja mam jedną igłę na jedną ampułkę humalogu, zaś lancety staram się wymieniać przy rozpoczęciu nowej paczki pasków. Czasami zapominam o tym. Zdarza mi się częściej wymieniać igłę ale robię to wtedy gdy np. spadnie mi pen albo źle założę nasadkę ochronną na igłę. :)
_________________
Jestem albo mnie nie ma ... Gość
 
 
 
faustyna 
Agnieszka.:)



Słodki staż: 13.10.2005
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31
Dołączyła: 03 Kwi 2009
Posty: 738
Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Wysłany: 11-08-2010, 01:58   

matimartyna napisał/a:
Ja mam jedną igłę na jedną ampułkę
Ja tak samo, może że zaczynam czuć bolesny dyskomfort to wymieniam igłę na nową w połowie ampułki. A lancety staram się wymieniać gdy rozpoczynam nowe opakowanie pasków. ;-)
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group