Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączyła: 23 Lip 2009 Posty: 329 Skąd: house ;)
Wysłany: 27-07-2010, 10:30
ważne zeby umiala rozpoznac
przy 50 mozna juz spokojnie czuc ze sie pada
ja przy najnizszym poziomie ok.20 juz czulam ze schodze-w pewnym momencie juz nie mozesz zrobic zadnego ruchu bo nie masz sily, masz za to swiadomosc co sie dzieje wokol. Bardzo nieprzyjemne uczucie-naprawde lepiej miec czasem wyzsze poziomy niz norma niz cos takiego zaliczyc.
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączyła: 23 Lip 2009 Posty: 329 Skąd: house ;)
Wysłany: 27-07-2010, 10:49
ayumi napisał/a:
Ze strachu czasem utrzymuję trochę za wysoko
ja tez tak zaczełam, znaczy to nie jest strach bardziej rozsadek-sczzegolnie jak sie widzi ze majac stale poziomy 80-100 jada one w dol i trzeba dojadac; no chyba zeby ustawic mocną dużą bazę-tylko ze ona trzyma tez wtedy kiedy chcemy zeby spadlo i utrudnia czasem dojedzenie sobie wedle chęci
Agness napisał/a:
ale ona majac 40 bawi sie jak nigdy nic nie widac po niej zeby byla slaba to mnie troche zastanawia
Słodki staż: 2 lata
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 34 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 1293 Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 27-07-2010, 16:13
Chyba jest to zależne od czasu w jakim spada cukier i z jakiego poziomu.
Moja albo nic nie mówi nt bo zachowuje się normalnie, bawi się albo mówi, że jest głodna.
_________________ Paradigm 722; Quick-set; MiniLink; Contour TS & LINK
Nie znam się na cukrzycy, znam tę chorobę tylko na jednym przypadku malutkiego dziecka (Karolina - 3,5 roku)
Słodki staż: 11.2009
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 18 Dołączyła: 11 Lip 2010 Posty: 799 Skąd: Wrocław/Kyoto
Wysłany: 27-07-2010, 16:59
Agness napisał/a:
no pierwszy raz cos powiedziala po obiedzie jest i mowi ze dziwnie sie czuje ze słabo
Hm, czyli Natalka to czuje, mogła tylko nie mówić, a teraz powiedziała Zauważyłam, ze dzisiaj ma niskie te cukry, może trzeba troszkę zmniejszyć jednostki insuliny?
Słodki staż: lipiec
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 31 Dołączyła: 03 Lip 2010 Posty: 160 Skąd: Tychy
Wysłany: 27-07-2010, 17:12
tak ma niskie ale zastanowilabym sie nad zmniejszeniem wczoraj na tych samych dawkach miala albo w sam raz albo za wysokie a dzis jezdzila i biegala praktycznie caly czas na podworku moze dlatego te cukry niskie
mysle poczekac do jutra i jakby jutro sie powtorzylo to zmniejszyc
Słodki staż: 14.10.2008
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Sty 2010 Posty: 148 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 29-07-2010, 16:00
pawelarc napisał/a:
jasona napisał/a:
...po śniadaniu 2 godziny 120, i potem za godzinę 48
przy pomiarze 120 2h ja drugie śniadanko bym przekąsił, bo do szczytu działania insy jeszcze trochę... więc spadek niedziwny jest
pzdr
pawelarc
tak tylko, ja nie jestem głodna, tzn. nie odczuwam głodu
przy cukrzycy typu 2, muszę jeszcze schudnąć, więc na siłę jeść
cały czas kombinuję i się uczę, coś cienko mi to wychodzi
Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 2273 Skąd: polska
Wysłany: 29-07-2010, 16:18
jasona napisał/a:
...więc na siłę jeść ...
na rozum! troszkę przekąsić znając dynamikę działania insuliny!
ja często np nie mam ochoty na śniadanie, ale jakoś wewnętrzny przymus swoje robi!
pzdr
pawelarc
teraz mam rano 18-20, wieczorem 13-15
zależy od pomiarów
średnio 31 wychodzi
nie wiem, lekarz taką zapisał
w sumie działam bo cukry nie przekraczają po posiłkach 140, ale mam spadki i tabletki w sumie jeszcze biorę
w sumie denerwują mnie te spadki, bo ja już się źle czuje w granicach 80
ale w dalszym ciągu jej wszystko o niskim IG plus mało, plus to co nie podnosi cukru
ogólnie mam ostatnio doła, bo zrozumiałam, że nic nie wiem i wszystko mnie dziwi w tej chorobie
Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 2273 Skąd: polska
Wysłany: 30-07-2010, 16:20
jasona, przeczytałem sobie "historię" twoją... może z tabletek zrezygnuj, cukry masz niskie, hipo...
częściej jedz, nie bądź niewolnikiem IG, i lekarza zmień (co już kiedyś sugerowałem...)
a z tym wiekiem przeginasz
pzdr
pawelarc
Słodki staż: 14.10.2008
Typ cukrzycy: Typ 2
Leczenie: Peny
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Sty 2010 Posty: 148 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 30-07-2010, 17:26
Z chęcią, ale jak zacznę jeść - tyję, już to kiedyś przerabiałam, ruch nic nie da - ten typ tak ma
jak zjem coś o wysokim IG cukry masakra, w ogóle nie wiem co robić
lekarz zaleca tabletki bo .... zawał, powikłania itp.
nie wiem nie znam się, może insulina nie ta, tabletki nie te, skąd ja zwykły człek mam to wiedzieć ryczeć się chce, ja w swoim zawodzie muszę być profesjonalistą, bo jak nie to mówią "do widzenia", a mnie wynika, że leczą ................ ( nie będę się brzydko wyrażać )
lekarza zmieniłam i co z tego, dziś się dowiedziałam, że ten, który coś zaczął działać się wyniósł i mam znowu dylemat co dalej
a co do wieku, matimartyna się pytała czemu stwierdzono typ II, więc jej napisałam wiek
akurat mi się mój wiek podoba, pełnia życia - chyba
Słodki staż: 1996
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 45 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 2273 Skąd: polska
Wysłany: 30-07-2010, 19:50
jasona napisał/a:
...a co do wieku, matimartyna się pytała czemu stwierdzono typ II, więc jej napisałam wiek ...
już myślałem, że wiek własny się tobie nie podoba...
przypomnij mi peptyd C...
pzdr
pawelarc
(jak chcesz, to może jeszcze wzrost/waga na priv...)
pzdr
p.
Ostatnio zmieniony przez pawelarc 30-07-2010, 19:50, w całości zmieniany 1 raz
Słodki staż: 39 lat
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 55 Dołączyła: 20 Lut 2006 Posty: 3488 Skąd: Katowice
Wysłany: 30-07-2010, 20:34
Jasona zaufaj pawelarcowi. Faktycznie zapomniałam, ze już to pisałaś. Mnie cały czas się nie podoba ten t2. Paweł zapewne bardziej pomoże, a Ty zmień tego diabetologa.
_________________ Jestem albo mnie nie ma ... Gość
Ja nie wiem czy jestem chora.
Naczczo mam ok 90 a ostatnio byłam głodna zmierzyłam sobie i mialam 32. No i nie wiem czy to normalne czy nie;/
co to LO?
Słodki staż: 2 lata
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 34 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 1293 Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 31-07-2010, 13:06
kozlowska1 napisał/a:
co to LO
Zdaje się, że to bardzo niski wynik, którego glukometr nie zmierzy... chyba, bo dziękować Bogu nie trafiło mi się.
_________________ Paradigm 722; Quick-set; MiniLink; Contour TS & LINK
Nie znam się na cukrzycy, znam tę chorobę tylko na jednym przypadku malutkiego dziecka (Karolina - 3,5 roku)
Słodki staż: od 2000r.
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 13 Dołączyła: 18 Lis 2009 Posty: 922 Skąd: Przemyśl
Wysłany: 31-07-2010, 22:34
hm.. mój glukometr wskazywał 14.. mierzyłam 4 razy, za każdym razem było tyle samo.. myślałam, że to z powodu upału, ale zaraz jak przyszłam do domu , to zmierzyłam na tym co miałam i na tym co był w domu i wynik był taki sam.. byłam pewna że to błąd ale doktorka twierdzi, że przegrzanie nie wchodzi w grę.. pamiętam że wtedy grałam w kosza i wracałam do domu z koleżanką i mi się słabo zaczęło robić i ściemniać przed oczami.. zjadłam glukozę, bo miałam pod ręką i zatrzymałam jakiegoś faceta, który mi kupił pepsi... dochodziłam do siebie z 30 minut, potem w domu miałam 84, pamiętam to..
Do tej pory , nie wiem czy ten wynik był prawdziwy..
Słodki staż: 27.02.1987
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 39 Dołączył: 15 Cze 2007 Posty: 1983 Skąd: Kraków
Wysłany: 02-08-2010, 16:13
pawelarc napisał/a:
dusia-x3 napisał/a:
... mi się słabo zaczęło robić i ściemniać przed oczami.. ...
po objawach wnoszę, że był prawdziwy!
Wszystko wskazuje, że był jak najbardziej prawdziwy, a więc na przyszłość szczerz się takich incydentów, co by nie było potrzeby interwencji służb medycznych
Słodki staż: od 2000r.
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 13 Dołączyła: 18 Lis 2009 Posty: 922 Skąd: Przemyśl
Wysłany: 02-08-2010, 18:45
a nawet wtedy nie pomyślałam o jakiejś karetce czy coś.. Ale nie rozumie dlaczego nie wyczułam wcześniej..Pamiętam, że wtedy przy cukrze 60-70 już czułam niski... zrobiłam, bo grałam w kosza i chciałam wiedzieć ile mam.Byłam pewna, że cukier jest na miarę ok.70 ..pamiętam że pierwsze co się działo, po zobaczeniu wyniku na glukometrze, oprócz tego że było mi coraz bardziej słabo, to taka myśl "matko, juz tylko 14 dzieli mnie od zera ! "
Słodki staż: od 2000r.
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 13 Dołączyła: 18 Lis 2009 Posty: 922 Skąd: Przemyśl
Wysłany: 19-08-2010, 21:25
Ja ostatnio po zaliczeniu hipo w nocy , podniosłam cukier i leżałam na łóżku.. poty mnie oblewały, czułam się coraz gorzej i.. włączyłam jakąś grę na telefonie żeby to przeczekać..
Słodki staż: od 2000r.
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Pompa
Wiek: 13 Dołączyła: 18 Lis 2009 Posty: 922 Skąd: Przemyśl
Wysłany: 25-08-2010, 22:23
Corrny napisał/a:
Wczoraj ostro pobiłem swój rekord, 31 na liczniku. Spałem i gdyby, przez przypadek, brat mnie nie obudził to pewnie spałbym dalej.
Czyli jednak rodzeństwo się na coś przydaje.. Dobrze że Cię obudził.. Ja się ostatniej nocy obudziłam o 2 i pomyślałam że zrobię sobie cukier , a tam 47.. ; P
A ja zawsze się boję, że jak w nocy będę miała hipo, to że się nie obudzę i ...
ja na szczęście raczej przy hipo się sam budzę, a też tak macie że przed zbliżającym się hipo nie możecie zasnąć ? np w nocy szedłem spać z cukrem 110 i tak sobie leżałem i leżałem i myślałem ciągle o czymś taki pobudzony i w końcu mierzę cukier a tu 60 .. a w dzień często znowu robię się senny przed hipo ..
Słodki staż: 17.11.09r
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Dołączył: 13 Cze 2010 Posty: 203 Skąd: się wzięła cukrzyca?
Wysłany: 29-08-2010, 22:29
dusia-x3 napisał/a:
A ja zawsze się boję, że jak w nocy będę miała hipo, to że się nie obudzę
Ja mam to szczęście, że o cukry w nocy się nie martwie. Położe sie z 200 to obudzę się ze 100. Położe się z 70 to wstane z 90. Coś tam jeszcze ta trzustka wyrzuca...
_________________ Pozdrawiam,
Patros
Nie ma takich przeszkód których niepotraflilibyśmy sobie stworzyć.
Słodki staż: 06.2003
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 32 Dołączyła: 02 Wrz 2010 Posty: 11 Skąd: Mülheim an der Ruhr
Wysłany: 02-09-2010, 21:27
Jako "nowa" na forum tez sie pochwale... 23 i myslalm ze sie zadrapie na smierc...tak szybko pozeralam jablka ze moj maz stwierdzil ze w zyciu nie widzial nikogo kto w tak krotkim czasie tyle jablek zjadl
Słodki staż: 06.2003
Typ cukrzycy: Typ 1
Leczenie: Peny
Wiek: 32 Dołączyła: 02 Wrz 2010 Posty: 11 Skąd: Mülheim an der Ruhr
Wysłany: 04-09-2010, 09:19
Tak, to najlepsza metoda u mnie, sok jablkowy albo czysty cukier Dziala blyskawicznie a po ilosci pozostawionych ogonkow obliczam korekture do zbyt wielu zjedzonych jablek
Ostatnio zmieniony przez anna3678 04-09-2010, 09:20, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach