To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.mojacukrzyca.org
Forum portalu mojacukrzyca.org

Słodkie macierzyństwo i ojcostwo - po ilu latach choroby urodzilyscie 1 i kolejne dziecko??

matimartyna - 06-07-2010, 23:07

anna25 napisał/a:
mam male pytanko

Cytujesz post z 2007 roku, a osoba, która go napisała była u nas ostatnio w lutym 2009 roku.

maładiabetyczka - 07-07-2010, 09:38

Po 20 latach,z wielką obawą lekarza ginekologa ,że w ogóle się uda.
Rodziłam w stanie przed rzucawkowym, doszło do zatrucia ciążowego ,ale się udało. Po porodzie nerki zaczęły normalnie pracować. DZIECKO ZDROWE :D

monika k - 07-07-2010, 14:17

Ja rodziłam w 16 roku trwania choroby mimo,że nie miałam powikłań to lekarz powiedział,że to trochę póżno.
freyah - 12-09-2010, 18:32

Ja póki co się nie staram, chciałam się tylko wypowiedzieć. Choruję na cukrzycę 14 lat. Co idę do diabetologa czy ginekologa, każdy mnie sztorcuje, że już teraz na hurra powinniśmy zacząć myśleć o ciąży, że im wcześniej tym lepiej. No ale skoro ja jeszcze nie jestem gotowa, mąż też nie [mamy po 22 i 23 lata], mieszkamy z moimi rodzicami w 3 pokojowym mieszkaniu, ja nie pracuję. Mówiłam, że jak będę miała 24-25 lat to może już będę gotowa-póki co boję się i nie mam warunków...
Ogólnie widzę, że dużo jest tutaj kobitek starszych i z długim stażem chorobowym i jednak macie dzieci.

Madzia93 - 12-09-2010, 18:37

Oj ja bym też już chciała..
Ale jak narazie wiele rzeczy na to nie pozwala,więc trzeba się wstrzymac.

hantik75 - 12-09-2010, 22:12

Witam.
Pierwsze dziecko urodziłam po 5 latach z cukrzycą, a drugie po 12 latach z cukrzycą.

ayumi - 21-09-2010, 10:42

Ania, jesteś z jednego z moich ulubionych miast ;)
Ja planuję dziecko za 5 lat... O ile w ogóle. Bałabym się ;-) Chociaż z tego, co tu czytam, to się udaje.

Madzia93 - 21-09-2010, 12:43

Trzeba wierzyc,że się uda-pozytywne myślenie dużo daję.
Ja narazie odkładam macierzyńsko...

kropka4x4 - 21-09-2010, 13:03

ayumi napisał/a:
Ja planuję dziecko za 5 lat... O ile w ogóle. Bałabym się Chociaż z tego, co tu czytam, to się udaje.


Dziewczyny cukrzyca w dzisiejszych czasech nie jest już takim problemem jak kiedyś - nie przekreślajcie przez nią swoich planów macierzyńskich. Większości z nas się udaje tylko dbajcie o siebie. Popatrcie np na Martaki - 19 lat choroby i czwarty dzidziuś w drodze :) Czyli można realizowac marzenia

Anonymous - 05-01-2011, 08:54

Mam dwie zdrowe córeczki, pierwszą urodziłam 11/2005 - czyli w wieku 29 lat przy stażu 11 letnim (dodam że nie była planowana :-oops a hemoglobina HbA1c ok 10)

Druga córeczka urodziła się 09/2008, czyli po ok 3 latach.

Z pewnością okres ciąży to dodatkowy stres, czy z dzidzią będzie wszystko w porządku. Najważniejsze jest pozytywne myślenie, dbanie o właściwe poziomy cukru (u mnie to było ok 6 iniekcji insuliny krótkodziałającej i 2 długodziałającej + ok 10 badań poziomów glukozy na dobę) oraz ścisła dieta - tu nie jest łatwo przy zachciankach ciążowych :-roll Pamiętam, jak wiele razy spoglądałam z zazdrością na dziewczyny w ciąży, które ze smakiem pochłaniały kolejne drożdżówki i ciastka z bitą śmietaną...

Ale da się to przetrwać, bo rosnący brzuszek, uczucie kopania i ta ogromna miłość do maleństwa dodają skrzydeł i chęci do codziennych zmagań z chorobą.
Dużą pomocą jest z pewnością świadomość, że nie robi się tego dla siebie! To dodaje siły i motywacji w słabszych chwilach, które niestety również się pojawiają.

Oba porody wyglądały jednak inaczej.

Pierwszy to naturalny, przy średnio uświadomionym jeśli chodzi o pacjentkę z cukrzycą personelu (a był to szpital rekomendowany dla kobiet z cukrzycą). o 13 przebicie pęcherza (podejrzenie o zielone wody). Sam poród zakończony koło 23. Wody okazały się czyste a dziecko dość mocno niedotlenione :-/
Drugi, również wywoływany, ale oksytocyną, niestety przy każdym skurczu spadało tętno i trzeba było robić cesarkę. To był już inny szpital, decyzja okazała się trafna i druga córeczka urodziła się zdrowa i bez żadnych powikłań.

Teraz, jak patrzę na nie, jak razem się bawią, przytulają a czasami nawet kłócą, wiem że warto było znosić wszystkie niedogodności związane z upilnowaniem normoglikemii!!

Nie należę do kobiet, które piszczą na widok każdego malca, nawet wręcz przeciwnie - dzieci zawsze mnie irytowały, ale...

po urodzeniu swoich, śmię stwierdzić, że to najpiękniejsze, co mogło mi się przytrafić w życiu!

pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamy!

emila27a - 07-02-2011, 21:03

ja mam dwie ksieżniczki pierwsza urodzila sie po 9 latach trwania mojej choroby .Wiktoria urodziła sie w 38 tygodniu ciazy . Zdrowa, to bylo w 2005 roku, potem w 2009 urodziła sie Julenka w 41 tygodniu ciazy , zdrowa. bylam wtedy chora 13 lat , ale obydwie ciaze na pompie .
Aguś - 07-02-2011, 22:51

Ja urodziłam po pięciu latach z cukrzycą, w listopadzie w zeszłym roku, więc synek ma niecałe 3 miesiące teraz. Jest zupełnie zdrowy i w żaden sposób moja cukrzyca go nie dotknęła. Ciąża na pompie była. Za jakieś dwa lata w planie druga ciąża :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group