To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.mojacukrzyca.org
Forum portalu mojacukrzyca.org

Ogólnie o cukrzycy - Próg nerkowy

Tuśka - 28-12-2004, 11:16
Temat postu: Próg nerkowy
Jak to właściwie jest z tym progiem nerkowym? W szpitalu mówili mi, że jeśli poziom cukru nie przekracza 160, to w moczu nie będzie cukru. Powyżej 160 zostaje przekroczony próg nerkowy i cukier przechodzi do moczu. A u mojej córki jest tak, że czasem już przy 150 jest ślad cukru w moczu, a czasem nawet przy 220 nie ma. Od czego to zależy?
Karka - 28-12-2004, 12:19

Całkiem możliwe że zależy od tego jak długo taki cukier wysoki się utrzymuje.U nas pojawia się dopiero jak 200 jest ponad 3 h.Bo jak krócej to nic nie ma a przynajmniej na tyle mało że testy nic nie wykryją.
Romrak - 28-12-2004, 12:43

Z tego co czytałem to próg nerkowy jest od 180, ale trzeba by go ustalić indywidualnie dla każdego bowiem rozbieżność u ludzi jest bardzo duża.

z pozdrowieniami Romrak

ika - 28-12-2004, 13:24

Próg nerkowy to ustalona granica początkowo 160 a im dłużej chorujemy na cukrzycę tym się podnosi do góry i wszystko zależy jak długo poziom cukru jest wysoki wtedy dochodzi do przenikania do moczu. U mojej Weroniki po śniadaniu zazwyczaj poziomy są dość wysokie ale trwa to zaledwie ok2 godzin i cukru w moczu nie ma
JoannaD - 28-12-2004, 13:53

Dokładnie jest tak jak mówicie. Jeśli wysoki cukier pojawia się na króciutko to nie zostaje przekroczony próg nerkowy.
Pozdrawiam wasze dzieciaczki :-D

basia2 - 28-12-2004, 13:57

Mój próg nerkowy jest bardzo wysoki , bo cukier mi sie pojawia jak mam powyżej 300 mg%/dl! To dobrze !! Pozdrawiam!
Tuśka - 28-12-2004, 14:16

No to trochę rozjaśniło mi się w głowie. Dzięki za odpowiedzi. :-D
A ciekawa jestem przy jakich wartościach przedostaje się do moczu aceton? Chodzi mi o te górne wartości, bo wiem, że przy niskich cukrach pojawia się tzw. aceton głodowy. U mojej córki tylko przy rozpoznaniu cukrzycy był aceton w moczu. Od tej pory na razie się nie pojawił.

Anonymous - 28-12-2004, 14:32

Tuśka...a po co Ci wiedzieć przy jakiej wartości pojawia sie w moczu aceton głodowy....? Weż córke na spacer, a nie myśl o acetonie głodowym bo...nie wiem...ale nie sadzę, by Jej to groziło....Wiedza jest dobra, ale wiesz...ja jak zachorowałem czytałem wszystko, o powikłaniach, cukrach, acetonach i ....jak bym poczytał dalej...juz bym miał w moczu aceton i cukier i jakies dwie "patie" na pewno .
basia2 - 29-12-2004, 08:58

Mi aceton sie wytwarza jak mam cukier ok.350-400 , różnie jest!! Pozdrawiam!
bunia73 - 29-12-2004, 09:48

Straszna noc... Cukry u Ani między 290 a 400... To nie wina jedzenia... Korekty, coraz większe.... Rano brak acetonu w moczu, cukier był na ++++... Wkłucie proste, czyste... Wszystko opada... Czarne barwy, strach czy dziś będzie już dobrze... Pani w przedszkolu wciąż chce wiedzieć coś nowego-duży plus w tym wszystkim! Wiem, że musi być dobrze, ale jednak boję się... Nerwowo zerkam na zegarek i na telefon: zadzwonią z przedszkola, że coś się dzieje?...
Anonymous - 29-12-2004, 10:15

bedzie dobrze Buniu !
Tuśka - 29-12-2004, 10:50

bunia73 napisał/a:
Straszna noc... Cukry u Ani między 290 a 400... To nie wina jedzenia... Korekty, coraz większe.... Rano brak acetonu w moczu, cukier był na ++++... Wkłucie proste, czyste... Wszystko opada... Czarne barwy, strach czy dziś będzie już dobrze... Pani w przedszkolu wciąż chce wiedzieć coś nowego-duży plus w tym wszystkim! Wiem, że musi być dobrze, ale jednak boję się... Nerwowo zerkam na zegarek i na telefon: zadzwonią z przedszkola, że coś się dzieje?...

Buniu, jak ja dobrze rozumiem Twój strach. U nas też od kilku dni szaleństwo z cukrami i ja też odchodzę od zmysłów. Musimy jednak wierzyć, że będzie dobrze, po prostu MUSI być dobrze. To kolejny kopniak od życia, jeszcze wiele ich dostaniemy. Ale trzeba to jakoś przetrzymać. Nie mamy innego wyjścia, bo co te biedne dzieci zrobią, jak my się "załamiemy". Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam Cię serdecznie.

bunia73 - 29-12-2004, 11:05

Dzwoniła pani z przedszkola... Cukier 65 do II sniadania. O co chodzi? Teoria swoje, praktyka swoje. I od razu lepiej: widzę światełko w tunelu. :-lol
Tuśka - 29-12-2004, 11:07

wośka napisał/a:
Tuśka...a po co Ci wiedzieć przy jakiej wartości pojawia sie w moczu aceton głodowy....? Weż córke na spacer, a nie myśl o acetonie głodowym bo...nie wiem...ale nie sadzę, by Jej to groziło....Wiedza jest dobra, ale wiesz...ja jak zachorowałem czytałem wszystko, o powikłaniach, cukrach, acetonach i ....jak bym poczytał dalej...juz bym miał w moczu aceton i cukier i jakies dwie "patie" na pewno .

Kiedyś myślałam, że im więcej będę wiedziała o cukrzycy, tym mniej będę się bała. Teraz okazuje się, że im więcej wiem, tym WIĘCEJ się boję. To jakieś błędne koło. Nie mam już siły do tego wszystkiego.

Monika - 29-12-2004, 12:55

Tuśka napisał/a:
Kiedyś myślałam, że im więcej będę wiedziała o cukrzycy, tym mniej będę się bała. Teraz okazuje się, że im więcej wiem, tym WIĘCEJ się boję. To jakieś błędne koło. Nie mam już siły do tego wszystkiego.


U mnie jest troche inaczej ... im wiecej wiem, tym bardziej o siebie dbam. Mysle ze gdybym nie czytała o tych wszytkich powikłaniach czynawet o samej cukrzycy olewałabym sprawe jak na samym początku - przez pierwszy miesiac (chodzac z cukrami 300-600 i kwasicą) . Teraz staram sie dbac o to by było ok. i wierze ze powikłania nigdy mnie nie dopadną ;-)

Jesli chodzi o cukier w moczy to pojawia mi sie bardzooo szybko. Czasami juz przy 150 przez ok. 2 godziny mam slad cukru (a im dłuzej sie poziom utrzymuje to w moczu mam wiecej). Jesli chodzi o wyzsze cukry ... rzedu np. 300 ... to cukier pokazuje sie po niecałej godzinie, czasami krócej (od kiedy zobacze ze jest za wysoko) , ale tez nie wiem ile czasu mam juz to 300 (napewno nie dłuzej niz 2 godziny).
To samo jesli chodzi o aceton ... poziom ok 300, aceton juz sie pojawia.

Tuśka - 29-12-2004, 13:02

Moniko, ja też myślę, że pomimo wszystko trzeba jednak starać się zdobyć jak najwięcej wiedzy o cukrzycy, właśnie po to, żeby umieć, jak najlepiej zadbać o swoje zdrowie. A ja, jako matka mam wręcz obowiązek dbać o swoje dziecko. No, a....że ta cała wiedza o chorobie mojego dziecka coraz bardziej mnie przeraża, to...trudno.
NINAc - 29-12-2004, 14:58

Buniu 73 czy musiałaś zapisać dziecko do przedszkola integracyjnego czy moze chodzić do normalnego? Moja mała zaczeła chodzic jak skończyła 2 latka, chodziła rok kiedy pojawiła sie cukrzyca i powiedzieli że teraz nie wezmą na siebie takiej odpowiedzialności. Czy to tylko to przedszkole ma takie podejście?
basia2 - 29-12-2004, 15:08

NINAc , wiesz co jeśli chodzi o szkołe podstawowa , czy gimnazjum , to jest całkiem spoko i ja np. chodze do normalnej szkoły i nie mam większych problemów!!!
bunia73 - 29-12-2004, 15:27

Ania chodzi do przedszkola integracyjnego, choć nie jest traktowana jak dziecko "trudne". W przedszkolu jest cały dzień, dziś nawet nie byłam u niej w ciągu dnia, żeby ustalić dawkę insuliny do obiadu (powiedziałam co ma ile ww i pani sama sobie poradziła). To chyba w dużej mierze zależy od "chcenia" dyrekcji i personelu...
LuKis - 29-12-2004, 17:25

a jak sprawdzic ten poziom cukru w moczu? bo w sumie to nie wiem, sa jakies testy na to ? ? ? ? ? ? ?
Tuśka - 29-12-2004, 18:39

LuKis napisał/a:
a jak sprawdzic ten poziom cukru w moczu? bo w sumie to nie wiem, sa jakies testy na to ? ? ? ? ? ? ?

Lukis, no pewnie, że są. To są takie paski, podobne do tych, które wkładasz do glukometru, tyle, że są dłuższe, no i.....wkładasz je do moczu. Ja mam takie, że po 15 sekundach odczytuję poziom acetonu, a po 30 sekundach poziom cukru.

basia2 - 29-12-2004, 19:02

Tuśka!! Ja mam troche inaczej ze te te paski mi pokazują na odwrót: cukier po 15 sekundach , a aceton po30 sekundach!! A czasem to trwa krócej!! Pozdrawiam!
paulina - 29-12-2004, 20:19

Paski do moczu - Ketodiastix u mnie po 3.20.
LuKis - 29-12-2004, 20:58

tj na recepte ? :)
Anonymous - 29-12-2004, 21:15

taaaa....LuKis...paskudne...ja mam zawsze problem by w nie wcelowac, ale po tym jak w szpitalu....potknąłem się...i oblałem..."kaczką", a raczej.....jej zawartością...to nic strasznego..........aaaaaaaa..."kaczka" była pełna...a ja.....Nic na zmianę...taaa.....ale to historia...nie mówmy o tym....taaaa
Tuśka - 29-12-2004, 22:30

wośka napisał/a:
taaaa....LuKis...paskudne...ja mam zawsze problem by w nie wcelowac, ale po tym jak w szpitalu....potknąłem się...i oblałem..."kaczką", a raczej.....jej zawartością...to nic strasznego..........aaaaaaaa..."kaczka" była pełna...a ja.....Nic na zmianę...taaa.....ale to historia...nie mówmy o tym....taaaa

Cóż za straszna historia! Wośka, szczerze współczuję. I jak przeżyłeś biedaku w tej mokrej piżamce?! :-lol :-lol :-lol

Tuśka - 29-12-2004, 22:33

LuKis napisał/a:
tj na recepte ? :)

Tak, chłopie, tak, to jest na receptę. I w dodatku trzeba na to nasikać!

LuKis - 30-12-2004, 15:13

hie hie :D
basia2 - 30-12-2004, 23:19

Ja uważam że każdy ma swój próg nerkowy , sami powinniśmy sobie odpowiedzieć na to pytanie!! Takie jest moje zdanie!! Pozdrawiam!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group