To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.mojacukrzyca.org
Forum portalu mojacukrzyca.org

Słodkie macierzyństwo i ojcostwo - jestem w ciąży !!! słodkie mamy czekam na wsparcie

Paulina_1987 - 09-04-2012, 16:47

Romi_p to swędzenie nie dokucza mi cały czas, na nogach jak miałam to najpierw było silne szczypanie punktowe, jakby mnie ktos igło kuł, od razu zmieniało sie w swędzenie, z brzuchem troche gorzej, nasmaruje sie oliwką i za godzine skóra mi sie juz łuszczy, a boki brzucha mialam wczoraj zaczerwienione, jakby wysypka jakas. Co to moze byc romi boje sie strasznie, czy to moze byc cos powznego? :-cry
magdaaa - 09-04-2012, 18:39

czesc dziewczynki.
przede wszystkim kasiula OGROMNE gratulacje. przesliczne masz te swoje corcie :new-toy: ciesze sie ze wszystkim wam sie tak udaje bo to wlewa duzo optymizmu w serce :-) kasiula chcialam jeszcze ciebie zapytac ,bo w srode wybieram sie na chaubinskiego i tak sobie mysle czy jesli zrobia mi usg to bede mogla wejsc z moim mezem?? chcialam zeby zobaczyl. wizyty prywatna mam na 23 ,a jego juz nie bedzie wtedy.i nie wiem czy wogole mam pytac czy moze wejsc ze mna,.
kropeczko co u ciebie???odezwij sie kochana. ja dalej trzymam kciuki za was
paulina ja bym sie wybrala do szpitala po 18 godzinie.tak zeby miec spokoj i upewnic sie czy wszystko ok. ale ja to jestem panikara i byc moze to nie sa najlepsze rady.
ja po swietach bardzo pozytywnie.mam swojego ukochanego obok ,z maluchem ok .nic wiecej do szczescia mi nie potrzeba:D musze przyznac ze na swieta mialam zamiar sobie pojesc,ale nie dalam rady.zwyczajnie mi sie nie chcialo chociaz wszystko bylo bardzo pyszne.cukier dzis mi nawet 100 nie przekroczyl.ciesze sie bardzo,oby tak dalej.

[ Dodano: 09-04-2012, 18:40 ]
martunians zrobili ci to USG genetyczne????widzialas malucha?? :-)

martunians - 09-04-2012, 18:50

magdaa tak bylam w sobote, wszytsko jest ok, pokazywal mi stopki, raczki, liczylam palce u rak he he i te wszytskie pomiary sa dobre..tyle fotek dostalalm he he najlepsza jest z raczka jak pokazuje tzw. "hejke"
Ciesze sie ze u ciebie tez dobrze i oby dalej tak bylo u kazdej z nas:)
pozdrawiam Was wszytskie dziewczyny:)

romi_p - 09-04-2012, 18:57

Paulina_1987, dlatego pisze o próbach wątrobowych, bo taki świąd moze swiadczyć o cholestazie npa przykład, a to jest problem w ciaży. jak mówi magdaaa, albo idz do szpitala, albo jak najszybciej do ginekologa. sama skora brzucha, to ogolnie swedziec moze bo sie rozciaga i wysusza szybciej, ale w połaczeniu ze swiadem, zwlaszcza nog i stop, wymaga konsultacji z lekarzem i zrobienia wynikow.
nie martw sie na zapas, ale badania zrob :)

kari - 10-04-2012, 18:02

Hej Romi mam do ciebie pytanie ostatnio robiłam badania takie podstawowe i nagle w moczu pojawiła się glukoza i białko nie mam pojęcia dlaczego tydzień wcześniej przed badaniami robiłam hemoglobine glikowana wyszła idealnie bo 4.50% i tak dumam czemu ta glukoza w moczu moze w ciągu twojej ciaży miałaś coś podobnego????reszta badań w jak najlepszym pożądku eh teraz zaczynam 7mc i własnie jakis tydzien zeszło mi z tym aby opanować cukry bo strasznie zwiększyło mi się zapotrzebowanie na insuline cieżko było ale opanowałam cukry tylko na paskach testowych nadal wychodza mi sladowe ilośći glukozy w moczu to chyba nie jest normalne sama nie wiem prosze o rade aaaaaaa i do ilu jednostek zwiększyło się twoje zapotrzebowanie na insuline w 3 trymestrze?????
plama86 - 11-04-2012, 08:36

kari ja tez jestem w 3 trymestrze ciazy i u mnie juz juest kolo 70 j insuliny ale to zalezy od rozniastych czynnikow takich jak np waga. cukier w moczu rano wystepuje jak chociaz raz w nocy zostanie przekroczony prog nerkowy ( co pewnie wiesz, czyli wartosc 160-180) wiec akurat pewnie noc przed badaniami w nocy gdzies mialas wyz w cukrach. a z bialkiem to juz niewiem;/
martunians - 11-04-2012, 09:05

kari Istnieją stany, w których dochodzi do utraty białka z moczem, a które nie są patologiami. Mamy wówczas do czynienia z tzw. białkomoczem fizjologicznym, i jest on niegroźnym stanem, a ilość wydalanego białka nie przekracza 250mg. Sytuacja ta występuje m.in. po dość wyczerpującym wysiłku fizycznym, w ciazy, po długotrwałym przebywaniu w pozycji stojącej lub na zimnie czy u młodzieży w okresie dojrzewania.
Ale skonsultuj sie lepiej z lekarzem dla wlasnego spokoju...

romi_p - 11-04-2012, 09:14

kari, ja mialam 85 j w 3 trymestrze, ale jedna z dziewczyn brala ponad 100j
kari napisał/a:
glukoza w moczu
gdzies przekraczasz próg nerkowy, ale nie wiem jak czesto jesz jak mierzysz cukry, to nie umiem powiedziec dlaczego...
białko w moczu to sygnal ze czas isc do lekarza, byc moze przeciążone masz nerki, zwlaszcza ze jest cukromocz, jesli to trwa dluzej, to znaczy ze organizm jeszcze sie nie oczyscil, wiecej pij wody, ale lekarz koniecznie

kasiula - 11-04-2012, 13:17

Witajcie,mam chwilkę wolnego czasu więc napiszę Wam jak przebiegał mój poród.Miałam cesarkę ze znieczuleniem w kręgosłup,bardzo bałam się tego znieczulenia i na poczatku rozmowy z anestezjologiem byłam zdecydowana na znieczulenie ogulne.Po rozmowie z anestezjologiem który mnie znieczulał zmieniłam zdanie i zgodziłam się na jedną próbę wbicia się w kręgosłup i udało się.To było niesamowite przeżycie zobaczyć swoje dziecko zaraz po wyjęciu z mojego brzucha.Cukier mierzyła mi pięlęgniarka która była cały czas przy mnie.Miałam dużo wód płodowych które niefortunnie ochlapały lekarza który mnie cioł.Gorzej było po cesarce wstać na drugi dzień i próbować się rozruszać.Dwa dni i doszłam do siebie,musiałam bo bardzo chciałam pójść do córci która leżała w inkubatorze bo była wcześniakiem,więc dwa dni ją dogrzewali.Jestem przeszczęśliwa że wszystko dobrze się skończyło i mam moje malutkie szczęście w domu.Dwa szczęścia. :flower: :flower: :viva: :viva:
LuLu - 11-04-2012, 20:18

Witam was wszystkie po dłuuugim okresie milczenia :papa: .
Nasz maluszek jest już z nami od ponad 2 tygodni i w końcu znalazłam trochę czasu na posta.

Co do porodu: bardzo zależało mi na porodzie sn, upierałam się mimo sugestii lekarza, że może jednak cesarkę. Ale jako takich wskazań nie miałam a że poród w 38 tyg sam się nie zaczął zadecydowali o wywołaniu go oksytocyną. Plan był taki, że kroplówkę podłączą w piątek a jeśli nie wyjdzie to we wtorek zrobią mi cesarkę (żeby zmieścić się w 38 tyg bo wydolność łożyska się pogorszyła). W piątek skurcze się pojawiły niestety wygasły zaraz po odstawieniu oksytocyny. Było za to podejrzenie odejścia wód płodowych więc zostawili mnie na noc na porodówce (bez skurczy)... Rano wykończona i głodna wróciłam na oddział patologii. Koło południa w sobotę zaczęłam odczuwać skurcze co jakieś 10 min, znowu trafiłam na porodówkę, z której wyproszono mnie po jakichś 4 godzinach bo sie nie rozkręcały. I znowu po kolejnej lewatywie i głodówce wróciłam na patologię. Z niedzieli na poniedziałek zaczęłam mieć regularne skurcze co 10 min ale zniechęcona poprzednimi przeżyciami czekałam aż będą co 3-4 min i po raz trzeci (po kolejnej lewatywie) trafiłam na porodówkę. Wszystko szło szybko i sprawnie, po godzinie miałam rozwarcie 8 cm i wyglądało, że zaraz będzie po wszystkim. Ale okazało się, że główka nie chciała wejść w kanał, pojawiły się mega silne (w moim odczuciu) skurcze parte ale sytuacja się nie zmieniała. Badało mnie na przemian 2 lekarzy i położna, bolało niesamowicie i te ich ciągłe "proszę się rozluźnić" albo "proszę się tak nie napinać" :shoot: I tak po 8 godzinach od pojawienia się na porodówce zrobili mi cesarskie cięcie. I muszę przyznać, że te ostatnie 4 godziny porodu wspominam jako mega traumę i dramat zarówno fizyczny jak psychiczny, głównie przez ogromny ból, wysiłek i brak postępu. No i mało wspierający personel.
Natomiast cesarka w tamtej sytuacji to była olbrzymia ulga. Po 15 min od podania znieczulenia pokazali mi małego Aleksandra, po kolejnych 15 min pielęgniarka próbowała przystawić mi go do piersi i razem z mężem się równo rozkleiliśmy.
Dostałam 2 przeciwbólowe kroplówki na pierwsze 12 godzin po a oprócz tego żadnych przeciwbólowych na potem. Pionizowanie i pierwsze kroki bolały bardzo ale znośnie. Na trzecią noc mały był ze mną a w trzeciej dobie pojawił się nawał pokarmu.
Wyszliśmy w sumie w piątej dobie z powodu żółtaczki (która jeszcze nie zeszła) a od powrotu do domu z dnia na dzień blizna przestała boleć, czasami jeszcze swędzi i czuje się świetnie.
Nie wiem czy przy kolejnym dziecku też będę tak upierać się przy porodzie sn...

A maluszek jest cudowny :puppyeyes: Choć dopiero się siebie uczymy i mamy też gorsze momenty ;D
Się rozpisałam...

Pozdrawiania dla przyszłych mamuś!

Kamila28 - 11-04-2012, 21:07

Cześć Dziewczyny Mamusia gratuluje :-!!! :-!!!
A ja jakoś przeżyłam święta i chrzciny Krzysia, przed było dużo nerwów ale wszystko dobrze się skończyło i jakoś przeżyliśmy ten dzień :-]
Dzisiaj byliśmy u lekarza, nasza dzidzia ma 3,3 cm i wszystko jest oki, Z wymiarów maluszka i z kalendarza wychodzi 10 i 2 dni. W piątek wybieramy się na tydzień do szczecina jadę odwiedzić stare śmieci.
Kasiula a jaki lekarz robił ci cięcie?

romi_p - 11-04-2012, 23:02

kasiula napisał/a:
To było niesamowite przeżycie zobaczyć swoje dziecko zaraz po wyjęciu z mojego brzucha.
popłakałam się :)

LuLu, gratulacje :) no i fajnie ze juz prawie wszystkie jestesmy po :) jeszcze tylko kropka nam zostala z ostatnich tygodni ciąży :)

magdaaa - 12-04-2012, 10:02

czesc wszystkim.lulu ogromne gratulacje.niech maluszek zdrowo rosnie :-)
kropeczko odezwij sie do nas.
a ja musze sie troche pozalic. bylam wczoraj na chaubinskiego we wroclawiu u dr.Kaniaka.
ja wiem ze on jest super specjalista i wiem ze musze tam jezdzic ale on tak strasznie mnie doluje.ja wiem ze powinnam cenic jego szczerosc ale to co on mi mowi naprawde w niczym mi nie pomaga.weszlam wczoraj,i pyta mnie czy cos sie dzieje.mowie ze nie,ze jest wszystko dobrze.a on " prosze pania,my czesto musimy uswiadamiac pacjentka z cukrzyca w ciazy ze wcale nie jest dobrze" ze to ogromna patologia ,ze mam byc przygotowana na wszystko :-( ja to wiem.tylko czy tak naprawde mozna sie przygotowac na to ze cos zlego moze sie stac z moim dzieckiem.kazda moja proba podniesienia sie na duchu i dania sobie nadziei zostaje przez doktora powalona na lopatki.strasznie zle psychicznie czuje sie po tych wizytach.ja zdaje sobie sprawe ryzyka,ale to straszenie naprawde mi nie pomaga.wrecz przeciwnie.czuje sie zle. moze ja to tylko tak odbieram,ale od wczoraj nie umiem sie cieszyc tym wszystkim.boje sie coraz bardziej. pytam doktora czy jesli moje cukry beda dobre ,to czy ryzyko jest mniejsze.a on od razu" nie bede dobre" jeszcze sie taka pacjentka im nie zdarzyla zeby miala dobre cukry :-[ powiedzialam ze ja bede sie bardzo starac zeby tak bylo.dziwnie na mnie popatrzyl. momentami odnosze wrazenie ze on jest zly na to ze my kobiety z cukrzyca wogole mamy czelnosc zachodzic w ciaze. przykro mi strasznie.nie umiem sie zdystansowac do tych uwag.ja naprawde bardzo sie staram.cukry sa ok.

JoannaGDA - 12-04-2012, 10:11

magdaaa nie przejmuj się, będzie dobrze. A takiego lekarza, hmm szkoda słów.
Może i dobrze kogoś uświadamiać, ale to co robi Twój lekarz to już ewidentne dołowanie.
Co do ciąż i cukrzycy moja lekarka która mnie prowadziła jak byłam w poradni dziecięcej mówiła że każda z jej pacjentek która zaszły w ciąży mimo kiepskiego wyrównania przed ciążą (nieplanowaną) wszystkie dzieci urodziły się zdrowe. Także nie ma co się martwić na zapas.

LuLu - 12-04-2012, 10:34

magdaaa ten lekarz ma bardzo długi staż pracy z patologiami ciąży, przez wiele lat miał styczność z różnymi przypadkami, gdzie często występowało zagrożenie ciąży nie zawsze ze szczęśliwym zakończeniem. Stąd chce pewnie ma coś w rodzaju zawodowego skrzywienia ;-) próbuje "uświadamiać" pacjentki o zagrożeniach, trochę nastraszyć i przygotować na różne sytuacje. Pewnie często zdarza się, że do poradni przychodzą dziewczyny z nieuregulowaną cukrzycą i zbyt "liberalnym" podejściem do choroby co skutkuje różnymi powikłaniami.
Może spróbuj jednak nie przyjmować wszystkiego co on mówi do siebie... mnie poruszyło to co mówił przy pierwszej wizycie, potem nie wdawałam się w takie dyskusje, starałam się rozmawiać merytorycznie (konkretne pytania, problemy itp.), komentarze o "poważnej patologii ciąży" itp. puszczałam mimo uszu. No bo co nam pozostaje oprócz stawania na rzęsach aby cukry były jak najlepsze? Analiza możliwych powikłań nic tu nie pomoże.
W rzeczywistości jest bardzo wspierającym i pomagającym lekarzem (przynajmniej w moim odczuciu), dokładnym i wyczulonym na "patologie" :-P Tylko wymaga więcej dystansu. Sama wiesz jakie masz cukry i na ile o nie dbasz, jesteś pod kontrolą diabetologiczną, regularnie robisz przeróżne badania, dziecko wielokrotnie oglądane jest na USG, ciąża rozwiązywana przed datą porodu... trudno w tym temacie zrobić coś więcej. A choćby na tym forum znajdziesz mnóstwo przykładów, że maluszki cukrzyczek rodzą się i rosną z podobnymi problemami (lub bez) jak u reszty populacji.
Więc myśl pozytywnie i zdaj się na własny osąd i rozsądek :-D

Martaki - 12-04-2012, 15:31

magdaaa, juz czuję ten klimat w gabinecie... Nie możesz zmienić lekarza? Mi w ostatniej ciazy lekarz mówił: "W dzisiejszych czasach ciąża z cukrzycą to już nic strasznego".:)
mikki83 - 12-04-2012, 16:59

Nie przejmuj się lekarzami, naprawde... wiem jakie dolujace jest jak ci taki nagada ze masz sie przygotwac na nagjgorsze.. Mnie pani z patologi w 39tyg podczas usg zapytala sie czy sie przygotowalam na to ze dziecko moze miec tak powazne wady ze moze nie przezyc.. BEZPODSTAWNIE oczywiscie 7h pozniej zaczelam rodzic... tylko dalej nie moge zrozumiec po co tak straszyc kobiete kotra cala ciaze przezywa kazdy wyzszy cukier itd... bezsensu..
Inka83 - 13-04-2012, 08:39

Dziewczyny a ja Was muszę opuścić, wczoraj na wizycie okazało się że pęcherzy rośnie prawidłowo ale maluszek się nie rozwinął , w poniedziałek mam iść jeszcze raz potwierdzić i na szpital - trzymam za Was mocno kciuki.
romi_p - 13-04-2012, 13:20

Inka83, :hug: przykro :(
kasiula - 13-04-2012, 16:00

Witajcie.LuLu nie pamiętam jak się nazywał lekarz który robił mi cesarkę ale na patologi mówiłyśmy na niego zniewieściały,niski z okularami,miły i sympatyczny.Inka83 przykro mi bardzo.
magdaaa - 13-04-2012, 16:13

czesc dziewczyny.
Inka strasznie mi przykro. domyslam sie co czujesz bo tez to przechodzilam. zycze ci zebys jak najszybciej do nas znowu dolaczyla.
a co do tego lekarza do ktorego jezdze to wiem ze to swietny specjalista i dlatego nie moge przestac tam jezdzic.u siebie chodze prywatnie do ginekologa i on troche inaczej do tego podchodzi.powtarza mi ze on ze swojej strony postara sie zeby wszystko bylo dobrze.
kasiulapo pierwszej wizycie napisala mi ze on jest takim -pesymista,myslalam ze bede umiala nabrac dystansu do tych jego uwag.moze z czasem mi sie uda.trzyma mnie tam to,ze wiem ze oni w razie czego bede umieli mi pomoc bo maja ogromne doswiadczenie.wiec chyba musze myslec tu o dziecku a nie o swoich osobistych uprzedzeniach.kolejna wizyta u niego za miesiac.postaram sie byc twarda :)
kropeczkodaj jakis znak

dzulianna84 - 15-04-2012, 15:00

Paulina_1987 napisał/a:
czesc kobietki :-D
jestem juz w 9 tc, dzis w nocy miałam dwa razy 53 i 57 :-roll mam nadzieje ze taki cukier nie szkodzi, czuje sie dobrze, tylko wieczorkiem musze zniknac na 2-3 godzinki :zzz: inaczej bym nie dala rady.
Dziewczyny czytam Wasze posty, ja juz sie boje zwiekszającego sie zapotrzebowania, panicznie sie boje czy dam rade, ale skoro Wy dajecie rade to i ja musze, chyba nie jestem taka głupia i dam rade :-]
Dziulianna84 dzieki za odpowiedz, napisz mi jeszcze czy płaciłas za to wszystko i ile, mam na mysli paski itp.To co piszesz jest budujące, bo na poczatku tez nie miałam zaufania do lekarzy tutaj, zobaczymy co bedzie dalej. A gdzie planujesz poród, w nl czy w pl?
Aha i jak wygladaja badania na zespół Downa, wbijaja ta wielka igłe w brzucho? 8-|




nie w zaleznosc od wlasnego ryzyka badanie na downa to koszt 150e jest to polaczone badanie usg z badaniem krwi i rodze w nl chca mi teraz badanie genetyczne robic tj ta igla ale mam mieszane uczucia nie wiem czy sie zgodze bo sa przypadki poronienia wiec nie wiem jeszcze co poczac??????????????????????????

[ Dodano: 15-04-2012, 15:08 ]
hej jestem juz ufff w 14 tygodniu i chca mi robic badanie genetyczne malucha tj to nakuwanie igla pobieranie materialu z płodu z kosmowki co o tym sadzicie? nie wiem czy sie godzic czy nie bardziej jestem za nie bowiem jest ryzyko poronienia!!!!!

Paulina_1987 - 15-04-2012, 21:06

Dzulianna84 ja bym chyba nie ryzykowała, badań na zespół Downa tez nie robiłam, i tak nic nie zmienia wiec nie maja sensu, na te z igła tez sie nie zdecyduje, widziałam ta igłe na zdjęciu jest gigantyczna i okropna. Moze jestem słabo doinformowana ale nie słyszałam zeby w Polsce robili takie badania, dziewczyny nie wspominały nic wczesniej, tak mi sie wydaje, moze sie myle.
Ja mam jutro wizytę u diabetologa, internisty i ginekologa. Juz nie moge sie doczekac kiedy zobacze nasze maleństwo, mam nadzieje ze wszystko ok. Dzulianna byłaś w Pl? robiłas badania, co Ci powiedzieli lekarze w Polsce, czy " diagnozy" lekarzy hol. pokrywaja sie z tymi od lekarzy w Polsce?
Dziewczyny te swedzenie ciała miałam najprawdopodobniej od oliwki ktora stosowalam, najwyrazniej mnie uczulala, zmieniłam na balsam i nic mnie nie swedzi :-] , ale dzieki za rady, próby watrobowe i tak zrobie i tak, na wszelki wypadek.
Pozdrawiam i miłego wieczoru :-D

dzulianna84 - 15-04-2012, 22:27

wszystko ok jest jeden z wynikow krwi na downa lekko mam podwyzszony ale ok jest praktycznie co miesiac proponuja jakies badania ale to dlatego bo kobiety holenderskie usuwaja dzieci jezeli wykryja jakies nieprawidlowosci dlatego dla nich te badania sa tu normalne a ja na to badanie genetyczne sie nie decycuje!!!!!!! chcialam tylko na downa zrobic bo to dokladne badanie plodu czy dziecko ma wszystkie raczki nozki paluszki dokladne pomiary glowki oczu etc w nl mam wiecej mozliwosci badan wiecej moge zrobic i lekarza mam 24h jakby cos nie tak z cukrami. moj maluch jest bardzo ruchliwy to dobrze w maju bede miec kolejne usg i dowiem sie czy chlopiec czy dziewczynka diabetologa mam dobrego nie wiem jak bedzie z porodem tzn bankowo w szpitalu ale czy porod naturalny czy nie okaze sie zalezy od wielkosci dziecka i wielu innych rzeczy,,,,,
magdaaa - 16-04-2012, 14:44

dziewczyny mam pytanie.jak wyglada ten wzrost zapotrzebowania na insuline.bo u mnie dzis dzieje sie cos dziwnego. byc moze to wina wkluc bo mam zupelnie nowe ale czy mozliwe jest zeby to zapotrzebowanie juz zaczelo wzrastac?? wczoraj na sniadanie zrobilam 4 j a dzis na to samo 7 j . u nas to 14tc i 2 dni .gdyby ktos mi mogl napisac jak to wyglada .czy to tak nagle sie zwieksza ze trzeba wstrzykiwac 2x wiecej insuliny czy jakos stopniowo. kurcze...wlasnie mam 211 (juz nie pamietam kiedy mialam taki cukier)
romi_p - 16-04-2012, 16:48

magdaaa, wzrost zapotrzebowania jest sprawa bardzo indywidualna, stopniowo zwiekszaj ja strzelalam zwiekszajac baze o 1-2 jednostki i obserwujac jak cukry, jesli trafialo sie hipo mimo dobrego poposilkowego nie ruszalam bazy a kombinowalam z bolusami ja radze nie szalec i kombinowac po 1-2j lepsze cukry 150 niz 50
Paulina_1987 - 16-04-2012, 17:49

czesc dziewczyny, ja juz jestem po wizytach i jestem zadowolona bo wszystko jest ok, widziałam raczki i nozki, ale moje malenstwo chyba nie lubi byc podgladane bo fajne wyszło zdjęcie jakby pokazał srodkowy palec, nie wiem czy to mozliwe zeby tak dobrze było widac :-]
Dziulianna ja teraz czekam na termin wizyty na ktorej beda liczyc paluszki i sprawdzac inne rzeczy, miało byc za 8 tyg. ale jest szansa ze bedzie szybciej :-D . Dla mnie ginekolog powiedział ze jezeli mam termin na 1 listopada to w połowie października beda wywoływac poród bez cesarki.
Magda mi chyba tez sie zwieksza zapotrzebowanie, chociaz nie jestem pewna, zauwazyłam wieczorami zwiekszajacy sie cukier, do południa jest ok, potem gorzej.

dzulianna84 - 17-04-2012, 11:58

to ok oni wlasnie sa bardzo za porodem naturalnym ale wazne ze w szpitalu mi proponuja amniocentesis i nie mam pojecia co zrobicBiopsja kosmówki przetestować
próbkę kosmków kosmówki lub biopsji (CVS) jest w warunkach ambulatoryjnych. USG będzie wykonywane były wcześniej określić dokładny czas trwania ciąży. Twój partner, przyjaciel lub członek rodziny może być obecny w trakcie procedury. Istnieją dwa sposoby uzyskiwania próbek, albo za pośrednictwem pochwy ust transcervical CVS) lub przez ścianę brzucha ust Przezbrzuszna CVS). Wybór, które z tych dwóch metod zostaną wykorzystane zależy od położenia macicy i lokalizacji łożyska. Ginekolog, który przeprowadza badanie zadecyduje o faktycznym czasie testu, który z technikami (przez brzuch lub pochwy) jest preferowane. W większości przypadków CVS jest wykonywane przez pochwę. Test jest łatwiejsze do wykonania, jeśli pęcherz jest w połowie pełna. CVS Transcervical transcervical CVS jest wykonywane, gdy 11 do 13 tygodni ciąży, licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Do tego badania, pęcherz musi być w połowie pełna. Zostaniesz umieszczony na fotelu ginekologicznym egzaminacyjnej. USG będzie zrobić, aby określić położenie łożyska. Wziernik jest następnie wprowadzony do pochwy. Pochwa jest następnie zdezynfekować za pomocą roztworu jodu. Fot. 2 Schemat transcervical procedury CVS Korzystanie z USG jako przewodnik, trochę chwytanie urządzenia (biopsja kleszcze) (o 1,5 mm w poprzek) jest wprowadzany przez szyjkę do lokalizacji łożyska (patrz rys. 2). Nie powoduje to żadnego bólu. Kilka kosmków są wyodrębniane z łożyska rozwijających się. Kontrola odbywa się od razu, aby zapewnić wystarczająco kosmków kosmówki zostały uzyskane. Jeśli niewystarczający materiał został otrzymany, może być konieczne powtórzenie procedury i usunąć niektóre więcej tkanki. Powołanie trwa od 10 do 20 minut; Sama procedura nie trwa dłużej niż jedną minutę. Przezbrzuszna CVS W Przezbrzuszna CVS można wykonać po ciąży 11 tygodni, licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Nie trzeba mieć pół-pełny pęcherz dla tego testu. Gdy jesteś na kanapie badania, USG będą używane do określenia pozycji łożyska. Brzuch jest następnie zdezynfekować roztworem jodu. Po miejscu nakłucia został znieczulony, bardzo cienkie igły (0,9 mm grubości) jest umieszczony w łożysku pod bezpośrednią kontrolą ultrasonografii (patrz rys. 3). Fot. 3 Schemat Przezbrzuszna procedury CVS Kilka kosmki kosmówki są wyodrębniane i kontrola odbywa się od razu ustalić, czy wystarczający materiał został uzyskany. Jeśli niewystarczający materiał został otrzymany, może być konieczne powtórzenie procedury. Wyodrębnianie kosmków tą metodą może być dość niewygodne. Powołanie również trwa 10 do 20 minut dla tej metody;. Procedura CVS sama zajmuje 1 - 2 minuty grupę krwi Jeśli grupa krwi Rh ujemną, otrzymasz zastrzyk natychmiast po teście, aby uchronić swoje ciało przed produkować przeciwciała przeciwko czerwone krwinki płodu, w przypadku gdy jego grupa krwi Rh dodatni. Ponieważ nie wiemy, czy tak jest, wszystkie kobiety z Rh ujemnym grupą krwi otrzymują ten zastrzyk (znany również jako "anty-D" zastrzyku). Zapobiega to płód z coraz anemię. Co się dzieje potem? Po transcervical CVS, może wystąpić niewielkie straty krwi ("plamienie") przez kilka dni. Na ogół jest to dużo mniej niż podczas miesiączki. Utrata krwi nie powinny pojawić się po CVS przez powłoki brzuszne. Zalecamy, aby wziąć sprawy proste, w dniu testu (dla każdego typu badania) i nie nadmiernie wysilać. Aby wznowić wyświetlanie normalnej aktywności następnego dnia. Wyniki Wyniki są ogólnie znane w ciągu 14 dni. Zostaniesz poinformowany kiedy spodziewać się wyników w czasie testu. W czasie CVS możesz dać nam znać, czy chcesz poznać płeć dziecka. Kiedy jesteście wezwani z wyników, można zapytać, płci, niezależnie od tego, czy powiedział nam wcześniej, że nie chcesz wiedzieć. Pełne wyniki zostaną przesłane w piśmie do lekarza rodzinnego i / lub osoby, o której mowa ciebie. nieprawidłowy wynik będzie szczegółowo omówione z tobą (i twój partner) w szpitalu. Jeśli zdecydujesz się na przerwanie ciąży, można to zrobić chirurgicznie przez próżniową lub medycznie. Jest to procedura, która nie uszkadza macicę oraz prawdopodobieństwo kolejnych ciąż nie jest naruszone. Istnieje możliwość, że może czuć się w potrzebie z poradnictwem psychologicznym / społecznym przed, podczas i po każdym takim rozwiązaniu. Możesz przedyskutować to z lekarza ci, którzy mogą pomóc skontaktować się z ekspertem w tej dziedzinie. Wiarygodność kosmówkowej próbki kosmków przetestować w sprawozdaniu z biopsji kosmówki jest w 100% wiarygodne. Jednak u około 2% wszystkich przypadków wyniki są niejasne lub jakość chromosomów jest niewystarczająca, aby móc wykryć drobne strukturalne aberracje chromosomowe. Dodatkowy test amniopunkcja może być potrzebne. Oczywiście kwestia ta zostanie omówiona z Tobą. W zależności od wyników, może być również konieczne do zrobienia chromosomalne testy na Ciebie i Twojego partnera. Jakie ryzyko wiąże się z biopsji kosmówki? Ponieważ biopsja kosmówki jest przeprowadzana w okresie, gdy spontaniczne poronienia mogą wystąpić, nie jest wystarczająco jasne dokładnie to, co dodatkowe ryzyko poronienia jest w wyniku biopsji kosmówki. W świetle aktualnego piśmiennictwa, szacujemy, że 1 na 200 kobiet (0,5%) będzie poronienia po procedurze CVS. Problemem jest to, że nigdy nie możemy wiedzieć na pewno w takich przypadkach, czy ciąża spowodowałoby poronienie w każdym razie, w przypadku braku biopsji kosmówki. Poronienie w wyniku biopsji kosmówki występuje zwykle w ciągu jednego tygodnia. Amniocenteza Amniocenteza jest w warunkach ambulatoryjnych. USG będzie wykonywane były wcześniej określić dokładny czas trwania ciąży. Amniopunkcja wykonywana jest po 15 tygodniach, licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Nie trzeba mieć pełny pęcherz, w tym teście. Kiedy jesteś na kanapie badania, USG służy do określenia miejsca nakłucia. Uwzględnia to pozycjonowanie płodu i lokalizacji łożyska. Skóra na brzuchu jest następnie zdezynfekować jodyną. Cienkie igły (0,7 mm grubości) jest wprowadzany do płynu owodniowego przez skórę brzucha i ściany brzusznej, pod kontrolą ultrasonografii. Około 16 ml płynu owodniowego zostanie wycofane. To mniej niż jedna dziesiąta ogólnej kwoty płynu owodniowego. Znieczulenie nie jest wymagane; większość kobiet nie odczuwa żadnego bólu podczas badania. Twój partner, przyjaciel lub członek rodziny może być obecny w trakcie procedury. spotkanie trwa około 10 - 15 minut, podczas gdy rzeczywiste wydobycie płynu owodniowego trwa około 30 sekund Niezawodność raport o amniopunkcji jest w 100% wiarygodne . Jednak u około 0,5% wszystkich przypadków wyniki są niejasne lub jakość chromosomów jest niewystarczająca, aby móc wykryć drobne strukturalne aberracje chromosomowe. Oczywiście kwestia ta zostanie omówiona z Tobą. W zależności od wyników, może być również konieczne do zrobienia chromosomalne testy na Ciebie i Twojego partnera. Co się dzieje potem? Niektóre kobiety doświadczają skurcze ust miesiączki)-jak uczucie w podbrzuszu za mało podczas. Zalecamy, aby wziąć sprawy proste, w dniu testu i nie nadmiernie wysilać, aw szczególności nie podnosić rzeczy. Aby wznowić wyświetlanie normalnej aktywności następnego dnia. Na wyniki badania chromosomów wymaga komórki z płynu owodniowego być hodowane. Ten proces trwa 3 tygodnie. Poziom AFP w płynie owodniowym jest także określona. Wyniki te są znane w ciągu 1 tygodnia. Jak tylko wszystkie wyniki są znane, zostanie wywołana. Można wskazać w czasie amniopunkcji czy chcesz poznać płeć dziecka. Kiedy jesteście wezwani z wyników, można zapytać, płci, niezależnie od tego, czy powiedział nam wcześniej, że nie chcesz wiedzieć. Pełne wyniki badania zostaną przesłane w piśmie do lekarza rodzinnego i / lub osoby, o której mowa ciebie. Nieprawidłowy wynik będzie szczegółowo omówione z tobą (i twój partner) w szpitalu. Jeśli zdecydujesz się na przerwanie ciąży, można to zrobić w szpitalu przez wywołanie skurczów przedwcześnie. To nie uszkodzić macicę i prawdopodobieństwo kolejnych ciąż nie ulega zmianie. Istnieje możliwość, że może czuć się w potrzebie poradnictwa psychologicznego / społeczne przed, podczas i po każdym takim rozwiązaniu. Możesz przedyskutować to z lekarza ci, którzy mogą pomóc skontaktować się z ekspertem w tej dziedzinie. Jakie ryzyko wiąże się z amniopunkcji? Szanse poronienia w wyniku amniopunkcji około 1 na 300 (0,3%). Poronienia wskutek amniopunkcji najczęściej występuje w ciągu 3 do 4 tygodni. Jeśli grupa krwi Rh ujemną, otrzymasz zastrzyk natychmiast po teście, aby uchronić swoje ciało przed produkować przeciwciała przeciwko krwinkach czerwonych płodu, w wydarzenie, że jego grupa krwi Rh dodatni. Ponieważ nie wiemy, czy tak jest, wszystkie kobiety z Rh ujemnym grupą krwi otrzymują ten zastrzyk (znany również jako "anty-D" zastrzyku). Zapobiega to płód z coraz anemię. Kontynuacja forma Po badaniu otrzymasz formularz z pytaniami o postępach i wyniku ciąży. Pilnie prosi o wypełnienie poniższego formularza po dziecko urodziło się i wyślij go do nas w załączonej kopercie odpowiedzi. Twoje dane osobowe będą traktowane jako poufne. Ubezpieczenie Jeśli jesteś uprawniony do kosmówki lub amniopunkcji, wskazane jest, aby poinformować swoich ubezpieczycieli zdrowotnych na ten temat wcześniej i zapytać, czy badanie jest refundowane.


tak to niby przebiega nie jestem zdecydowana robia to od 14 tyg

Paulina_1987 - 17-04-2012, 14:06

ale czytania haha.
Dziulianna chyba jeszcze sie wahasz co do badania? ja nie podchodze do tego, wogóle to sie wydaje strasznie przerazajace i stresujace 8-|

Kamila1980 - 17-04-2012, 15:02

dzulianna84, mojej siostrze też zaproponowano inwazyjne badania prenatalne z racji wieku (38 lat). miała mieć robiona amniopunkcję. nie zgodziła się. bo to badanie i tak nie daje 100% pewności. za to ryzyko poronienia i/lub uszkodzenia płodu (nie lubię tego słowa :( ) jest bardzo duże. poza tym co z tego że wiedziałaby że dziecko będzie niepełnosprawne, chore na coś itp.? przecież i tak by nie usunęła ciąży. ona miała robione USG i wyniki z pobrania krwi.
a ja miałam tylko USG genetyczne, które tak naprawdę jest normalnym USG tylko bardziej dokładnym. przyzierność karkową na zespół Downa robił mi też zwykły lekarz w przychodni na rutynowej kontroli.
ale decyzja należy do Ciebie.

dzulianna84 - 17-04-2012, 16:42

bo lekarz ginekolog na mnie naciska i wczoraj z internista rozmawialam i byl oburzony ze nie jestem chetna na to badanie nie jestem dlatego bo igla to igla po badaniu do 3 tyg mozna poronic i krwotoki,,,,,a ja sie dobrze czuje usg genetyczne mialam i jest ok maluszek ruchliwy dobrze sie czuje nic mnie nie boli a naciskaja na mnie zeby to badanie robic amino czuje ze mi nie potrzebne wiecie dziewczyny czasem czuje ze cukrzykow traktuja jak kroliki bo jak to mozliwe ze chore osoby rodza zdrowe dzieci??????!!!!!!! i sobie tak cos testuja!!!!bezsensu! nie bede malucha narazac przez jakas pania doktor! i to ryzyko poronienia mnie przeraza!!!!!! moze byc jeden na miliard ale jest i igla to ingerencja w plod!!!!!!!
romi_p - 17-04-2012, 17:50

dzulianna84, w twoim wieku i przy kompletnym braku wskazań kategorycznie bym sie nie zgodziła na to badania, to nie lekarz jest w ciazy tylko ty!!, jesli czujesz ze jest ok, to nie daj sie.. trzymam kciuki za ciebie i twoje maleństwo
Paulina_1987 - 17-04-2012, 19:44

Dziulianna mnie lekarz ginekolog raz zapytał, jeszcze wtedy chodzilo o badania na syndrom Downa, powiedzielismy mu ze nie bedziemy robic, na zadne inne juz nie namawia mnie, a o tym badaniu o którym Ty piszesz, połozna nam tylko wspomniała na 1 wizycie jakiej byłam, teraz jest cichosza. :-]
dzulianna84 - 18-04-2012, 15:52

dzieki za wsparcie odwoluje jutro to badanie to ze jestesmy w ciazy to sukcessssss i nie ma co sie martwic na zapas w Boga sie nie bede bawic!!!!! jak plod dobrze sie rozwija etc to nie ma co ruszac ale dobrze tez jest miec swiadomosc tych badan!
magdaaa - 19-04-2012, 10:22

czesc wszystkim
romi dziekuje za odpowiedz.wszystkie wasze rady sobie koduje w glowie.sa dla mnie bardzo wazne. u mnie jednak juz zapotrzebowanie troszke wzroslo.mialam jeden kryzysowy dzien.zaliczylam 2 x po ponad 200.ale juz jakos sie wszystko unormowalo.mierze cukier jeszcze czesciej o jest hmmmm......dobrze :-P
martunians co u ciebie kochana??jak sie czujesz i jak twoje cukry???
ktos wie co u kropki ?? mam nadzieje ze wszystko w porzadku. Odezwij sie kochana.ciagle trzymam za was kciuki.
paulina ja najwiekszy problem z cukrem mam zawsze rano.potem juz jest latwiej. ehhhh.....damy rade ;-)

An - 19-04-2012, 12:49

Cześć Wam wszystkim. Dawno mnie tu nie było :) i widzę, ze dyskusje poważne.

Inka tak mi przykro :hug: .

Asienka daj znac, co u Ciebie, chodzisz do prof czy do innego lekarza w poznaniu? MOże spotkamy się na polnej...Ja za tydzień wybieram się do szpitala na polną, będę miała badania genetyczne ( a raczej mój mały/mała), lekarka nie mówiła dokładnie jakie, ale mam nadzieję że tych z bardziej inwazyjnych nie będzie. Podejrzewam, że usg, może krew. Czy któraś z was miała skierowanie o szpitala na takie badania? Jak wyglądały?

A co u kropki?

My dziś mamy 12t2d, a cukry czasem robią co chcą. Noce i poranki mam dobre( dzisiejsza była nie za bardzo), do ok 14-15 ponizej 140, ale po ok 16 cukry 2 h po jedzeniu dochodzą do 200, 1 h po są ok, ale potem....porażka. Dostrzykuję insulinę, ale dopiero po ok godz cukier zaczyna spadać.Powiedz magdaaa jak poradziłaś sobie z tymi wieczornymi skokami? Ty jesteś na pompie, więc pewnie są sposoby, ja na penach. NIe wiem czy po 14 nie podać sobie trzeciej bazy. Może to dałoby efekty i wyeliminowałoby te skoki. Kurcze tak się martwię o moją kruszynkę, żeby te cukry jej nie zaszkodziły. Czekam na te badania, mam nadzieję, że będą dobre. Powiedzcie dzieczyny czy wy macie codziennie cukry cały dzień poniżej 140. Bo czasem myślę, że za mało się staram, choc nie wiem co mogłabym zrobic więcej, jedynie przejsc na pompę, może to pomogłoby utrzymać cukier cały dzień na sałym poziomie.

magdaaa - 19-04-2012, 14:12

An mi ciezko poradzic sobie czasem z cukrem rano.wieczorem sa ok.sprobuj z ta baza po 14godz.moze faktycznie cos to da. mi kiedys lekarz powiedzial ze wysoki cukier po paru godzinach od posilku to nic innego jak weglowodany bialkowo tluszczowe ktore zwyke jemy na obiad.w pompie o tyle jest latwiej ze moge sobie ustawic bolusa przedluzonego ,czyli ustawiam sobie np.1,5j insuliny i rozkladam ta dawke na 2-3 h. to faktycznie sie sprawdza.ale ja mysle ze na penach tez dasz rade.poeksperymetuj troche.sprobuj tak jak piszesz.bedzie dobrze.a co do cukrow to mi lekarz powiedzial ze one nie beda idealne.ze nie ma takiej opcji.ze od 23 lat od kiedy zajmuje sie takimi jak my jeszcze mu sie taka pacjentka nie zdazyla ktora miala dobre cukry w ciazy. mozemy sie tylko starac zeby ograniczyc je do min. a to przeciez caly czas wszystkie robimy. wazne jest zeby szybko reagowac na skoki i spadki i mysle ze bedzie dobrze
ja 2 tyg temu bylam na usg genetycznym. i bylo to tylko usg. lekarz badal przeziernosc karkowa,czyli czy maluch nie ma zespolu downa,patrzyl na kregoslup.ja bylam tak zapatrzona na to co wyprawia moje malenstwo ze wstyd ale jakos nie dopytalam lekarza co on tam sprawdza.ale powiedzial ze wszytsko jest dobrze.ze moge zrobic wiecej badan jesli chce,test papa i cos tam jeszcze...tylko po co???? za dlugo sie staralam. co ma byc to bedzie.

An - 19-04-2012, 14:54

Dzięki magdaaa za odpowiedź i wsparcie, że nie ja sama, że nawet lekarze tak twierdzą, że nie ma pacjentki, która by miała idealne cukry. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze i te wpadki cukrowe nie zaszkodzą dziecku. Spróbuje najpierw tak jak mówisz, poeksperymentować jedzeniem i produkty mniej białkowo -tłuszczowe będę jadła po tej 16-tej. Może wtedy bardziej wyczulona jestem na takie posiłki.
A z badaniami to ja też wychodzę z założenia, że co ma być to będzie. W sumie nawet nie wypytałam się jej na wizycie czemu do szpitala muszę iść, bo też byłam pod wrażeniem mojego dziecka. Widziałam wtedy pierwszy raz jak się rusza, była główka rączki nóżki, bo wcześniej to tylko kropeczka. Byłam w takim radosnym amoku, że nic mnie nie interesowało, na wszystko się godziłam. I teraz mam, od wtorku 4 dni w szpitalu :-roll . Ale wszystko dla mojego Skarba :) .

[ Dodano: 19-04-2012, 15:02 ]
A jeszcze magdaaa a propo Twoich porannych cukrów, to jesz śniadanie od razu jak wstajesz? Bo u mnie jest tak, że jeśli nie zjem od razu po wstaniu z łóżka,a gdzieś ok 1 po, to wtedy po śniadaniu zawsze mam wybicie do 160-200. Tak miałam jak pracowałam, wtedy nie miałam czasu rano na śniadanie, wstawałam przed 6 i dopiero o 7 w pracy sniadanie. A teraz mimo że śniadanie jem czasem nawet o 10 ( bo tak długo spię :) aż wstyd :-oops ) to godzinę po śniadaniu cukier mam w granicach 130.

romi_p - 19-04-2012, 17:11

An, a rano baze bierzesz o której? ja tez mialam problem z cukrami wieczorem i ostatecznie baze ranną bralam po 1ym sniadaniu, a wieczorna godzine pozniej, zeby dluzej trzymala rano, a procz tego koniecznie jadlam podwieczorek na ktory bralam dodatkowo NovoRapid odpowiednio do ilosci WW.
An napisał/a:
Powiedzcie dzieczyny czy wy macie codziennie cukry cały dzień poniżej 140.
kazda z nas dąży do ideału :D w ciąży mialam lepsze cukry niz teraz :) ale 130 nie traktowałam jako tragedii poki byly sporadyczne.
magdaaa - 19-04-2012, 17:43

Anwiesz co..ja ciagle eksperymentuje.pewnie lekarz by na mnie nakrzyczal za moje metody ale u mnie sie sprawdza . ja np.zauwazylam ze zeby miec dobry cukier po jedzeniu musze miec ok 80-90 przed.i tego sie trzymam.jak rano mam poad 100 to biore insuline i czekam az spadnie.jak jestem bardzo gloda ,tak ze nie moge wytrzymac :-) to siadam na moj rower stacjonarny i jade. i to sie sprawdza w moim przypadku ;-) An bedzie dobrze.zobaczysz.ja w pon.uderzam do lekarza.to juz bedzie 15 tc .boje sie i ciesze.
romi co masz na mysli piszac ze 130 nie tratkotawalas jako tragedii poki byly sporadyczne??/ :-) strasznie mnie to zastanawia

An - 19-04-2012, 19:36

Kurcze napisałam posta i wcięło mi w sieci :-/ spróbuję go odtworzyć.

Romi ja bazę daję zwykle ok 6.00, dziś dałam o 7.00 bo trochę mi się przysnęło, ale różnicy wielkiej nie ma, tzn zawsze od godz. 16 zaczynała się walka z wyższym cukrem, dziś od 18.30. Dziś wygląda to tak 18.30 - 160, daję korektę,po pół godz. 180 ( o tyle lepiej że wcześniej po pół godz było już ponad 200) i znów korekta teraz czekam. Po pół godz znów zbadam i powinno już być ok, tzn. poniżej 140.
A ten cukier 130 to dla Ciebie tragedia, o masz na myśli :-??? .

Madgaaa ja pamiętam jak zaczynałas pisać na tym forum, ja zaraz po Tobie dołączyłam tutaj. Pamiętam jak pisałaś, że jesteś w 9 tc, potem 11 tc, potem 12. Jak ja chciałam też móc napisać że jestem tak daleko w ciąży :) . Na początku ciąży naprawdę miałam ogromne obawy przez cukrzycę i te cukry i martwiłam się czy dotrwam do 12 tc. Już potem nawet rodzinie przestałam mówić o tych moich obawach, bo teraz z perspektywy czasu patrząc naprawdę momentami były przerazające. Bałam się czy dziecko będzie miało rączki, nóżki, czy wykształci się w ogóle. Różne rzeczy czytałam w internecie, zwyczaj te najgorsze prognozy, i potem przez parę dni się zamartwiałam. Cały czas nie wierzyłam, że to dziecko we mnie przetrwa. Nie wiem czemu tak miałam. Potem na wizycie w 10t2d jak zobaczyłam mojego szkraba ruszającego się, z nóżkami, rączkami, paluszki nawet widziałam, to taka byłam szczęśliwa :-D :-D :-D , lekarki nie wypytam o nic, a tyle miałam pytań, nawet zapłacić za wizytę bym zapomniała.
A teraz już 12t2d za mną czyli teoretycznie najgorszy okres za nami. Magdaaa cały czas Ciebie gonię :) i mam nadzieję, że tak będzie do końca czyli najwcześniej 38 tc.
Trzymam kciuki za nas wszystkie tu na tym forum.

Czekam tylko jeszcze az odezwie się asienka z nią zaczynałam tu pisać, ale nie daje znaku :( . Mam nadzieję że wszystko ok. No i z naszą kropeczką też myślę wszystko jest dobrze.

magdaaa - 20-04-2012, 10:46

An zobacz jak to leci .ja tez pamietam najpierw jak czekalam do 8tc zeby isc do lekarza i zobaczyc serduszko.potem czekalam na 12 tc zeby zrobic usg genetyczne.dla mnie to tez niezapomniane przezycie.ciagle mam przed oczami ten obraz :-) a w sobote juz zaczynamy 15 tc. teraz boje sie tego 16 tc...tego wzrostu zapotrzebowania ,w trzecim trymestrze.czy ja sobie z tym wszystkim poradze.czasem mi zal ze nie moge sie tak cieszyc ta ciaza jak zdrowa kobieta,ze taka gora jeszcze przed nami...ale jestem szczesliwa,bo spelnia sie moje najwieksze marzenie :-) ja naprawde nie ma wiekszych marzen niz zdrowe dziecko. tak sie czasem modle i mowie ze juz nigdy o nic nie bede prosila ,chce tylko tego dziecka.
a jesli chodzi o kropeczke to ja mysle ze ona nie ma czasu do nas napisac do cieszy sie teraz swoim malenstwem. i ze nie dlugo nam napisze jaka jest szczesliwa :-) na to czekam

martunians - 20-04-2012, 11:35

magdaaa wszystko u nas wporzadku chcoc ostatnio zaliczylam kilkanizszysz cukrow..i juz tysiac mysli na minute w glowie...za tydzien mam wizyte takze sie dowiem czy wszytsko dobrze...fajnie ze o mnie pamietasz :) milo :) a jak u Ciebie?
An czytalalm twoje posty...ja tez mialam problem z wyzszym cukrem przed kolacja...pani doktor pwiedziala zeby poprostu jak jem podwieczorek dostrzyknac insuline szybko dzialajaca i u mnie sie poprawilo.. nie za duzo oczywiscie..ja max 3j dostrzykuje...

romi_p - 20-04-2012, 13:57

An, ja baze musialam brac 9-9.30 dopiero bylo dobrze, plus to co piszemartunians, podwieczorek z insulina i do kolacji bylo ok.
magdaaa napisał/a:
romi co masz na mysli piszac ze 130 nie tratkotawalas jako tragedii poki byly sporadyczne??/ strasznie mnie to zastanawia
An napisał/a:
A ten cukier 130 to dla Ciebie tragedia, o masz na myśli .
130 to nie jest bardzo zly cukier, tzn jest do opanowania, i w zasadzie sporadycznie to nic takiego nie robi, gorzej jesli podwyzszony poziom utrzymuje sie dluzszy czas, wiadomo powiklania... jak trafilo mi sie 130 czy nawet 160 jednorazowo to sie tym nie przejmowalam, tylko nastepnym razem wstrzykiwalam insuline z uwzglednieniem tej roznicy.

An, a wogole jak wygladaja u ciebie godziny posilkow? ile cukru zbija ci jedna jednostka insuliny i o ile podnosi 1 WW? bo moze problem jest tez w odstepach miedzy posilkami?

Paulina_1987 - 20-04-2012, 19:45

Czesc dziewczyny!
mam pytanie, czy Was wszystkie kładli do szpitala na badania o których mowiła An? ja w niedziele jade do Polski, tam dokładnie chce sie przebadac, juz w poniedziałek mam wizyte u ginekologa i jestem ciekawa co mi powie. ja zaczelam 13 tydzien, dokładnie ti 13t i 2 dzien :-]
No właśnie ciekawe co u kropki oby było wszystko ok

An - 20-04-2012, 19:53

Dzięki dziewczyny z porady :-) miło wiedzieć że można na Was liczyć. martunians dzięki za odzew
magdaa ja też wszystko zrobię, żeby tylko dziecko było zdrowe, to jest teraz dla mnie najważniejsze, nic innego się nie liczy. I myslę, że damy radę tu wszystkie z tymi wszystkimi problemami, bo chyba każda kobieta w ciąży znajduje w sobie takie pokłady sił, na które nigdy wcześniej nie byłoby ją stać. Ja np nie pamiętam kiedy miałam hemoglobinę glikolizowaną 6.0 i w ogóle takie cukry jak teraz. Po kolei i z każdym problemem sobie poradzimy i głównie dzięki temu forum :-D

Dziś dałam poranną insulinę o 8.00, na razie nie było "wystrzału". Może rzeczywiście tu był problem, że bazę rano brałam za wcześnie. Dziś poranek mimo późniejszej bazy ok i popołudnie też dobrze. A te 130 romi to nie wiedziałam, że takie groźne. Ja od ok godz. 15 mam cukier w granicach 120-130 i nie wydawało mi się to źle. I często chodzę parę godzin z takim cukrem. Kurcze nie wiedziałam, że taki też może zaszkodzić. Dla mnie zle były te powyżej 140. Muszę dopytać lekarza.

A co do posiłków, to w ciąży muszę jeść mało a często, bo inaczej mnie muli. Tak więc zależy o której wstanę jem śniadanie, nieraz o 8.00 nieraz o 10.00 i od razu zaznaczę, że nie ma to wpływu na cukier po śniadaniu ani przed obiadem, są do 120. A potem każdy następny posiłek po 2-3 godzin po poprzednim jedzeniu. Dla mnie posiłek to też jabłko, jogurt. Na każdy posiłek daję insulinę. Co do przeliczników to wygląda to tak:
śniadanie - 2j/1 WW - dziś 8.00 - 2,5 WW
II śńiadanie ( przeważnie owoc) - 1j/1WW - dziś 10.30 - 2 WW
obiad - 1,5 j / 1 WW - dziś 13.00 - 12 WW - to tylko 3 naleśniki z dżemem niskosł. smażone bez tłuszczu )
podwieczorek - 1j / 1 WW - dziś 16.00 (3 WW)
kolacja - 1,5 j / 1 WW - dziś 19.00 ( 3 WW)

Jedna jednostka zbija mi cukier o 30 i o tyle samo podwyższa 1 WW.

Dzięki jeszcze raz za wszystkie porady, nigdy bym sama nie wpadła na pomysł z przesunięciem porannej bazy na późniejszą godzinę.

[ Dodano: 20-04-2012, 19:57 ]
Paulina my chyba mamy podobny termin porodu, gdzies tu obiło mi się o oczy, że też masz termin na 01.11.2012 :) .

romi_p - 20-04-2012, 22:32

An napisał/a:
Ja od ok godz. 15 mam cukier w granicach 120-130 i nie wydawało mi się to źle. I często chodzę parę godzin z takim cukrem.

An, spokojnie, pare godzin to pare godzin gorzej jakby bylo tak non stop, nawet na czczo... widze ze masz podobnie jak ja mialam, insulina do kazdej zjedzonej rzeczy, tyle ze mi 1j zbijala 30, a 1WW podnosil nawet o 80..
An napisał/a:
sama nie wpadła na pomysł z przesunięciem porannej bazy na późniejszą godzinę.
ja obserwujac cukry strzelalam sama bo diabetolog tylko mowil, ze ja lepiej sobie poradze niz lekarze w szpitalu, no to musialam.. no i zwykle sie sprawdzalo. na koniec mialam tylko ciezko, bo baze musialam zostawic na stalym poziomie a krotkiej mialam ogromne dawki 8-| choiciaz niektore dziewczyny mialy wieksze...
magdaaa - 21-04-2012, 09:17

dzien dobry wszystkim. a ja znowu w nerwach.odebralam wczoraj wieczorem moje wyniki.i pare pozycji mam zaznaczonych ze ponizej normy.najbardziej sie martwie kreatynina.moze ktoras z was bedzie umiala mi cos o tym powiedziec.lekarza mam pon.do tego czasu sie zadrecze
kreatynina ..ja mam 0,57 norma 0,6-1,3 jest za niska.ale w necie jak czytam to pisze tylko ze niewydolnosc nerek to jak jest za wysoka.o niskiej nic nie pisza.wiec juz sama nie wiem
eGFR 130,2 ....norma >60 ml /min/1,73 czyli teoretycznie dobrze ale w necie pisza ze norma do 120
BUN (nie wiem co to jest) 6mg/dl ...norma 7-21 czyli znowu za nisko
mocznik 13 mg/dl norma 10-45 czyli w sumie dobrze.zaznaczone mam ze cos nie halo jest z kreatynina i BUN .
czy wiecie co to sa te oznaczenia..RBC ,HGB, HCT ,bo to tez mam ciut za niskie.HGB to chyba hemoglobina .mam 12,1 a norma jest od 12,2 . gdyby ktos umial mi pomoc bylabym wdzieczna.

Paulina_1987 - 21-04-2012, 09:39

Czesc Wszystkim
Magdaa nie wiem czy bede potrafiła Ci pomóc ale wydaje mi sie ze twoje wyniki odrobine od biegaja od normy i ze to nic powaznego. Ja wczesniej robiłam badania moczu i moje wyniki bardziej odbiegały od normy, ale moja diabetolog powiedziala tylko tyle ze tak czasami bywa u kobiet ( ja oczywiscie sie wczesniej zadreczałam ze mam jakas białaczke i milion mysli na minute) po paru miesiacach wyniki same wrociły do ideału. :-D takze glowa do góry :hug:
An tak ja mam termin na 1 listopada, lekarz jednak powiedzial ze z cukrzyca dwa tygodnie wczesniej beda wywolywac poród.

magdaaa - 21-04-2012, 10:42

paulinaale to sa badania krwi.martwie sie bo one mialy pokazac w jakim stanie sa moje nerki. a widze ze sa troche ponizej normy wiec sie martwie. chociaz wszedzie pisze ze problem z nerkami jest wtedy gdy jest za wysoka.u mnie jest znowu na odwrot.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group