To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.mojacukrzyca.org
Forum portalu mojacukrzyca.org

Słodkie macierzyństwo i ojcostwo - Hipoglikemia w ciąży

malamia - 20-08-2009, 11:41
Temat postu: Hipoglikemia w ciąży
Zdarzało Wam się? Jak często i jak niskie cukry? Ja od niedawna jestem na insulinie i może dlatego mnie to tak przeraża... Teraz jestem w III trymestrze, zwiększyło się zapotrzebowanie na insulinę, więc ją w siebie ładuję. Hemoglobinę glikowaną mam przepiękną - równo 5%. Ale zastanawiam się, czy to nie przez to, że czasem nawet 2-3 razy dziennie zjeżdżam do 50. Dzisiaj (przed chwilą) miałam 46 i jedyne co czułam, to lekką senność i rozdrażnienie. A jeszcze kilka miesięcy temu przy 80 tak się trzęsłam że mi wszystko z rąk leciało... I boję się, czy nie za bardzo się staram wyrównać cukry i czy przez hipo nie szkodzę dziecku bardziej?... :-[
Anusia1906 - 22-08-2009, 15:25

malamia napisał/a:
Ale zastanawiam się, czy to nie przez to, że czasem nawet 2-3 razy dziennie zjeżdżam do 50

W ciąży miałam spadki tak jak i Ty, myślę, że większość z nas miała. Z tym, że ja miałam raczej na początku ciąży. Postaraj się aby było ich jak najmniej, bo kiedy Ty masz niski poziom to dzidziuś ma jeszcze niższy. Nie popadaj w paranoję, myśl pozytywnie a będzie ok.
Ps. Twoja hemoglobina mówi sama za siebie :) będzie dobrze Pzdr ;)

zupazgryzoni - 23-08-2009, 21:27

Miewam, na szczeście niezbyt czesto.
Kiedys tez czułam hipo od 80-70, teraz mi sie rece trzesa i serce wali dopiero jak cukier spadnie do 50, nie ma tego momentu ostrzezenia...
Nie ide nigdy spac z cukrem nizszym niz 120, bo kilka razy zdarzylo mi sie hipo w nocy...na szczescie zawsze sie budzilam i budze nadal z uczuciem ze cos jest nie tak... w nocy innych objawow nie miewam...ale wtedy od razu mierze cukier i ide do kuchni po cos slodkiego...
A zapotrzebowanie na insuline w tej chwili mam dosc kosmiczne... jedyne co mi pomaga, zeby cukier nie skakal tak bardzo to spacery, zakupy (czyli spacery po markecie :-) ) itp.
(jestem w 32tc)

Elfik102 - 24-08-2009, 12:19

zupazgryzoni napisał/a:
(jestem w 32tc)

To juz nieduzo zostalo :)

malamia - 25-08-2009, 13:02

No to u mnie jest podobnie - spacery szlakiem zakupowym :) I wtedy albo jest ładny cukier, albo hipo - zależy od dystansu. Ale od kilku dni widzę, że znowu zwiększa się zapotrzebowanie na insulinę, więc teraz jest raczej za wysoko niż za nisko. Ale jeszcze 3 miesiące... :) (jestem w 28 tygodniu)
jusii - 04-10-2009, 14:55

Ja mam wrażenie że teraz często nie czuje niskich cukrów. Nie budzę się też w nocy dlatego mierze zawsze o 2 i 5 rano
Jak pytałam profesora co jest gorsze: niskie czy wysokie cukry to mi powiedział że jak mam 50mg/% to dziecko tego nie czuje i że wysokie są gorsze ...

AJurek - 04-10-2009, 15:21

Anusia1906 napisał/a:
malamia napisał/a:
Ale zastanawiam się, czy to nie przez to, że czasem nawet 2-3 razy dziennie zjeżdżam do 50

W ciąży miałam spadki tak jak i Ty, myślę, że większość z nas miała. Z tym, że ja miałam raczej na początku ciąży. Postaraj się aby było ich jak najmniej, bo kiedy Ty masz niski poziom to dzidziuś ma jeszcze niższy. Nie popadaj w paranoję, myśl pozytywnie a będzie ok.
Ps. Twoja hemoglobina mówi sama za siebie :) będzie dobrze Pzdr ;)

Co prawda jestem facet i doświadczenia zero, ale ja bym jednak radził starać się trzymać wyższe cukry. Należy zakładać, że dzieciątko jest zdrowe i poradzi sobie z nadmiarem cukru, a z niedoborem nie koniecznie.
Ale zastrzegam, to tylko moje przypuszczenia.

[ Dodano: 04-10-2009, 15:24 ]
jusii napisał/a:
Ja mam wrażenie że teraz często nie czuje niskich cukrów. Nie budzę się też w nocy dlatego mierze zawsze o 2 i 5 rano
Jak pytałam profesora co jest gorsze: niskie czy wysokie cukry to mi powiedział że jak mam 50mg/% to dziecko tego nie czuje i że wysokie są gorsze ...

Tego akurat nie rozumiem.
Przecież jak brak cukru, to skąd dziecię ma go mieć, jak nadmiar, to chyba może je spalić.
Ale nie wiem.
Ma ktoś jakieś sensowne wytłumaczenie "naukowe"?

al - 04-10-2009, 17:26

AJurek napisał/a:
Ma ktoś jakieś sensowne wytłumaczenie "naukowe"?

To dotyczy kobiet bez cukrzycy, a jak ładnie obrazuje znaczenie wysokich cukrów u ciężarnych.

Martaki - 04-10-2009, 19:45

AJurek. Trzustka dziecka zaczyna działać dopiero gdzieś na koniec 8 m-ca ciąży. Do tego czasu ma ono cukier na podobnym poziomie co matka, ewentualnie ciut niższy i DLATEGO niedocukrzenie jest tak niebezpieczne, bo jeśli my mamy cukier 25 to dziecko może mieć już śmiertelnie mało. A jeśli wysokie cukry będą, gdy trzustka dziecka już działa to ono błyskawicznie się podtucza i może mieć makrosomię. A u cieżarnej przy wysokich poziomach będzie wielowodzie. I może jeszcze inne problemy u dziecka.
No więc dlatego mierzymy w tym czasie cukier jak wariatki:) Ja sobie kłułam nawet palce stóp i uszy, bo u rąk już nie miałam gdzie.

AJurek - 04-10-2009, 23:33

Dzięki al i Martaki.
Nie wiedziałem, że trzustka działa dopiero w ósmym miesiącu.
Czy to znaczy, że wcześniak 6-7 m-cy nie potrafi regulować we własnym zakresie poziomu cukru?

Martaki - 05-10-2009, 08:26

O, super pytanie - nie wiem. Ale dałes do myslenia:)
Dorota321 - 05-10-2009, 10:37

"Podstawowym źródłem energii dla rozwijającego się płodu jest glukoza. Przechodzi ona przez barierę łożyskową na zasadzie ułatwionej dyfuzji, tzn. szybciej niż wynikałoby to z różnicy stężeń we krwi matki i płodu. Poziom glikemii we krwi płodu jest tylko o 10–30 proc. mg proc. niższy niż we krwi matki [5, 19]. (...)
Insulina, która jest dużym polipeptydem, nie przechodzi przez łożysko, ale wiąże się z receptorami w błonie mikrokosmków i tam rozkładana jest przez enzymy. Przez łożysko mogą jednak przenikać przeciwciała przeciwinsulinowe klasy IgG i kompleksy cząsteczek matczynej proinsuliny związane z przeciwciałami [20]. Przeciwciała te mogą neutralizować insulinę płodową i powodować hiperglikemię we krwi płodu, która zwiększa wydzielanie insuliny przez komórki b trzustki płodowej i prowadzi do hiperinsulinemii we krwi płodowej. Komórki b trzustki płodowej rozpoczynają syntezę własnej insuliny już między 9. a 11. tyg. życia płodowego."
Patofizjologia kliniczna ciąży u kobiety chorej na cukrzycę typu 1 - współpraca z położnikiem, Anna Czech, Izabela Raźna, Jan Tatoń,
"Przewodnik Lekarza" 2003, 6, 4, 176-181

AJurek - 05-10-2009, 12:10

Dzięki Doroto.
Czyli problem zdrowego wcześniaka jest wyjaśniony.
Dalej ten tekst rozumiem tak.
Matka może dziecku zafundować hiperglikemię, jeżeli jej przeciwciała przeciwinsulinowe klasy IgG przedostaną się do płodu. Ale też może łatwo doprowadzić do hipoglikemii jeżeli będzie "trzymała" niskie cukry. Hipo u matki na poziomie 50, to u dziecka może być nawet 20. Dobrze rozumiem?
Idąc dalej tym tropem. Czy można stwierdzić występowanie u matki przeciwciał przeciwinsulinowych? I dalej czy można stwierdzić, ze w konkretnym przypadku one przenikają lub nie przenikają? Czy nie ma reguły nawet u tej samej mamy? Czy to przenikanie, zależy od tak wielu zmiennych, że trudno nad tym zapanować?

Martaki - 05-10-2009, 14:12

To ciekawe. A mówili, że zapotrzebowanie na insulinę spada pod koniec ciaży w związku z tym, że wtedy włącza się trzustka dziecka. To chyba coś strasznie uprościli:) Szacun.
lilianka1981 - 05-10-2009, 22:15

ja mam czasem spadki cukrów nawet do LO, których nie czuje w zaden sposób!! dopiero jak cukier zmierze to wiem- a jestem w 15 tyg ciąży. dziecko rozwija się "niby "prawidlowo- ale sama nie wiem, jak wplywaja na niego te niedocukrzenia :( na necie tez nic nie znalazalm konkretnego...
Dorota321 - 06-10-2009, 22:54

Martaki napisał/a:
A mówili, że zapotrzebowanie na insulinę spada pod koniec ciaży w związku z tym, że wtedy włącza się trzustka dziecka. To chyba coś strasznie uprościli:
spada zapotrzebowanie, bo łozysko jednak się starzeje i nie produkuje już takich strasznych ilości hormonów działajacych przeciwnie do insuliny i enzymów rozkładających insulinę... u mnie pracowało prawie do samego końca jak opętane, stad miałam jazdy cukrowe właściwie do samego porodu :-/
AJurek napisał/a:
Matka może dziecku zafundować hiperglikemię, jeżeli jej przeciwciała przeciwinsulinowe klasy IgG przedostaną się do płodu
tak, jeśli takie przeciwciała jeszcze posiada bo jest "świeżą" cukrzyczką typu 1(przeciwciała przeciwinsulinowe, przeciwwyspowe itd. są obecne tylko w krótkim czasie po zachorowaniu, potem ich stężenie spada); przeciwciała są dużymi cząstkami, nie sadzę żeby dużo ich mogło przeniknąć przez łożysko, ale tak dokładnie to ja się nie znam :-oops
AJurek napisał/a:
Hipo u matki na poziomie 50, to u dziecka może być nawet 20. Dobrze rozumiem?
dobrze ;)
AJurek - 07-10-2009, 08:56

Dorota321 napisał/a:
AJurek napisał/a:
Matka może dziecku zafundować hiperglikemię, jeżeli jej przeciwciała przeciwinsulinowe klasy IgG przedostaną się do płodu
tak, jeśli takie przeciwciała jeszcze posiada bo jest "świeżą" cukrzyczką typu 1(przeciwciała przeciwinsulinowe, przeciwwyspowe itd. są obecne tylko w krótkim czasie po zachorowaniu, potem ich stężenie spada); przeciwciała są dużymi cząstkami, nie sadzę żeby dużo ich mogło przeniknąć przez łożysko, ale tak dokładnie to ja się nie znam :-oops
AJurek napisał/a:
Hipo u matki na poziomie 50, to u dziecka może być nawet 20. Dobrze rozumiem?
dobrze ;)

No właśnie. W świetle tego pan profesor, pozwolę sobie jeszcze raz zacytować niżej, chyba jednak błądzi i to mocno.

[ Dodano: 07-10-2009, 08:57 ]
jusii napisał/a:
Jak pytałam profesora co jest gorsze: niskie czy wysokie cukry to mi powiedział że jak mam 50mg/% to dziecko tego nie czuje i że wysokie są gorsze ...

To chyba jednak nie ma sensu.

malamia - 07-10-2009, 16:31

Wtrącę. Mój gin powiedział, że u dziecka hipo zaczyna się przy poziomie 40mg% (czyli jak ja mam 60 to już powinnam interweniować). Ale też stwierdził, że hiperglikemia jest groźniejsza, a to dlatego, że trwa dłużej. I w sumie ma rację - cukier można szybko podnieść, a zejście z poziomu 180-200 to dla mnie 3 godziny walki i nieustanne korekty... więc coś w tym jest.
ollcia - 07-10-2009, 18:16

U mnie na razie cukier szybciutko opada po podaniu insuliny! nie jest źle
ale z niskimi bywa ciężko...50, 60, 70 a ja się ciągle kiepsko czuje... i za 3godziny 200!

ale na razie daję rade, grunt to pozytywne myślenie (muszę to sobie często powtarzać :-] )

lilianka1981 - 07-10-2009, 19:31

a ja znalazalm cos takiego na www.dp.viamedica.pl :
"Hipoglikemia.
Wyniki Diabetes Control and Complications Trial
potwierdziły, że próby osiągnięcia prawidłowej kontroli
glikemii u pacjentek chorych na cukrzycę typu 1
zwiększają ryzyko ostrej hipoglikemii. Występowanie
ciężkich, częstych lub niewyjaśnionych epizodów
hipoglikemii może wynikać z wielu przyczyn, takich
jak: osłabione mechanizmy regulacyjne, brak świadomości
hipoglikemii, błędy w dawkowaniu insuliny
oraz nadmierne spożycie alkoholu. Nie ma dowodów,
że występowanie hipoglikemii jest niezależnym
czynnikiem zagrażającym prawidłowemu rozwojowi
ludzkiego zarodka; wiąże się ona jednak z wyraźnym
ryzykiem dla matki. Dlatego, w przypadku kobiety
chorej na cukrzycę, rozważającej zajście w ciążę,
istotne jest omówienie istniejącego ryzyka, możliwości
profilaktyki i leczenia. Podstawowe znaczenie
ma włączenie członków rodziny i bliskich znajomych
pacjentki zarówno w proces edukacji, jak i leczenia.
Aby zapobiec ciężkiej hipoglikemii, ważny jest
częsty kontakt z chorą w celu dostosowania programu
leczenia."
I juz sama nie wiem, czy hipoglikemia zagraza, czy nie zagraza dziecku :( wiem, ze trzeba unikac, ale czasami nie ma sie na to wplywu przeciez...

Izabia - 20-10-2009, 18:29

Witajcie!
Jestem nowa na tym forum i nie choruje na cukrzyce ale... mam problem. Ponad 10 lat temu odkryto u mnie hipoglikemie reaktywną. Po wnikliwych badaniach lekarze doszli jedynie do tego, że pod wpływem glukozy mam silne wyżuty insuliny co wywołuje niedocukrzenie. Nie wykryto żadnych zman w trzustce. przez kilka lat bylam pod kontrolom diabetologa i dietetyka, ustawiałam dietę wszystko było ok. Od 7 lat nie chodziłam do lekarza bo nie było wskazań. Badam kilka razy w miesiącu cukier (mam glukometr) i bardzo żadko (raz na kilka miesięcy) mam niedocukrzenia. Interniści mówią , że jest ok. Jedyne problemy mam gdy robię badanie z obciążeniem glukozą. Pół roku temu wynik cukru po obciążeniu był 35. Potem problemów nie było. Mój problem jest taki, że teraz jesetm w 11 tygodniu ciąży i chociaż nie mam żadnych objawów hipoglikemii i poziom cukru jest dobry to dobrze wiem, że badanie z obciążeniem glukozą które jest obowiązkowe w ciąży prawdopodobnie wyjdzie źle. Usłyszałam od neurologa , że taka głęgoka hipoglikemia jaką ja miewam przy tym badaniu jest iebezpieczna dla mnie a przedewszystkim dla płodu. I nie wiem teraz co robić? Ginekolog mnie nie słucha a ja sama nie mogę zrezygnować z tego badania. poza tym nie wiem czy nie grozi mi cujrzyca ciężarnych bo to chyba u każdej kobiety może sie zdarzyć. Co radzicie? A może polecicie mi jakiegoś mądrego lekarza w Warszawie lub okolicach?
Z góry dziękuje za podpowiedzi.
Izabia

asik75 - 21-10-2009, 12:10

Witajcie! Choruje na cukrzyce od 20 lat. Mam czwórkę dzieci. W mojej ostatniej ciązy nie raz miałam niedocukrzenia a hemoglobina 4,3 4,8 5,0 - 3-4 razy dziennie miałam cukier 50 a wszystko dobrze się skończyło,urodziłam zdrowiutkiego synka. Więc mysle że nie taki straszny diabeł jak go malują. Na pewno należy strasznie uważac i często kontrolowac cukry ale i nie nalezy się denerwowac bo stres też ma duże znaczenie sama tego doswiadczyłam.
ollcia - 21-10-2009, 13:49

Mnie troszkę martwi to, że nie zawsze czuje te niskie cukry :-/
i czasem mogę coś przegapić

cóż a paluszki bolą... :-P

Martaki - 25-10-2009, 19:39

Asik75 wysłałam Ci wiadomosć na priv:)
Livonia - 25-10-2009, 23:21

ollcia - ja też nie czuję niskich zawsze... czuję jak mam 40 parę i mniej...
gosiuula - 12-09-2010, 21:15

Witam, co do niskiech cukrów w ciąży to moja ginekolog niby doświadczona w prowadzeniu takich słodkich ciąż powiedziała mi że najgorsze dla plodków sa niskie cukry dlatego że dziecko ma ok 30% mniej niż matka czyli jak ja mam 70 to dzicko może mieć ok 25 i nie ma wtedy na czym rosnąć i źle sie rozwija. Najlepsze cukry dla ginekologów to ok 100 niezaleznie od pory dnia ;) No ale cóż łatwo powiedzieć ;-) dlatego ja wole utrzymywać cukier tak nawewt na poziomie 130 niż 70 i narazie dzidzius jest ok
lilianka1981 - 13-09-2010, 09:33

ja w ciazy mialam wiele cukrow na granicy 20 mg, czy nawet LO, a dzidzia urodzila sie zdrowiutka, 10 pkt apgar i z waga 3200 i zadnych oznak, ze matka byla cukrzykiem :) a choruje juz 17 lat :) tez mialam liczne obawy w ciazy, czy moje niskie cukry nie zaszkodza, bo trudno utrzymac cukry na poziomie 100 nie zaliczajac niedocukrzen. wiec moim zdaniem lepsze sa niskie cukry, niz wyzsze...wiele slyszalam o dzieciach z przerosnietymi sercami i powiekszona watroba u matek z cukrzyca, ktore mialy wyzsze cukry w ciazy, ale nie slyszalam, aby ktoras stracila dziecko badz urodzilo sie one z jakas wada, bo matka miala niedocukrzenia - ja tez jestem tego przykladem :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group